[AKTUALIZACJA, godz. 17:30]
Witamy w relacji! Lech Poznań świętuje dziś swoje 104. urodziny. Lepszej okazji do świętowania niż mecz Kolejorz nie mógł sobie wymarzyć. Rywal również bardzo prestiżowy - Szachtar Donieck. Stawka spotkania także wysoka, gdyż jest nią awans do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy. Zadanie jednak nie będzie łatwe, ponieważ Szachtar ma dwubramkową przewagę ze spotkania w Poznaniu. Czy Lechowi uda się odwrócić losy 1/8 finału Ligi Konferencji? Zapraszamy do śledzenia relacji.
Jak Lechowi szło w europejskich pucharach z drużynami z Ukrainy?
[AKTUALIZACJA, godz. 18:05]
Jak do tej pory Lech oprócz Szachtara mierzył się tylko z jeszcze jedną inną ukraińską drużyną. W sezonie 2010/2011 w ramach IV rundy eliminacji Ligi Europy Kolejorz grał z Dinpro Dniepropietrowsk. Wówczas Lech lepiej spisał się w meczu wyjazdowym, który wygrał 1:0. W Poznaniu zaś padł bezbramkowy remis i to pozwoliło niebiesko-białym na awans do fazy grupowej Ligi Europy. Była ona pamiętna, ponieważ wówczas zespół prowadzony najpierw przez Jacka Zielińskiego, a później Jose Marię Bakero mierzył się jak równy z równym z europejskimi potęgami, jakimi są Juventus czy Manchester City. Dziś wygrana 1:0 nie dałaby Lechowi awansu. Do dogrywki potrzebne są co najmniej dwa gole przewagi, a do awansu po 90. minutach trzy trafienia.
[AKTUALIZACJA, godz. 18:42]
Dzisiejsze spotkanie poprowadzi Sander van der Eijk z Holandii. To 34-letni arbiter, który sędziował zaledwie jedno spotkanie w ramach Ligi Konferencji Europy. W meczu Sigmy Ołomuniec z Laussane-Sport (1:1) pokazał 5 żółtych kartek i 0 czerwonych, nie podyktował też rzutu karnego. Jak na razie arbiter ten nie sędziował żadnego meczu zespołów z Polski czy Ukrainy. Na liniach pomagać mu będą Rens Bluemink oraz Stefan de Groot. Sędzią technicznym będzie z kolei Marc Nagtegaal, zaś za VAR odpowiedzialni będą Clay Ruperti oraz Richard Martens. Cała piątka arbitrów pomocnicznych także pochodzi z Holandii.
Jak Lechowi szło odrabianie strat w europejskich pucharach po przegranym domowym spotkaniu?
[AKTUALIZACJA, godz. 19:03]
Niestety Lech Poznań nie może pochwalić się ani jednym wygranym dwumeczem po tym, jak przegrał pierwsze spotkanie, które rozgrywał w domu. Łącznie było siedem takich dwumeczy i każdy z nich ostatecznie kończyły się porażką Kolejorza. Najbliżej odwrócenia sytuacji było w sezonie 2023/2024, kiedy po porażce 1:4 z Fiorentiną w pierwszym meczu 1/4 finału w rewanżu we Florencji podopieczni wówczas Johna van den Broma wygrali 3:2, choć prowadzili już nawet 3:0, co oznaczało co najmniej dogrywkę. W pozostałych przypadkach wyglądało to następująco:
- Liverpool (sezon 1984/1985; 0:1 w domu, 0:4 na wyjeździe)
- Spartak Moskwa (sezon 1993/1994; 1:5 w domu, 1:2 na wyjeździe)
- IFK Goteborg (sezon 1999/2000; 1:2 w domu, 0:0 na wyjeździe)
- FC Basel (sezon 2015/2016; 1:3 w domu, 0:1 na wyjeździe)
- Crvena Zvezda Belgrad (sezon 2025/2026; 1:3 w domu; 1:1 na wyjeździe)
- KRC Genk (sezon 2025/2026; 1:5 w domu; 2:1 na wyjeździe)
Dwa mecze w Polsce
[AKTUALIZACJA, godz. 20:35]
Z powodu wojny na Ukrainie Szachtar Donieck jest zmuszony rozgrywać swoje domowe mecze w europejskich krajem poza własnym krajem. W przeszłości grywał je między innymi w Warszawie czy Hamburgu. W tym sezonie wybór padł jednak na Kraków i Synerise Arenę, a więc stadion Wisły. Po wylosowaniu Lecha trener Szachtara - Arda Turan narzekał bardzo mocno na fakt tego, że Lech będzie grał dwa mecze we własnym kraju. W wypowiedziach bardzo naciskał na to, żeby rewanżowe spotkanie odbyło się w Turcji
Gdyby było to technicznie wykonalne, chcielibyśmy rozegrać mecz na stadionie Goeztepe w Izmirze. To bardzo piękny stadion, piękne miasto i drużyna z długą tradycją. Dlatego, jeśli technicznie będzie to wykonalne, jestem pewien, że byłaby to dla nas bardzo dobra okazja, aby uniknąć dwukrotnego meczu z polską drużyną na ich ojczystej ziemi - mówił dosć sugestywnie szkoleniowiec ekipy z Doniecka
Ostatecznie Szachtar nie zgłosił takiej oficjalnej prośby, więc podobnie, jak to było w fazie ligowej spotkanie odbędzie się w stolicy Małopolski.
[AKTUALIZACJA, godz. 20:50]
Na kilka chwil przed początkiem spotkania spójrzmy jak wyglądają kursy bukmacherów przed meczem Szachtar Donieck - Lech Poznań. Faworytem są gospodarze, za których zwycięstwo bukmacherzy są skłonni zapłacić 2,19 zł za postawioną złotówkę. Remis jest średnio warty 3,59 zł, zaś wygrana Kolejorz to średnia wygrana na poziomie 3,20 zł za postawioną złotówkę.
Skład Lecha na mecz z Szachatrem
W porównaniu do ostatniego meczu z Zagłębiem Lubin w składzie Lecha nastąpiły cztery zmiany. Joela Pereirę, Alego Gholizadeha, Patrika Walemarka i Leo Bengtssona zastąpili Robert Gumny, Taofeek Ismaheel, Gisli Thordarson oraz Luis Palma.
Z kolei w stosunku do pierwszego meczu z Szachatrem mamy także cztery zmiany. W składzie nie ma Michała Gurgula oraz Pereiry, Gholizadeha i Bengtssona. W ich miejsce wybiegli Joao Moutinho oraz Gumny, Ismaheel i Thordarson.
Najważniejsze wiadomości I połowy
1' Początek spotkania!
14' GOOOOOOL Lech na prowadzeniu! Daleki krzyżowe podanie do Roberta Gumnego. Prawy obrońca podaje do Taofeeka Ismaheela, a Mr. Conference League wrzuca na pole karne, gdzie idealnie między obronę wkleja się Mikael Ishak, który strzałem głową pokonuje Dmytro Riznyka. VAR jeszcze sprawdzał czy kapitan Kolejorza nie był na spalonym, ale wszystko było w porządku i Lech odrabia część strat!
30' Najgroźniejsza okazja dla gospodarzy. Wrzutka z prawej strony w wykonaniu Alisona Santosa. Nie zdążył jednak tego zamknąć Pedro Henrique.
45' Do pierwszej połowy doliczone zostały trzy minuty.
45' + 3 To mogło być naprawdę dobre zakończenie pierwszej połowy. Antoni Kozubal delikatnie zagrał do Gisliego Thordarsona. Islandczyk strzelił zewnętrzną częścią stopy i musiał mocno nagimnastykować się Riznyk, żeby piłka nie wpadła do siatki.
45' + 6 Rzut karny dla Lecha! Kolejorz miał dwa rzuty rożne. Przy drugim z nich przy dośrodkowaniu Luisa Palmy piłka trafiła w dłoń jednego z piłkarzy Szachtara. Sander van der Eijk nie zauważył tego w pierwszym tempie, ale po obejrzeniu sytuacji na VAR-ze podjął decyzję o podyktowaniu jedenastki dla Lecha!
45' + 7 GOOOOOOL Mikael Ishak wykorzystuje rzut karny i jest 2:0 dla Lecha, a to oznacza odrobienie wszystkich strat! Po tej akcji mamy remis w dwumeczu i koniec pierwszej połowy.
Najważniejsze wiadomości II połowy
46' Początek drugiej połowy.
47' To mógł być świetny początek drugiej części gry dla Lecha. Bardzo ładna crossowa piłka w wykonaniu Mikaela Ishaka do Joela Pereiry. Portugalczyk uderza, ale broni Riznyk. Dobija to Antoni Kozubal, ale jego strzał jest zablokowany, a kolejna poprawka niecelna.
59' Kapitalna piłka od Pablo Rodrigueza do Taofeeka Ismaheela. Nigeryjczyk oddaje strzał, który broni Riznyk. Z kolei Hiszpan poszedł za akcją, ale był na spalony, przez co nie można uznać trafienia Gisliego Thordarsona po tym, jak podawał do niego Joel Pereira.
67' GOOOOOOL Gol dla Szachtara. Akcja Newertona po lewej stronie. Brazylijczyk ogrywa Ismaheela i Pereirę, po czym wrzuca piłkę na pole karne. Futbolówkę głową odbija Wojciech Mońka, a później Bartosz Mrozek. Interwencja goalkeepera Lecha trafiła niestety w Joao Moutinho, po czym wpadła do bramki.
70' Szachtar chciał pójść za ciosem i wyrównać wynik. Pedrinho podał do Alissona Santosa, ten uderzył, ale był to niecelny strzał.
75' Centrostrzał w wykonaniu Alego Gholizadeha. Skutecznie interweniuje jednak Dmytro Ryznik.
84' Daleka piłka od Riznyka w kierunku Newertona. Pojedynek z Brazylijczykiem przegrywa Wojciech Mońka, ale skrzydłowy Szachtara myli się w niemal stuprocentowej sytuacji.
90' Druga część spotkania została przedłużona o pięć minut.
90' + 2 Duże zamieszanie w polu karnym Lecha. Piłkę na nodze miał Pedrinho, ale przyblokował go Lucas Ferreira.
90' + 3 Tym razem dobrą okazję miał Lech. Strzelał Mikael Ishak, ale broni Riznyk. Z kolei przy dobitce Gholizadeha piłka została wybita na rzut rożny.
90' + 4 Kolejna szansa dla Kolejorza. Dobre zgranie głową Joao Moutinho, ale fatalne pudło zalicza Patrik Walemark.
90' + 7 Koniec spotkania. Lech Poznań wygrywa z Szachtarem Donieck 2:1. W dwumeczu jest jednak 4:3 dla Szachtara i to zespół z Ukrainy awansuje do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy. Po spotkaniu między zawodnikami obu drużyn doszło jeszcze do szarpaniny. Ona jednak nie zmieni wyniku. Lech odpada, choć walczył do końca. Oznacza to, że Kolejorzowi zostaje już tylko gra o mistrzostwo Polski.
Szachtar Donieck - Lech Poznań 1:2 (0:2)
Bramki:
14’ 0:1 Mikael Ishak
45’ + 7 0:2 Mikael Ishak (rzut karny)
67’ 1:2 Joao Moutinho (sam.)
Wynik dwumeczu
Szachtar Donieck - Lech Poznań 4:3 (3:1, 1:2) - awans Szachtara
Składy w spotkaniu Szachtar Donieck - Lech Poznań
Najważniejsze statystyki spotkania
Dane ze strony flashscore.com
Posiadanie piłki: 55% - 45%
Strzały: 10 - 15
Strzały celne: 1 - 7
Rzuty rożne: 4 - 5
Rzuty wolne: 9 - 10
Spalone: 0 - 2
Faule: 10 - 7
Żółte kartki: 4 - 1
Czerwone kartki: 1 - 0
Żółtymi kartkami zostali ukarani trener Szachtara Arda Turan oraz jeden z członków sztabu szkoleniowego. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Alaa Ghram. Miało to miejsce jednak już po zakończeniu meczu. Także po skończeniu spotkania kartonik obejrzał Mikael Ishak.
Oceny piłkarzy Lecha za mecz z Szachtarem
Bartosz Mrozek 5
Z jednej strony Szachtar oddał zaledwie jeden celny strzał na jego bramkę i poradził z nim sobie bez najmniejszego problemu. Z drugiej miał jednak sporo problemów z decyzyjnością przy piąstkowaniu czy już w doliczonym czasie gry, kiedy mocno chaotycznie próbował zatrzymać Pedrinho. Na minus także interwencja przy golu, którą nabił Moutinho.
Robert Gumny 6
Dobry powrót do pierwszej jedenastki w jego wykonaniu. Sporo podłączał się do akcji ofensywnych, czego dowodem był udział przy pierwszej bramce Ishaka. W obronie bez większych zarzutów. Niestety przytrafił się mu jakiś uraz mięśniowy. Oby nie było to nic poważnego.
Wojciech Mońka, Antonio Milic - obaj 6
Dziś lepiej spisał się bardziej doświadczony stoper Lecha, ale obaj zagrali na podobnym poziomie. Co prawda to po główce Mońki poszła akcja niefortunnych błędów Kolejorza, która skończyła się samobójem, ale ciężko mieć o to do niego pretensje, bo raczej zrobił wszystko tak, jak trzeba.
Joao Moutinho 5
Miał to być mecz dużej szansy dla niego i do 67. minuty wykorzystywał ją bardzo dobrze. Świetnie uzupełniał się ze stoperami w obronie i dobrze współpracował z Palmą po lewej stronie w ataku. Aż nadeszła właśnie 67. minuta, kiedy niefortunnie wpakował piłkę do własnej siatki. Nie można oczywiście obwiniać tylko jego za odpanięcie Lecha, ale z pewnością ta jego interwencja w dużej mierze się do tego przyczyniła. Szkoda, bo grał naprawdę niezły mecz.
Gisli Thordarson, Antoni Kozubal - obaj 6
Bardzo dobry środek pola. Thordarson może nie gra zbyt wiele w tym sezonie, ale dostał drugi mecz od pierwszej minuty w tym roku i po raz drugi pokazał się naprawdę przyzwoicie. Widać, że piłka go szuka, o czym świadczą strzały z doliczonego czasu pierwszej połowy i nieuznany gol w drugiej części. Także Kozubal miał dziś swoje sytuacje, ale zabrakło mu w nich dzisiaj szczęścia. Obaj także bardzo dobrze zagrali jeśli chodzi o aspekty podaniowe i defensywne. Być może to jest recepta na brak w środku pola Jagiełły oraz Murawskiego i Lech częściej powinien grać w ten sposób.
Taofeek Ismaheel 7
Mr Conference League w pełnej krasie po raz kolejny. Znów bardzo dobry mecz na europejskich salonach w wykonaniu nigeryjskiego skrzydłowego. Bardzo dobrze współpracował zarówno z Gumnym, jak Pereirą. Przede wszystkim jednak po raz kolejny zapisał się w protokole meczowym - tym razem bardzo ładną asystą do Ishaka przy pierwszym golu. Szkoda, że tak szybko został zmieniony.
Pablo Rodriguez 5
W ofensywie bardzo słabo - praktycznie nie stwarzał dziś zagrożenia, choć należy zapamiętać dalekie crossowe zagranie do Ismaheela w 59. minucie gry. Harował za to bardzo mocno w defensywie i za to należą się ogromne brawa. Najwięcej odbytych pojedynków i aż 60% z nich wygranych. Jak na ofensywnego pomocnika takie statystyki w obronie robią naprawdę wrażenie. Nie dołożył jednak nic ciekawego w ataku i stąd tylko ocena wyjściowa.
Luis Palma 6
Podobnie jak Rodriguez mocno pracował w defensywie i zdecydowanie mniej w ofensywie. W związku z tym powinien dostać taką samą ocenę, ale jednak to po jego centrze i zagraniu ręką przez obrońcę Szachtara został odgwizdany rzut karny, więc za to dostaje spory plus.
Mikael Ishak 9
Występ bliski perfekcji. Strzela gola w trzecim meczu z rzędu. Dziś nawet uczynił to dwukrotnie i to w bardzo niełatwych sytuacjach. Najpierw idealnie wkleił się między obrońców Szachtara i ładnie uderzył głową, a później wytrzymał presję przy rzucie karnym. W drugiej połowie dużo słabiej, ale za podłączenie tlenu Lechowi, dwie bramki i danie nadziei musi dostać tak wysoką ocenę.
Joel Pereira 6
Podobnie jak Gumny bardzo dobrze w ofensywie. Miał nawet szansę na swojego gola oraz asystę. W obronie także zanotował kilka niezłych interwencji, choć dość łatwo puścił Newertona przy bramce dla Szachtara. Niemniej jednak kolejny niezły mecz Portugalczyka - widać, że wraca do formy.
Ali Gholizadeh, Leo Bengtsson - obaj 4
Kiedy ogłoszony został skład wielu kibiców mogło pomyśleć, że błędem jest to, iż lądują na ławce. Jak widać trener Frederiksen podjął jednak słuszną decyzję. Od takich nazwisk jak Gholizadeh czy Bengtsson trzeba wymagać dużo więcej, zwłaszcza przy tak stykowym wyniku, gdzie jest szansa na dogrywkę, a może nawet awans do ćwierćfinału. Bardzo słabe wejście obu rezerwowych.
Patrik Walemark, Yannick Agnero - obaj grali zbyt krótko, żeby ich ocenić
Kiedy kolejny mecz Lecha?
Kolejne spotkanie Lech zagra już w najbliższą niedzielę, 22 marca. Tym razem rywalem Kolejorza będzie Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Początek spotkania o godzinie 14:45.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.