Niedawno Barbara Nowacka, minister edukacji narodowej, podczas wizyty w Olsztynie poinformowała, że resort kończy pracę nad przepisami, które umożliwią wprowadzenie w szkołach podstawowych zakazu używania telefonów komórkowych już od 1 września 2026 roku. Gmina Gołuchów nie czeka do rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego i w klasach IV-VIII wdraża innowacyjne rozwiązanie już od maja. Wójt Tomasz Pawlak o pomyśle samorządu mówił podczas spotkania, które odbyło się w hali sportowo-widowiskowej. Uczestniczyli w nim dyrektorzy szkół, nauczyciele, przedstawiciele Rad Rodziców, radni oraz policjantki z pleszewskiej komendy.
- Dyskutowaliśmy o tym jak możemy chronić dzieci przed negatywnym wpływem nadmiernego korzystania ze smartfonów oraz przedstawiliśmy propozycję gminy w tym zakresie - opowiada gospodarz Gołuchowa.
„Szkoła wolna od smartfona”. Gmina Gołuchów wprowadza innowacyjne rozwiązanie
Samorząd zakupi i wyposaży w etui blokujące sygnał telefoniczny wszystkie szkoły, dla których jest organem prowadzącym oraz - jeśli taka będzie wola - placówkę w Kucharach, którą kieruje stowarzyszenie. Koszt inwestycji nie powinien przekroczyć 30 tys. zł. 9 kwietnia będzie miała miejsce seja rady gminy, podczas której radni zatwierdzą środki na ten cel. Chwilę później nastąpi podpisanie umowy.
Każdy uczeń otrzyma etui. Wchodząc do szkoły, włoży do niego telefon. Tym samym młodzież nie będzie mogła korzystać ze smartfonów ani podczas przerw, ani podczas lekcji. Gdy przyjdzie czas na powrót do domów, uczniowie podejdą do specjalnych urządzeń, które zawisną na ścianach i dopiero wtedy „uwolnią” swoje smartfony. Jeśli ktoś zapomni lub celowo nie schowa telefonu do etui i zostatnie na tym przyłapany, będzie musiał włożyć telefon do specjalnej skrzyneczki. Urządzenie odbierze rodzic. Uczniowie zwrócą etui po ukończeniu ósmej klasy. Jeśli wcześniej je zgubią lub zniszczą będą musieli odkupić już za własne środki.
- To rozwiązanie nie ma karać, ale chronić. Chcemy dać dzieciom przestrzeń do bycia razem, do rozmów i do skupienia się na nauce. To krok w stronę większego bezpieczeństwa i mądrego wychowania. Nie zabieramy technologii, uczymy, jak od niej odpoczywać. Jeśli zajdzie potrzeba pilnego kontaktu z rodzicem, to uczeń oczywiście będzie miał taką możliwość, podobnie jeśli telefony będzie trzeba wykorzystać podczas zajęć - podkreśla wójt Tomasz Pawlak.
- Szkoła nadal będzie uczyła korzystania z technologii, ale w sposób świadomy i zaplanowany, a nie przez niekontrolowany dostęp do social mediów - tłumacz wójt.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.