reklama

Pogoń Szczecin - Lech Poznań. Emocje do samego końca w meczu na urodziny Pogoni

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pogoń Szczecin - Lech Poznań. Emocje do samego końca w meczu na urodziny Pogoni - Zdjęcie główne
Autor: Kuba Piotrowicz | Opis: Lech Poznań - Pogoń Szczecin (mecz 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy, 19.10.2025)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportW meczu 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy Lech Poznań uda się na wyjazd do Szczecin. Miejscowa Pogoń świętowała w trakcie meczu z Kolejorzem swoje 78. urodziny. Jak na urodziny przystało nie zabrakło emocji od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty nie zabrakło emocji. Jak wyglądało to spotkanie.
reklama

Kto był rywalem Lecha?

Pogoń Szczecin to jeden z zespołów, które są uznanymi markami na krajowym podwórku. W tym sezonie podopieczni Thomasa Thomasberga nie są jednak liczącą się siłą w PKO BP Ekstraklasie. Po dwudziestu ośmiu kolejkach zajmowali dziesiąte miejsce w tabeli z dorobkiem trzydziestu siedmiu punktów.

Skład Lecha na mecz z Pogonią Szczecin. Debiut rezerwowego bramkarza

W porównaniu do meczu z GKS-em Katowice w składzie Lecha doszło do trzech zmian. Kontuzjowany był Mateusz Skrzypczak, zaś na ławce usiadł Leo Bengtsson. W ich miejsce w pierwszym składzie wybiegli Robert Gumny i Luis Palma.

Trzecia zmiana dotyczyła pozycji bramkarza. Przez kontuzję ręki do Szczecina nie pojechał Bartosz Mrozek. W jego miejsce po raz pierwszy w barwach Lecha zagrał Plamen Andreev. Dla Bułgara, który wypożyczony jest do Kolejorza z Feyenoordu był to debiut w oficjalnym meczu. Do tej pory grał on tylko w zimowych sparingach. Ten mecz oznacza także, że końca dobiega seria 113 oficjalnych meczów z rzędu, w których bronił Mrozek.

reklama

Najważniejsze wiadomości I połowy

1’ Początek spotkania

9’ Pierwsza okazja dla Lecha. Miękkie podanie od Luisa Palmy do Mikaela Ishaka. Szwed jest w sytuacji sam na sam z Valentinem Cojocaru, ale góra bramkarz Pogoni

19’ Znów okazja Ishaka, ale kolejny jego strzał broni Cojocaru

22’ Cojocaru 3, Ishak 0. Kapitan Lecha po raz kolejny próbował pokonać Rumuna. Tym razem zdecydował się na strzał z dystansu, ale bramkarz Pogoni znów zanotował dobrą interwencję.

35’ GOOOOOOL Kolejorz w końcu na prowadzeniu! Piłkę do bramki kieruje Antoni Kozubal. Wychowanek Lecha oddaje strzał z szesnastego metra. Tym razem Valentin Cojocaru nie ma szans na interwencję. Wszystko dlatego, że piłka po uderzeniu odbiła się od Jana Biegańskiego i zmieniła swój tor lotu.

reklama

37’ Bardzo szybko mogła odpowiedzieć Pogoń. Z linii pola karnego uderzał Natan Ława, ale dobrze to uderzenie blokuje Michał Gurgul.

40’ Tym razem Gurgul miał szansę w ofensywie. Uderzył na bramkę Cojocaru zewnętrzną częścią stopy, ale bramkarz Portowców przenosi piłkę ponad poprzeczką.

45’ Koniec pierwszej połowy. Do przerwy Lech Poznań prowadzi z Pogonią Szczecin 1:0.

Najważniejsze wiadomości II połowy

46’ Początek drugiej części gry.

48’ Nie ma drugiej bramki dla Lecha. Jak do tego doszło wiedzą tylko dwaj Szwedzi - Mikael Ishak oraz Patrik Walemark. Najpierw kapitan Lecha przegrał kolejny pojedynek z bramkarzem Pogoni, a po chwili przy pustej bramce Walemark strzela “Panu Bogu w okno”.

reklama

62’ GOOOOOOL Lech podwyższa prowadzenie. Fenomenalna kontra Kolejorza. Ali Gholizadeh świetnie wypuścił środkiem Luisa Palmę i Honduranin świetnie uwolnił się, po czym wpakował piłkę do siatki.

64’ Tym razem Gholizadeh mógł wpisać się na listę strzelców, ale znów świetna interwencja Cojocaru.

80’ GOOOOOOL Kontaktowa bramka gospodarzy. Wrzutka Kellyna Acosty na pole karne. W nim dochodzi do starcia Jana Czaplińskiego i Joela Pereiry. Piłka jednak ich przelatuje, ale niepilnowany jest jeszcze Paul Mukairu, który pokonuje Plamena Andreeva.

90’ Do drugiej połowy doliczonych zostało siedem minut.

90’ + 2 Trwa dłuższa przerwa z powodu kontuzji Plamen Andreeva. Bramkarz Lecha pokazywał, że potrzebuje zmiany. Problem polega jednak na tym, że Kolejorz już ich nie ma. Jeśli Bułgar nie będzie w stanie kontynuować gry, wówczas w bramce będzie musiał stanąć z których z piłkarzy z pola.

90’ + 5 Wznawiamy grę. Plamen Andreev pozostaje na boisku, ale wyraźnie cierpi.

90’ + 11 Rzut wolny dla Pogoni. Wrzutka w pole karne w wykonaniu Acosty. Strzela Mor Ndiyae. Pomimo bólu skutecznie interweniuje Plamen Andreev.

90’ + 13 Koniec spotkania. Lech Poznań pokonuje Pogoń Szczecin 2:1 i utrzymuje fotel lidera Ekstraklasy.

 

Pogoń Szczecin - Lech Poznań 1:2 (0:1)

Bramki:

35’ 0:1 Antoni Kozubal 

62’ 0:2 Luis Palma

80’ 1:2 Paul Mukairu

 

Składy w spotkaniu Pogoń Szczecin - Lech Poznań

Najważniejsze statystyki spotkania

Dane ze strony flashscore.com

Posiadanie piłki: 56% - 44%

Strzały: 6 - 22

Strzały celne: 3 - 11

Rzuty rożne: 5 - 6

Rzuty wolne: 17 - 14

Spalone: 1 - 5

Faule: 13 - 12

Żółte kartki: 3 - 3

Czerwone kartki: 0 - 0

Oceny piłkarzy Lecha za mecz z Pogonią Szczecin

Plamen Andreev 6

Bardzo długo czekał na debiut i w końcu dostał swoją szansę. Ciężko ocenić, czy ją wykorzystał, bo Pogoń nie sprawiła mu zbyt wielkiego zagrożenia. Przy golu nie miał zbyt dużej szansy na skuteczną interwencję. Warto jednak dać mu duży plus za to, że dograł mecz do końca pomimo bardzo ciężkiej kontuzji i z urazem wybronił strzał, który mógł dać Pogoni wyrównanie.

Joel Pereira 5

Niestety jest to kolejny mecz, w którym to Pereira nawala w defensywie. Miał dwa pojedynki w powietrzu i oba przegrał. Przy golu zawinił również najwięcej. Zazwyczaj to, co zawalił w defensywie, nadrabiał dobrą grą ofensywną. Dziś tego również zabrakło.

Robert Gumny, Wojciech Mońka - obaj 5

Eksperymentalne zestawienie środka defensywy Lecha, które jednak zdało egzamin. Głównie pewnie dlatego, że Pogoń nie tworzyła zbyt wielu sytuacji, przy których obrona Kolejorza miała sporo pracy, dlatego też obaj dostają wyjściową ocenę.

Michał Gurgul 6

Najlepszy z bloku defensywnego. Bardzo dobrze prezentował się w pojedynkach defensywnych. To także dzięki jego interwencji Pogoń niemal od razu nie wyrównała po golu Kozubala. Sam także miał niezłe okazje w ofensywie, co widać po oddanym strzale w końcówce pierwszej połowy i sporej ilości wybieganych kilometrów.

Antoni Kozubal 7

Pokazał, jak należy odpowiedzieć po tym, kiedy zagrało się kiepski mecz. Zagrał naprawdę dobre spotkanie, które podkreślił golem. W końcówce musiał pokazać nerwy ze stali, bo był kapitanem i musiał trzymać drużynę w ryzach, zwłaszcza przy kontuzji Andreeva, gdzie motywował zespół do walki, a nawet próbował wyznaczyć kogoś, kto mógłby Bułgara zastąpić na bramce.

Ali Gholizadeh 7

Kolejny dobry mecz irańskiego zawodnika, który podkreśla przepiękną asystą do Luisa Palmy. Mógł skończyć także mecz z golem, ale przegrał pojedynek z Valentinem Cojocaru. Jeśli Lech zakończy sezon z mistrzostwem, to Gholizadeh będzie jednym z głównych architektów tego sukcesu.

Patrik Walemark 6

Bardzo aktywny przez cały czas, który spędził na boisku. Niestety z tej aktywności nie wynikało zbyt wiele. To, dlaczego nie strzelił gola na pustą bramkę wie chyba tylko on. Niestety nie wykorzystał kolejnej danej mu szansy i chyba czas na jakąś zmianę w wyjściowym składzie Lecha. Pochwalić można go jednak za udział przy drugim golu Lecha, przy którym ułatwił Palmie decyzję o strzale.

Pablo Rodriguez 5

Dostał tylko czterdzieści pięć minut i niewiele można powiedzieć o jego grze jeśli chodzi o ofensywę. W defensywie za to zapisał się za pomocą żółtej kartki, przez którą wyeliminował się z meczu z Legią. W związku z tym trener Frederiksen zdecydował się na zmianę, która miała na celu sprawdzenie wariantów przed meczem z ekipą ze stolicy. Zapamiętać go będzie można za bardzo ciekawą stylówkę, w której pojawił się na ławce w trakcie drugiej połowy. Tak to chyba jednak nie powinno wyglądać.

Luis Palma 8

Zdecydowanie piłkarz meczu. Dostał szansę po wielu meczach, w których wchodził z ławki, ale zdecydowanie na nią zasłużył i odpłacił się trenerowi Frederiksenowi za zaufanie. Powinien mecz kończyć z przynajmniej jedną asystą, ale jego podań nie wykorzystywali Ishak i Walemark. Kończy mecz jednak z golem i tym samym pieczętuje zwycięstwo Lecha.

Mikael Ishak 6

Ilość sytuacji, jakie miał dzisiaj kapitan Lecha jest wręcz niewyobrażalna. Niewyobrażalne jest jednak również to, w jakiej formie był Valentin Cojocaru. Bramkarz Pogoni będzie się najprawdopodobniej śnił kapitanowi Lecha przez kilka najbliższych nocy. Oby Szwed powetował sobie aż tyle niepowodzeń w meczu z Legią.

Filip Jagiełło, Daniel Hakans, Timothy Ouma, Yannick Agnero - wszyscy 5

Wszyscy zawodnicy rezerwowi, których dało się ocenić za wejścia z ławki zagrali na bardzo podobnym poziomie. Nie był to jednak tak dobry poziom, jak podczas meczu z GKS-em Katowice.

Taofeek Ismaheel - grał za krótko, żeby go ocenić

Kiedy kolejny mecz Lecha?

Kolejne spotkania Lecha to polskie El Clasico. Do Poznania przyjedzie bowiem Legia Warszawa. Mecz zaplanowano na niedzielę, 26 kwietnia. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 17:30,

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo