Mieszkaniec Wielkopolski paraliżował szkoły w całym kraju? 41-latek jest podejrzany o wywołanie fałszywych alarmów bombowych

Opublikowano:
Autor:

Mieszkaniec Wielkopolski paraliżował szkoły w całym kraju? 41-latek jest podejrzany o wywołanie fałszywych alarmów bombowych - Zdjęcie główne
Autor: archiwum KPP w Ostrowie Wlkp. | Opis: 41-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości41-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego, który miał dopuścić się szeregu fikcyjnych zawiadomień o podłożeniu bomb w placówkach oświatowych na terenie kraju, został zatrzymany przez funkcjonariuszy z miejscowej komendy powiatowej w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Ostrowie Wlkp. Wywołanie fałszywego alarmu zmusiło służby porządkowe do natychmiastowych działań pirotechnicznych i czynności częściowej ewakuacji uczniów.
reklama

Do pierwszego zgłoszenia doszło 7 września 2026 roku. Wówczas na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, informując o rzekomym podłożeniu ładunku wybuchowego na terenie szkoły podstawowej w Ostrowie Wielkopolskim. Policjanci natychmiast udali się do placówki. Na miejscu sprawdzono szkołę, nie ujawniając w niej żadnych niebezpiecznych materiałów. Równolegle mundurowi rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia, kto stoi za fałszywym zgłoszeniem. Następny dzień przyniósł kolejne zgłoszenia.

- Mężczyzna ponownie kontaktował się z numerem alarmowym. Tym razem przekazywał informacje o rzekomym podłożeniu ładunków wybuchowych w szkołach podstawowych na terenie całego kraju - opowiada asp. Ewa Golińska-Jurasz, oficer prasowy ostrowskiej KPP.

reklama

W związku z otrzymanymi zgłoszeniami kilka szkół na terenie województwa wielkopolskiego podjęło decyzję o ewakuacji uczniów.

- Akcje służb i rozpoznania minersko-pirotechniczne przeprowadzono m.in. w placówkach w Nowym Mieście, Klęce, Kolniczkach, Boguszynie i Chociczy i Luboniu: a także w 4  szkołach podstawowych na terenie właściwości policji z Poznania - mówi prok. Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej. 

Mundurowym szybko udało się ustalić, kto stoi za fałszywymi alarmami. 41-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego został zatrzymany na terenie miasta 8 września w godzinach popołudniowych.

- Mężczyzna złożył wyjaśnienia, które będą podlegały procesowej weryfikacji na dalszym etapie postępowania - mówi prok. Meler.

reklama

Przypomnijmy, że przestępstwo fałszywego zawiadomienia o zdarzeniu, które ma zagrażać życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w znacznych rozmiarach w więcej niż jednym miejscu, wiedząc, że zagrożenie nie istnieje i wywołanie fałszywego alarmu i zbędne czynności organów bezpieczeństwa oraz instytucji użyteczności publicznej zagrożone jest karą od 2 do 15 lat pozbawienia wolności

Z uwagi m.in. na konieczność zapewnienia prawidłowego dalszego toku postępowania prokurator skierował wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd w pełni się do tej prośby przychylił, tym samym 41-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo