Konin zlikwiduje odpady zalegające od lat na nielegalnym składowisku przy ul. Marantowskiej. Inwestycja zostanie sfinansowana z preferencyjnej pożyczki udzielonej miastu przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu.
Pierwsza taka umowa w Wielkopolsce
W piątek 17 kwietnia prezydent Konina Piotr Korytkowski oraz prezes zarządu WFOŚiGW w Poznaniu Rafał Ratajczak podpisali umowę na pożyczkę w wysokości 13,8 milionów złotych. Jak przyznał Rafał Ratajczak - Konin jest pierwszym samorządem w Wielkopolsce, który zdecydował się na taki krok.
Pożyczka zaciągnięta przez miasto została udzielona na preferencyjnych warunkach, a jej oprocentowanie wynosi 0,5% w skali roku. w podpisanej umowie przewidziano także możliwość częściowego umorzenia kwoty do 2 mln zł.
Środki finansowe będą przekazywane w transzach w latach 2026–2030, natomiast ich spłata została rozłożona na lata 2030–2040.
Najpierw strefa ochronna gazociągu
W najbliższym czasie miasto ogłosi przetarg i wyłoni wykonawcę, który zrealizuje zadanie.
- W pierwszej kolejności oczyścimy strefę ochronną gazociągu, który pod składowiskiem przebiega. Docelowo dzięki pożyczce w ciągu pięciu lat uprzątniemy cały teren, co wyeliminuje ewentualne zagrożenia, a pamiętamy, że na tym terenie dochodziło już wcześniej do pożarów – informuje prezydent Konina, Piotr Korytkowski.
Nieściągalne grzywny i batalia w sądzie
Zezwolenie na prowadzenie składowiska odpadów na prywatnej działce przy ul. Marantowskiej zostało wydane w 2018 roku. W wyniku wykrytych nieprawidłowości zostało ono jednak cofnięte.
Miasto wielokrotnie domagało się usunięcia odpadów i nałożyło na ich właściciela grzywnę, jednak okazała się ona nieściągalna. Firma nie podjęła żadnych działań zmierzających do uprzątnięcia terenu, w związku z czym sprawa trafiła do sądu, gdzie obecnie toczy się postępowanie.
Składowisko przy ul. Marantowskiej wielokrotnie stawało w ogniu
Na działce przy ul. Marantowskiej zalega około 15 tys. ton odpadów. W ostatnich latach w tym miejscu dochodziło do kilku pożarów, z których najpoważniejszy wybuchł w kwietniu 2023 r. Pożar był na tyle duży, że kłęby czarnego dymu widoczne były z odległości kilkudziesięciu kilometrów. W akcji gaśniczej uczestniczyło ponad 200 strażaków, którzy przez ponad 19 godzin walczyli z ogniem na terenie składowiska.
Dzięki szybkim działaniom i skrupulatnej pracy funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego KMP w Koninie zatrzymano 26-letniego mieszkańca Konina podejrzanego o podpalenie. W styczniu 2024 roku sąd skazał Grzegorza B. na karę 3,5 roku pozbawienia wolności oraz zobowiązał go do zapłaty nawiązki w wysokości 50 tys. zł.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.