Cichy zabójca w przedszkolu. Czujka i zimna krew nauczycielek uratowały wiele osób

Opublikowano:
Autor:

Cichy zabójca w przedszkolu. Czujka i zimna krew nauczycielek uratowały wiele osób - Zdjęcie główne
Autor: KW PSP w Poznaniu | Opis: zdjęcie ilustracyjne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWczoraj wcześnie rano w przedszkolu w wielkopolskim Pięczkowie włączyła się czujka czadu i dymu. Personel placówki zareagował wzorowo - ewakuując dziecko, które było już w placówce i siebie. Prawdopodobnie nauczycielki uratowały też życie czteroosobowej rodziny, mieszkającej “przez ścianę” z przedszkolem.
reklama

Zanim na miejsce przyjechali strażacy, personel otworzył okna i - wraz z przebywającym w placówce przedszkolakiem - opuścił budynek. Przedszkolanki obudziły też rodzinę sąsiadującą z przedszkolem, dzięki czemu prawdopodobnie uratowały życie czterech osób.  

Po przybyciu na miejsce zdarzenia nasze czujniki wskazały wysokie wartości tlenku węgla. Sprawdzone zostały również mieszkania bezpośrednio przylegające do przedszkola, w których również wykryto wysokie wartości. Wszystkie osoby znajdujące się wewnątrz opuściły budynek przed przyjazdem Straży Pożarnej. Do czasu przeprowadzenia kontroli przez odpowiedni personel i usunięciu awarii dzieci mają przymusowe ferie - poinformowało OSP Pięczkowo w social mediach.  

Zgodnie z informacjami przekazanymi Radiu Poznań przez dyrektorkę przedszkola źródłem śmiertelnego zagrożenia był piec sąsiadów znajdujący się w piwnicy budynku. Czad dostał się do pomieszczeń przedszkola kanałami wentylacyjnymi. Czujka, dzięki której udało się zapobiec nieszczęściu, została zamontowana w przedszkolu kilka lat temu, gdy po raz pierwszy do sal dostał się dym od sąsiadów. 

reklama

Do przedszkola w Pięczkowie uczęszcza 50 dzieci. Już po weekendzie wrócą do swojej placówki. 

W działaniach udział brały udział 3 zastępy strażaków z OSP Pięczkowo, OSP Witowo i Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej ze Środy Wielkopolskiej.

- Pamiętajmy że „CZAD”  to cichy zabójca którego nie widzimy, nie usłyszymy i nie poczujemy. Montaż certyfikowanych czujek tlenku węgla może nas uchronić od śmiertelnego zagrożenia - podkreślają strażacy z Pięczkowa. 

Zdarzenie z Pięczkowa jest najlepszym dowodem na to, że niewielkie urządzenie zamontowane na ścianie realnie ratuje życie. Strażacy apelują, aby ta historia, która znalazła szczęśliwy finał, stała się przestrogą i zachętą do montażu takich urządzeń w każdym domu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo