Akcja w dwóch aktach
Do zdarzenia doszło 20 stycznia 2026 roku. Kobiety nie ograniczyły się do jednego punktu handlowego - działały metodycznie i w pełnym porozumieniu. Najpierw ich celem stał się sklep z odzieżą, z którego wyniosły osiem markowych swetrów. Właściciel oszacował straty na ponad 3.000 zł.
Złodziejski duet nie zamierzał jednak na tym poprzestawać. Kolejnym przystankiem był punkt z galanterią, gdzie łupem padło obuwie i torebki. Tym razem wartość skradzionego mienia przekroczyła 4.000 zł. Łącznie rawiccy przedsiębiorcy stracili towar wart ponad 7.000 zł.
Szybki koniec „darmowych zakupów”
Choć sprawczyniom udało się opuścić sklepy z towarem, ich radość nie trwała długo. Sprawą zajęli się funkcjonariusze z wydziału kryminalnego w Rawiczu.
- Dzięki intensywnej pracy operacyjnej rawickich kryminalnych szybko ustalono tożsamość podejrzanych. Okazały się nimi mieszkanki Wrocławia w wieku 33 i 59 lat - informuje podkom. Beata Jarczewska, oficer prasowa rawickiej policji.
Obie kobiety zostały zatrzymane i przewiezione do komendy. Tam usłyszały zarzuty kradzieży. Podczas przesłuchań na jaw wyszło, że 33-latka ma już bogatą kartotekę – była wcześniej karana za podobne przestępstwa. Mimo szybkiego zatrzymania podejrzanych, policji nie udało się odzyskać skradzionych ubrań i torebek.
Wrocławiankom grozi teraz do 5 lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.