Obecnie kamery PKP PLK służą jedynie do bieżącego monitorowania torowisk i nie rejestrują samoczynnie naruszeń przepisów ruchu drogowego. Zgodnie z planami ma się to jednak zmienić i wjazd przy włączonym czerwonym świetle ma zakończć się dla kierowcy natychmiastowym mandatem.
Kamery PKP PLK w systemie CANARD
W praktyce oznacza to, że kamery należące do PKP PLK mają zostać bezpośrednio podłączone do systemu Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), który odpowiada za funkcjonowanie krajowej sieci fotoradarów w Polsce.
Sprawdzają jakość obrazu i możliwości integracji z CANARD
Prace nad wdrożeniem tego rozwiązania już trwają. Specjaliści badają m.in. jakość obrazu i kąty widzenia kamer w zróżnicowanych warunkach oświetleniowych oraz atmosferycznych, ich kompatybilność z systemem CANARD w tym możliwość sprawnego przesyłu, przechowywania i archiwizowania nagrań, a także potencjał integracji materiału wideo z oprogramowaniem do automatycznej analizy zdarzeń.
Zgodnie z założeniami pilotażu zarejestrowany materiał musi umożliwiać jednoznaczną identyfikację pojazdu i kierującego oraz odtworzenie przebiegu zdarzenia, tak aby mógł zostać wykorzystany w postępowaniach prowadzonych wobec kierowców naruszających przepisy - informuje Ministerstwo Infrastruktury.
Nowe, surowsze przepisy
Oprócz wykorzystania kamer PKP PLK w systemie CANARD, które mają skutecznie wykrywać niebezpieczne sytuacje na przejazdach, ważnym krokiem w stronę poprawy bezpieczeństwa mają być również zmiany w prawie.
Uchwalona przez parlament ustawa przewiduje znaczne zaostrzenie kar - w tym zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące za najpoważniejsze naruszenia, takie jak: wjazd na przejazd kolejowy przy włączonym czerwonym świetle, czy omijanie opuszczonych lub opuszczających się rogatek.
Komentarze (0)