We wtorek, 21 kwietnia, do jednej z placówek bankowych przy ulicy Głogowskiej wszedł mężczyzna, który próbował dokonać rabunku. Jak przekazują funkcjonariusze, napastnik został spłoszony przez pracowników banku i uciekł z miejsca zdarzenia z pustymi rękami.
Policja najpierw zatrzymała niewłaściwą osobę
W środę 22 kwietnia mundurowi przekazali informację o zatrzymaniu mężczyzny, który miał stać za próbą rabunku, jednak okazało się, że był to błędny trop. Dopiero w czwartek, 23 kwietnia, kryminalni zatrzymali osobę faktycznie odpowiedzialną za napad przy ul. Głogowskiej.
Pomocne były kamery monitoringów na drodze ucieczki - informuje mł. inspektor Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
52-latek wcześniej nie był karany
Podejrzanym o próbę napadu okazał się 52-letni mieszkaniec poznańskich Naramowic. Jak przekazują funkcjonariusze, mężczyzna nie był wcześniej karany.
Zatrzymany usłyszał w Prokuraturze Poznań Grunwald zarzuty usiłowania rozbou z użyciem noża oraz zarzut naruszenia nietylkalności cielesnej jednej z pracownic banku. Mężczyzna twierdzi, że chciał w ten sposób zdobyć pieniądze na spłatę długów. Grozi mu do 20 lat więzienia - przekazuje mł. inspektor Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Prokurator zastosował wobec podejrzanego dozór policji połączony z zakazem opuszczania kraju.
Komentarze (0)