16 osób zatrzymanych! Dopuścili się wielomilionowych nieprawidłowości?
Szeroko zakrojona akcja policji na terenie powiatu rawickiego. Mundurowi zajmujący się sprawami przestępstw gospodarczych od dłuższego czasu mieli informacje o nieprawidłowościach w jednej z lokalnych firm.
- Zgromadzili materiał dowodowy dotyczący szeregu przestępstw, których miał dopuścić się ówczesny prezes Zakładu Energetyki Cieplnej w Rawiczu. Zamieszane w tę sprawę, były również inne współdziałające z nim osoby. Policjanci z tymi materiałami zapoznali prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Na ich podstawie zostało wszczęte śledztwo - mówi podkom. Beata Jarczewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu.
W jego wyniku zatrzymano 16 osób, pracowników Zakładu Energetyki Cieplnej w Rawiczu oraz jej kontrahentów. Miejscowi funkcjonariusze otrzymali wsparcie z Wydziału Dochodzeniowego-Śledczego, Wydziału Kryminalnego oraz Wydziału dw. z Przestępczością Ekonomiczną KWP w Poznaniu. W sumie w akcji wzięło udział kilkudziesięciu policjantów.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że działania podejrzanych mogły doprowadzić do powstania szkody przekraczającej 8,5 mln zł!
- Wiadomo m.in., że były wystawiane faktury na zakup węgla. Opłacone transporty nigdy nie dotarły do elektrociepłowni. Innym procederem było zlecane wykonania usługi, których wartość była wielokrotnie zawyżona w porównaniu do cen rynkowych - podkreśla podkom. Beata Jarczewska.
Każda z zatrzymanych osób usłyszała już zarzuty.
- Wobec 14 podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym dozór policyjny. Prokurator orzekł także poręczenia majątkowe o zróżnicowanej wysokości sięgające nawet do 700 tysięcy złotych. Zabezpieczono także auta o wartości 350 tysięcy złotych oraz wydano zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportów. Na wniosek prokuratora Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, decyzją sądu, dwóch mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych - kontynuuje rzeczniczka.
Zdarzenia opisane w zarzutach obejmują lata 2020–2024. Śledczy analizują sprawę pod kątem art. 296 kodeksu karnego, dotyczącego wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet 10 lat więzienia. Badane są również wątki związane z podejrzeniem fałszowania dokumentów oraz naruszenia przepisów kodeksu karnego skarbowego. Śledztwo obejmuje już ponad 100 tomów akt. Sprawa jest rozwojowa.
- Policjanci oraz prokuratorzy kontynuują czynności zmierzające do pełnego wyjaśnienia mechanizmu działania podejrzanych oraz ustalenia wszystkich osób mogących mieć związek z procederem - mówi podkom. Beata Jarczewska.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.