[AKTUALIZACJA, godz. 15:45]
Witamy w relacji! Już za trzy godziny Lech Poznań rozpocznie swój czwarty bój w fazie ligowej Ligi Konferencji Europy. Do stolicy Wielkopolski przyjechał Lausanne Sport. Jak potoczy się ten mecz? Zapraszamy do śledzenia naszej relacji!
Zagrać jak z Rapidem i Radomiakiem
[AKTUALIZACJA, godz. 16:15]Po ostatnim meczu z Radomiakiem Radom do kibiców Lecha Poznań wróciła nadzieja, związana z tym, że Kolejorz największy kryzys ma już za sobą. Wygrana 4:1 z podopiecznymi Goncalo Feio przypomniała wszystkim sympatykom niebiesko-białym zwycięstwo z Rapidem Wiedeń, które zakończyło się dokładnie takim samym stosunkiem bramek i dzięki niemu Kolejorz bardzo dobrze otworzył jesień w Lidze Konferencji. Dziś wszyscy liczą na powtórkę. Zadanie to jednak bardzo trudne.
[AKTUALIZACJA, godz. 16:45]
Dzisiejsze spotkanie poprowadzi Norweg Sigurd Smehus Kringstad. Na liniach pomagać będą mu Runar Langseth i Alf Olav Rossland, sędzia technicznym będzie Daniel Higraff. Za VAR odpowiadać będą Kristoffer Hagenes i Marius Lien. Wszyscy pozostali arbitrzy także są z Norwegii. W tym sezonie Norweg prowadził jeden mecz Ligi Konferencji. W nim Zrinskij Mostar pokonał Lincoln 5:0 i pokazał w nim pięć żółtych kartek.
Jeden klub dwa oblicza
[AKTUALIZACJA, godz. 17:15]W taki sposób można powiedzieć o dzisiejszym rywalu Lecha. Lausanne Sport w Lidze Konferencji Europy prezentuje się bardzo dobrze. W trzech kolejkach podopieczni Peter Zeidlera są jeszcze niepokonani. Zdobyli oni bowiem się siedem punktów dwukrotnie wygrywając i notując jeden remis. Wyniki te jednak osiągali z dużo gorszymi rywalami niż Lech - islandzkim Breidablik, maltańskim Hamrun Spartans oraz cypryjską Omonią Nikozja. Bardziej forme Szwajcarów odzwierciedla pozycja w tabeli ligi szwajcarskiej, gdzie są na dziewiątym miejscu. To miejsce sprawia, że obecnie są w tzw. grupie spadkowej, a więc grupie zespołów, które będą bić się o utrzymanie. Jest to o tyle dziwne, że Lausanne Sport wygrywało bardzo wysoko ze szwajcarskimi potęgami - FC Basel 5:1 i Young Boys Berno 5:0. Ciężko więc ocenić, jakiego rywala dziś Lech trafi.
[AKTUALIZACJA, godz. 17:45]
Jak już pisaliśmy wyniki w tegorcznej LKE są zdecydowanie na korzyść zespołu z Lozanny. Według bukmacherów faworytem jest jednak Lech Poznań. Za wygraną Kolejorza bukmacherzy chcą średnio zapłacić 1,79 zł za postawioną złotówkę. Remis jest wart średnio 4,28 zł, zaś za wygraną Szwajcarów można średnio zarobić 3,84 zł.
Skład Lecha na mecz z Lausanne Sport
Trener Niels Fredriksen postawił na dokładnie tych samych piłkarzy co w wysoko wygranym meczu z Radomiakiem. Zwycięskiego składu się nie zmienia.
Najważniejsze wydarzenia I połowy
1' Początek spotkania14' Dobra okazja dla Lecha. Joel Pereira zagrywa piłkę w pole karne. Trafia ona do Luisa Palmy. Honduranin wykłada ją Mikaelowi Ishakowi, ale kapitan Lecha w dogodnej sytuacji strzela bardzo niecelnie.
30' Pierwsze pół godziny dosyć spokojne. Lech dominuje, ale nie przetwarza się to na dużą ilość 100% sytuacji i okazji bramkowych. Teraz niezły strzał z dystansu na bramkę oddał Antoni Kozubal. Młody Lechita strzelił celnie, ale broni bramkarz Lozanny.
45' Pierwszy strzał gości w tym meczu i od razu celny. Z dystansu na bramkę Mrozka uderzał Nicky Beloko, ale bramkarz Lecha bez problemu łapie piłkę. Do pierwszej połowy doliczone zostały cztery minuty.
45' + 3 Kolejna dobra okazja Lausanne. Tym razem z lewej strony w pole karne wszedł Alban Ajdini i strzelił groźnie na bramkę, ale Bartosz Mrozek wybił piłkę na rzut rożny.
45' + 4 Koniec pierwszej połowy do przerwy Lech Poznań remisuje bezbramkowo z Lausanne Sport 0:0.
Najważniejsze wydarzenia II połowy
46' Początek drugiej połowy60' W drugą połowę lepiej weszli przyjezdni, którzy mają dość sporo okazji, ale nie kończą się one celnymi strzałami.
67' GOOOOOOL Ładna kombinacyjna akcja Kolejorza. Leo Bengtsson zagrywał do Luisa Palmy. Ten wypatrzył Filipa Jagiełło. Pomocnik Lecha z kolei podał do dobrze wchodzącego w pole karne Taofeeka Ismaheela, który precyzyjnym strzałem pokonał Karlo Leticę
87' Ładnie z narożnika pola karnego przymierzył Enzo Kana-Biyik. Strzał jednak minął bramkę Mrozka.
90' Do drugiej połowy doliczonych zostało sześć minut.
90' + 4 Spore zamieszanie w polu karnym Lecha. Zgrywał piłkę z prawej strony płasko Kana-Biyik. Ostatecznie obrona Kolejorza radzi sobie z tym trudnym atakiem gości.
90' + 5 GOOOOOOOL Lech wygra ten mecz! Piłkę z prawej strony w pole karne zgrał Taofeek Ismaheel. Czekał już na nią Yannick Agnero, który świetnie pokonał Leticę.
90' + 6 Koniec spotkania Lech Poznań pokonuje Lausanne Sport 2:0
Lech Poznań - Lausanne Sport 2:0 (0:0)
Bramki:
67’ 1:0 Taofeek Ismaheel
90’ + 5 2:0 Yannick Agnero
Składy w spotkaniu Lech Poznań - Lausanne Sport
Posiadanie piłki: 55% - 45%
Strzały: 6 - 17
Strzały celne: 3 - 5
Rzuty rożne: 3 - 7
Rzuty wolne: 15 - 10
Spalone: 1 - 3
Faule: 9 - 12
Żółte kartki: 1 - 3
Czerwone kartki: 0 - 0
Powiedzieli po meczu
Wojciech Mońka, obrońca Lecha Poznań
To było bardzo trudne spotkanie. Przeciwnik wyszedł na nas wysoko i musieliśmy wygrać je ambicją i walką. Pracujemy nad defensywą, musimy tak naprawdę stawiać życie na szali, żeby obronić każdą piłkę. Pomogliśmy więc sporo szczęściu. Przed meczu zwracaliśmy uwagę na ich napastników. Pojedynki z nimi były dla mnie bardzo trudne. Drużynowo nie mieliśmy aż tak dużo miejsca i nie mogliśmy grać tak, jak zazwyczaj chcemy. Z każdym meczem moja pewność siebie rośnie i pomaga w kolejnych spotkaniach.
Taofeek Ismaheel, pomocnik Lecha Poznań
Najważniejszą rzeczą jest to, że wygraliśmy i zrobiliśmy to zespołowo. To bardzo ważne w kontekście awansu do fazy play-off a nawet bycia w czołowej ósemce. Zazwyczaj gramy z zespołami, które czekają na to, żeby nas skontrować. Lausanne grało inaczej, bardziej fizycznie i bezpośrednio. To trudne i było to widać, gdy cierpieliśmy w drugiej połowie. Jeśli chodzi o mnie to nie miałem nic do udowodnienia - akceptuje wszystkie decyzje trenera. Niektóre mecze zaczynasz w pierwszym składzie, a inne na ławce. To dobre, bo możesz zauważyć co się dzieje złego i spróbować to zmienić. Poza tym mamy jeszcze wiele spotkań - siedem meczów w trzy tygodnie, więc będę mieć swoje szanse, tym bardziej, że Ali [Golizadeh] jest bardzo dobrym piłkarzem.
Peter Zeidler, trener Lausanne Sport
Uważam, że byliśmy lepszą drużyną. Na początku musieliśmy sobie radzić z atakami Lecha, ale im dłużej graliśmy, tym wyglądaliśmy coraz lepiej. Nie wiem jak to się stało, że takie okazje, jakie mieliśmy nie zostały wykorzystane. Walczymy o każdy punkt w Lidze Konferencji i ten punkt, który mogliśmy dziś zdobyć był bardzo ważny [...] Zmiana stylu była widoczna na przestrzeni meczów. Tak, a nawet jeszcze lepiej chcielibyśmy grać w naszej rodzimej lidze. To jest ważne tym bardziej, jeśli chcemy w przyszłym roku grać w europejskich pucharach. Kluczem do tego jest też oczywiście skuteczność. Ta drużyna ma potencjał i jest w stanie to pokazać już w Szwajcarii.
Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań
To był dla nas bardzo ciężki mecz. Pierwsze trzydzieści minut było w naszym wykonaniu bardzo dobre. Po nich straciliśmy kontrolę i musieliśmy stanąć na wysokości w aspekcie walki. W tym momencie piłkarze stanęli jednak na wysokości zadania i strzelili gola w momencie, w którym mieliśmy niemałe problemy. To było wyrównane spotkanie, ale w moim odczuciu zasłużyliśmy na wygraną [...] Trudno porównać nasz dzisiejszy mecz do tego z Radomiakiem. W niedzielę rywal miał dużo strzałów, ale nie stwarzał zbyt wielkiego zagrożenia. Powtarzałem bardzo często, że musimy lepiej bronić. To objawia się tym, że musimy grać niżej i bardziej kompaktowo. Z tego niskiego ustawienia chcemy wychodzi zdecydowanie bardziej wysoko i to nam się udawało. Dzisiaj graliśmy też z bardzo silnym rywalem, który stosował wysoki pressing i nie mogliśmy przez 90 minut sami tego robić [...] Rezerwowi dzisiaj wykonali bardzo dobrą pracę. Za każdym razem kiedy wprowadzam kogoś na boisko, chcę żeby prezentowali wysoki poziom. Nie zawsze się to udaje, ale to samo można powiedzieć o piłkarzach z wyjściowej “11”. Nie ma jednak klarownego wytłumaczenia tego, dlaczego tak się dzieje. Życzyłbym jednak sobie, żeby nasi zawodnicy do końca sezonu wchodząc z ławki wyglądali tak, jak dzisiaj.
Oceny piłkarzy Lecha za mecz z Lausanne Sport
Bartosz Mrozek 7Piłkarze Lausanne oddali dziś sporo strzałów na jego bramkę. Pracy miał jednak niewiele, bowiem spora część z nich była niecelna. Kiedy już jednak szwajcarska ekipa celowała w światło bramki, to zdecydowanie stawał na wysokości zadania. Na plus z pewnością czyste konto.
Joel Pereira 5
Drugi mecz z rzędu, w którym nieco mniej aktywny jest w ofensywnie, która jest jego główną domeną. Wynika to jednak ze stylu gry, który obrał Lech. W defensywie dzisiaj niestety dosyć kiepsko. Parę razy dał się ograć w dość łatwy sposób i stąd pewnie tak szybka zmiana.
Wojciech Mońka 7
Zachwytów nad jego dzisiejszą grą nie ma końca. Zdecydowanie najlepiej wyglądał wśród obrońców. Parę razy ratował skórę Lechowi. Na jego nieszczęście do zdrowia wracają Milic i Douglas. Postawił jednak spory znak zapytania przy tym, czy to będzie podstawowa para stoperów.
Mateusz Skrzypczak 5
Nie było to najgorsze spotkanie w jego wykonaniu. Nie wyglądał jednak też najlepiej. Parę razy znów dał się ograć i nie nadążał w kryciu. Na plus na pewno czyste konto
Michał Gurgul 6
Jego stroną szło zdecydowanie mniej ataków i w związku z tym też zdecydowanie rzadziej musiał interweniować w defensywie. Jedna interwencja przy rzucie rożnym może być na jego minus, ale generalnie zaprezentował się po raz kolejny solidnie
Antoni Kozubal, Filip Jagiełło - obaj 6
Jeden środkowy pomocnik miał dobrą pierwszą część gry, a drugi drugą. Jak to często jest w memach - razem mogliby mieć wszystko. W pierwszej połowie lepszy był młody wychowanek Kolejorza, gdzie oddał ładny strzał z dystansu. W drugiej części gry lepszy był Jagiełło, który zanotował asystę przy golu Ismaheela i sam także rozpoczął bramkową akcję.
Ali Golizadeh 5
Zaczął dobrze, ale z czasem był coraz mniej widoczny. Musi jednak dostawać kolejne szanse, żeby jak najbardziej się ogrywać, to efekty w jego grze same przyjdą.
Pablo Rodriguez 5
Dziś zdecydowanie więcej dał Kolejorzowi w obronie niż w ataku. W tym drugim w zasadzie nie istniał. Nie oddał żadnego strzału, a tych jednak należy wymagać od gracza ofensywnego.
Luis Palma 6
Bardzo aktywny. Piłka go szukała i brał udział w wielu groźnych akcjach Lecha, w tym także w tej bramkowej, gdzie można mu dopisać asystę drugiego stopnia. Najważniejsze, że po raz kolejny notuje pełne 90 minut i po raz kolejny pokazuje, jak ważny jest dla Kolejorza.
Mikael Ishak 5
Dziś praktycznie miał tylko jedną okazję i dość koncertowo ją zmarnował. W całym spotkaniu schodził jednak w inne rejony boiska, żeby pomagać zespołowi w grze piłką. W tym elemencie naprawdę mocno pomógł, ale za nic więcej nie można go dziś wyróżnić.
Taofeek Ismaheel 7
Wydawało się, że już nic dobrego go nie spotka. Tymczasem zupełnie niespodziewanie notuje mecz, w którym dostaje tytuł piłkarza meczu. Trudno jednak wybrać kogoś innego niż kogoś, kto strzela gola i asystuje przy drugim. Na minus to, że w paru momentach zabrakło mu zdecydowanie i lepszego podania do kolegów, ale mimo wszystko dawno nie zagrał tak dobrego meczu.
Leo Bengtsson 5
Kolejny mecz, w którym bierze udział w akcji bramkowej, ale poza tym był mało widoczny. Musi wrócić do formy z początku sezonu, jeśli chce wrócić do pierwszego składu.
Robert Gumny 5
Najlepszy mecz po jego powrocie do Poznania. Zdecydowanie lepiej prezentował się w obronie, aniżeli Pereira, który dziś był cieniem samego siebie. Na minus głupia żółta kartka oraz fakt, że w ofensywie nie miał celnego zagrania.
Gisli Thoradrson, Yannick Agnero - obaj grali za krótko, żeby ich ocenić
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.