Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu podczas patrolu na trasie S11 zatrzymali motocyklistę, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Na odcinku, gdzie obowiązuje ograniczenie do 120 km/h, jego motocykl pędził aż 177 km/h. Za kierującym siedziała pasażerka.
Drogowy recydywista wpadł na S11
Policjanci natychmiast zatrzymali motocyklistę do kontroli drogowej. Okazało się, że za kierownicą jednośladu siedział 37-letni mieszkaniec Olsztyna.
W trakcie sprawdzania w policyjnych systemach szybko wyszło na jaw, że to nie pierwszy raz, kiedy zdecydowanie przekroczył dopuszczalną prędkość. W ciągu ostatnich dwóch lat dopuścił się podobnego wykroczenia, dlatego tym razem odpowiadał w tzw. recydywie - informuje Komenda Miejska Policji w Poznaniu.
3000 złotych mandatu i punkty karne
Konsekwencje dla kierowcy okazały się bardzo surowe – 37-latek otrzymał 13 punktów karnych oraz mandat w wysokości 3000 zł.
Taka prędkość – szczególnie na motocyklu i dodatkowo z pasażerem – to ogromne ryzyko. Wystarczy chwila nieuwagi, nagła przeszkoda czy błąd innego uczestnika ruchu, aby taka jazda zakończyła się tragedią - przestrzega policja.
Komentarze (0)