Kierowcy tracą cierpliwość za ciągnikiem. Policja mówi, co powinien zrobić traktorzysta

Opublikowano:
Autor:

Kierowcy tracą cierpliwość za ciągnikiem. Policja mówi, co powinien zrobić traktorzysta - Zdjęcie główne
Autor: Wygenerowane przez AI | Opis: Korek za traktorem. Czy rolnik musi zjechać na pobocze? Policja odpowiada

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWrzesień to czas intensywnych prac polowych. Wzrasta liczba traktorów i maszyn rolniczych na drogach. Wracający z pól rolnicy powoli przemieszczają się drogami krajowymi i wojewódzkimi, co często doprowadza do powstawania długich korków. Wyjaśniamy, czy kierowca traktora musi ustąpić miejsca? Jest odpowiedź Komendy Głównej Policji.
reklama
reklama

We wrześniu na drogi wojewódzkie i krajowe wyjeżdża znacznie więcej ciągników i maszyn rolniczych. 

Jesienią więcej traktorów na drogach   

To okres zbiorów ziemniaków, buraków cukrowych, marchwi, pietruszki, selera oraz kukurydzy na kiszonkę i ziarno, a także jeden z najważniejszych terminów siewu roślin ozimych. Rolnicy traktorami muszą pokonać wiele kilometrów, aby dojechać na pole.  Za traktorami jadącymi do 40km/h na godzinę często tworzą się korki. Kierowcy tracą cierpliwość. Często zablokowani za wolno jadącym pojazdem kierowcy zastanawiają się, czy traktorzysta ma prawny obowiązek ułatwienia im przejazdu.

Korek za traktorem. Czy rolnik musi zjechać na pobocze?     

 Komenda Główna Policji wskazuje na konkretny przepis Prawa o ruchu drogowym:

reklama

- Kwestię tę precyzuje Art. 24 ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z tym przepisem, kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo w celu ułatwienia wyprzedzania. Jeśli tego nie zrobi i tamuje ruch, tworząc korek, może zostać nałożony na kierującego mandat karny - wyjaśnia podkom. Iwona Kijowska z Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji

I dodaje:

- Każda sytuacja musi jednak zostać oceniona indywidualnie, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności. Obowiązek ten np. nie oznacza natychmiastowej konieczności bezwarunkowego zjeżdżania na nieutwardzone czy uszkodzone pobocze, jeśli mogłoby to stworzyć zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. W takiej sytuacji kierowcy jadący z tyłu muszą poczekać na miejsce, gdzie wyprzedzanie lub najechanie na linię będzie bezpieczne i dozwolone (w tym zgodne z oznakowaniem) - zaznacza funkcjonariuszka. 

reklama

Jednocześnie podaje, że zgodnie z taryfikatorem, za tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej grozi mandat w wysokości od 500 do 5000 zł oraz 8 punktów karnych.

Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Kiedy rolnik nie musi ustępować?

Przepis nie oznacza jednak, że traktorzysta ma obowiązek bezwarunkowo zjechać z drogi w dowolnym momencie. Zjechanie na nieutwardzone lub uszkodzone pobocze mogłoby doprowadzić do przewrócenia się maszyny lub stwarzać inne zagrożenie. W takich sytuacjach kierowcy jadący z tyłu muszą zachować cierpliwość i poczekać na moment, w którym manewr będzie w pełni bezpieczny.

Wyprzedzanie traktora na podwójnej ciągłej. Grozi za to mandat

Wielu kierowców pod wpływem emocji decyduje się na wyprzedzenie wolno jadącego ciągu pojazdów w miejscach niedozwolonych. Policja przypomina: linia podwójna ciągła (P-4) kategorycznie zabrania jej najeżdżania i przekraczania, niezależnie od prędkości pojazdu jadącego przed nami.

Więcej w materiale poniżej ↓

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo