Sprawa ma swój początek w jednym z warsztatów samochodowych na terenie powiatu śremskiego. To właśnie tam trafiło BMW X3 o wartości blisko 300 tysięcy złotych, należące do firmy zajmującej się wynajmem pojazdów.
Właściciel BMW był ignorowany miesiącami przez mechanika
Właściciel auta liczył na profesjonalną obsługę u specjalisty od luksusowych marek, jednak z czasem kontakt z mechanikiem zaczął się mocno pogarszać.
Przez długie miesiące właściciel auta był zbywany, ignorowany i wprowadzany w błąd. Mimo wielokrotnych prób polubownego załatwienia sprawy i odzyskania samochodu, mechanik nie wykazywał chęci współpracy - przekazuje Komenda Powiatowa Policji w Śremie.
Ostatecznie BMW wróciło do właściciela, ale w stanie, którego zupełnie się nie spodziewał - luksusowe auto zostało przywiezione na lawecie. Problem polegał na tym, że brakowało w nim istotnych części.
Z luksusowego auta „wyparowały” części za blisko 40 tysięcy złotych
Z ustaleń śledczych wynika, że z luksusowego samochodu zniknęły kluczowe i niezwykle kosztowne podzespoły: kompletny silnik wraz z całym oprzyrządowaniem, skrzynia biegów oraz skrzynia rozdzielcza, a także szereg mniejszych, lecz istotnych części.
Mechanik, próbując ratować sytuację, miał obiecywać, że brakujące elementy odeśle na palecie w późniejszym terminie. Była to jednak kolejna obietnica bez pokrycia - części nigdy nie wróciły do właściciela.
Łączna wartość strat wynikających z przywłaszczenia części została oszacowana na 37 797 złotych. Dla właściciela auta problemem generującym straty był także przestój auta, które jako pojazd pod wynajem, nie mógł na siebie zarabiać w tym czasie - przekazują funkcjonariusze ze Śremu.
Zarzuty dla nieuczciwego mechanika
Śremscy kryminalni, po zebraniu i przeanalizowaniu dowodów, przedstawili mężczyźnie zarzuty z art. 278 kodeksu karnego dotyczące kradzieży. Podejrzany działał w warunkach recydywy, co oznacza, że za popełnione przestępstwo grozi mu teraz znacznie surowsza kara.
Komentarze (0)