[AKTUALIZACJA, godz. 18:00]
Witamy w relacji! Już za dwie i pół godziny początek spotkania 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Piastem Gliwice a Lechem Poznań. Pomimo tego, że mamy zdecydowanie dalszą część sezonu Kolejorz do teraz miał jeden zaległy mecz jeszcze z lata 2025 roku. Odrabiać go będzie właśnie dzisiaj, choć warunki pogodowe zdecydowanie nie należą do letnich. Jak pójdzie Lechowi? Śledź naszą relację z tego meczu.
Dlaczego Lech zaległości z lata odrabia dopiero teraz?
[AKTUALIZACJA, godz. 18:31]
Mecz z Piastem Gliwice pierwotnie miał odbyć się w weekend 8-10 sierpnia 2025 roku. Kolejorz wystąpił jednak do władz ligi z prośbą o przełożenie spotkania ze względu na mecz trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów z Crveną Zvezdą Belgrad. Terminarz niebiesko-białych był jednak tak napięty, że nie było możliwości rozegrania tego meczu w ubiegłym roku, w związku z czym Ekstraklasa wyznaczyła pierwszy możliwy termin i wypadł on właśnie na 3 lutego 2026. Co ciekawe dla Piasta to nie jesyt jedyne spotkania do odrabiania. Podopieczni Daniela Myśliwca jeszcze w 2025 roku odrabiali starcie z Legią Warszawa, które pierwotnie mieli zagrać w pierwszej kolejce, ale ono również zostało przełożone ze względu na eliminacje europejskich pucharów, w których grała stołeczna drużyna.
Pyrrusowe zwycięstwo w Gliwicach
[AKTUALIZACJA, godz. 19:01]
Ostatni raz Lech mierzył się z Piastem w Gliwicach dokładnie dwa miesiące temu. Wówczas Kolejorz pokonał gospodarzy 2:0, ale okupił tę wygraną dwoma kontuzjami. Z boiska wówczas przed czasem musieli zejść Filip Jagiełło i Gisli Thordarson. Obaj panowie dziś będą do dyspozycji Nielsa Frederiksena. Powodem ich urazów była w dużej mierze bardzo zła murawa, która, jeśli nic się nie zmieniło, również i dziś może być kiepska, tym bardziej, że z pewnością będzie dość mocno przymrożona.
[AKTUALIZACJA, godz. 19:34]
Dzisiejsze spotkanie poprowadzi Jarosław Przybył z Kluczborka. Arbiter ten poprowadził w tym sezonie dziesięć meczów Ekstraklasy. Pokazał w nich trzydzieści osiem żółtych i jedną czerwoną kartkę oraz podyktował cztery rzuty karne. W tym sezonie nie prowadził jeszcze ani jednego meczu Lecha, za to sędziował jedno spotkania Piasta. Gliwiczanie przegrali w nim 0:2 z Widzewem Łódź. Na liniach arbitrowi z Kluczborka pomagać będą Adam Karasewicz i Łukaz Siercha. Sędzią technicznym będzie Mateusz Piszczelok, zaś za VAR odpowiedzialni będą Paweł Raczkowski i Marcin Boniek.
[AKTUALIZACJA, godz. 20:15]
Tuż przed spotkaniem spójrzmy na kursy bukmchaerskie w dzisiejszym spotkaniu. Faworytem, ale tylko nieznacznym jest Lech. Za jego zwycięstwo bukmacherzy za postawioną złotówkę płacą średnio 2,39 zł. Wygrana Piasta średnio warta jest 3,07 zł, zaś za remis można wygrać 3,33 zł.
Skład Lecha na mecz z Piastem
W porównaniu do meczu z Lechią w składzie Lecha doszło do trzech zmian. Joela Pereirę, Mateusza Skrzypczaka i Filipa Jagiełłę zastąpili Robert Gumny, Wojciech Mońka i Luis Palma.
Najważniejsze wydarzenia I połowy
1' Początek spotkania.
3' Pierwsza ciekawa okazja w tym meczu. Mają ją gospodarze. Na bramkę Bartosza Mrozka strzela Michał Chrapek, ale strzał jest minimalnie niecelny.
27' Rzut karny dla Piasta! Gospodarze mieli kolejny w tym meczu wrzut z autu. Obrona Lecha sobie z nim poradziła, ale strzał oddał jeszcze Leandro Sanca. Niezłe uderzenie poleciało jednak nad bramką Mrozka. Powtórki pokazały jednak, że przy obronie po aucie piłkę ręką w polu karnym dotknął Luis Palma. Kilka minut trwała analiza VAR, ale ostatecznie sędzia Jarosław Przybył po zawołaniu do monitora przyznał "11" gospodarzom.
28' Bartosz Mrozek broni rzut karny! Patryk Dziczek strzela w swoją prawą stronę, a goalkeeper Lecha perfekcyjnie wyczuwa jego intencje i cały czas 0:0.
35' Pierwszy celny strzał Lecha w tym meczu. Na bramkę uderzał Robert Gumny, ale zbyt lekko, żeby zaskoczyć Frantiska Placha.
38' Akcja przez środek w wykonaniu gości. Ali Golizadeh zagrywa do Luis Palmy. Honduranin strzela z dystansu, ale minimalnie niecelnie.
45' To powinno być 1:0 dla Lecha. Dalekie podanie do Pablo Rodrigueza. Hiszpan chciał zagrywać w pierwsze tempo do Mikaela Ishaka, ale to podanie zostało zablokowane. Piłka jednak wróciła do pomocnika Kolejorza i świetnie obsłużył go Leo Bengtssona. Szwed był w sytuacji sam na sam, ale strzelił w Placha. Tymczasem do pierwszej połowy doliczonych zostaje pięć minut.
45' + 3 Kolejna niezła akcja podopiecznych trenera Frederiksena. Palma zagrywa do Ishaka. Ten nie jest w aż tak dogodnej pozycji jak Bengtsson. Mimo to strzela celnie, ale broni Plach.
45' + 6 Koniec pierwszej połowy. Do przerwy Lech remisuje z Piastem 0:0.
Najważniejsze wydarzenia II połowy
46' Początek drugiej części gry.
52' Kolejna doskonała okazja Lecha. W pole karne dośrodkował Golizadeh, a głową uderzył Bengtsson. Po raz kolejny jednak świetną interwencją popisał się Plach. Po chwili były kolejne szanse dla gości. Przy pierwszej nieźle w "szesnastkę" zagrywał Mikael Ishak, ale nikt nie zamknął tej akcji i Lech miał tylko rzut rożny. Z niego dośrodkował Golizadeh, a główkował Robert Gumny, ale Emmanuel Twumasi wybił futbolówkę z linii bramkowej.
67' Znów Frantisek Plach ratuje Piasta. Tym razem szybka kontra, którą Pablo Rodriguez wyprowadził na wolne pole Mikaela Ishaka, ale kapitan Lecha w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z goalkeeperem Gliwiczan.
72' Fatalna pomyłka Rodrigueza. Pomysłowo rozegrany rzut wolny przez Michała Gurgula, który podał do Taofeeka Ismaheela. Nigeryjczyk zagrał dobrze w pole karne do Mikaela Ishaka, a kapitan Kolejorza wyłożył na trzeci metr do Rodrigueza. Hiszpan jednak posłał piłkę "Panu Bogu w okno".
79' Tym razem bardzo dobra okazja Piasta. Dośrodkowanie Jakuba Lewickiego na dalszy słupek do Jorge Felixa. Hiszpan jednak mimo dogodnej pozycji oddał niecelny strzał.
83' GOOOOOOL Piast wychodzi na prowadzenie! Dośrodkowanie z prawej strony Jorge Felixa wprost na głowę Andreasa Katsonisa, do pokrycia którego nie zdążył w porę Joel Pereira. Niewykorzystane okazje się mszczą.
90' Do drugiej połowy doliczone zostały cztery minuty.
90' + 5 Koniec spotkania. Lech Poznań przegrywa w Gliwicach z Piastem 0:1.
Piast Gliwice - Lech Poznań 1:0 (0:0)
Bramka:
83’ 1:0 Andreas Katsantonis
Składy w spotkaniu Piast Gliwice - Lech Poznań
Najważniejsze statystyki spotkania
Dane ze strony flashscore.com
Posiadanie piłki: 48% - 52%
Strzały: 14 - 23
Strzały celne: 3 - 6
Rzuty rożne: 3 - 9
Rzuty wolne: 12 - 13
Spalone: 3 - 3
Faule: 10 - 9
Żółte kartki: 1 - 2
Czerwone kartki: 0 - 0
Oceny piłkarzy Lecha za mecz z Piastem
Bartosz Mrozek 7
Zdecydowany plus Lecha w dzisiejszym meczu. Obroniony rzut karny to nie lada osiągnięcie, bo niewielu bramkarzy wytrzymuje tego typu starcia jeden na jeden ze strzelcem, a Mrozkowi się to dzisiaj udało. Przy bramce dla Piasta nie mógł zbyt wiele zrobić. Szkoda tylko, że znów bez czystego konta.
Robert Gumny 5
Drugi dobry mecz w jego wykonaniu w tym roku. Dziś miał nawet swoje szanse w ofensywie i naprawdę niewiele zabrakło do tego, żeby strzelił gola. W defensywie także bez większych błędów, a jedyna bramka padła już po jego zejściu z boiska, więc ciężko go za nią winić.
Wojciech Mońka 6
Wrócił do wyjściowego i zagrał ponownie naprawdę solidne zawody. Nawet jeśli popełnił jakieś błędy to po chwili je naprawiał. Potrafił do tego nawet wyjść nieco bardziej ofensywnie z akcją, więc same plusy. Jedyne co się skończyło to punkty Lecha przy jego obecności na boisku. Do tej pory w każdym meczu Kolejorz je zdobywał - dziś nie. Nie można go jednak za to w jakikolwiek sposób winić.
Antonio Milic 4
Dużo lepiej niż w Poznaniu z Lechią, ale trudno byłoby zagrać gorzej. Nadal jednak poniżej jego potencjału. Na minus także żółta kartka, którą złapał w dość słaby sposób.
Michał Gurgul 4
Podobnie jak Milic zagrał dziś lepiej, ale też jest to poniżej jego potencjału. W końcówce zaczął włączać się do akcji ofensywnych i to na pewno na plus.
Antoni Kozubal 5
Dziś mniej widoczny jeśli chodzi o aspekty ofensywne, ale solidnie pracował w odbiorze i jako defensywny pomocnik, a taka dziś była jego rola na boisku, więc można powiedzieć, że z niej się wywiązał.
Ali Golizadeh 6
Przez godzinę gry, którą dostał był najlepszy na boisku. Bardzo dużo kreował jeśli chodzi o grę Lecha, wypracowując kolegom naprawdę dobre sytuacje. Na minus żółta kartka.
Pablo Rodriguez 5
Do momentu zejścia Palmy, kiedy grał jako typowy środkowy pomocnik był zdecydowanie mniej widoczny, choć zaliczył mega dobre podanie do Bengtssona w 45. minucie. Po zejściu Honduranina dużo bardziej widoczny i miał swoje sytuacje na gola, które musi wykorzystywać. Nic dziwnego, że kiedy sam został zmieniony, to był wściekły, bo być powinien.
Luis Palma 5
Rzut karny, który sprowokował może nie był w stu procentach jego winą, ale ewidentnie dotknął piłki ręką. Na szczęście nie padł z niego gol. Miał szansę, żeby odpracować to, co zawalił, ale nie wykorzystał ich. Można zacząć podejrzewać, czy nie miał rozmowy z szefami Lecha, by zaczął gorzeć grać, żeby Celtic obniżył cenę za jego wykup.
Leo Bengtsson 5
Nieco gorzej niż z Lechią, ale nadal całkiem solidnie. Miał dwie fenomenalne sytuacje i chociaż jedną z nich powinien zamienić na gola. To był jednak jego drugi dobry mecz w 2026 roku. Wie, że musi pokazywać jakość, bo konkurencja na skrzydłach w Kolejorzu jest bardzo duża.
Mikael Ishak 6
Podobnie jak koledzy miał dużo okazji i sporo z nich zmarnował. Pokazał się jednak także z dobrej strony w kreowaniu sytuacji oraz defensywie, gdzie wracał się, by bronić podczas ataków Piasta. Dużo lepiej niż w meczu z Lechią - teraz prosimy o gole.
Taofeek Ismaheel 5
Dostał pół godziny i naprawdę wykorzystał je na solidną grę. Miał sporo ciekawych zagrań i brał udział w akcjach, które powinny zapewnić Lechowi gole. Tak się jednak nie stało, bo kolegom brakowało skuteczności.
Filip Jagiełło 5
Ożywił nieco środek pola, gdzie brakowało dziś takiej klasycznej “8”, która on w pełni jest i to było widać w grze Lecha. Podobnie jak Ismaheel sporo ciekawych zagrań i przede wszystkim pobudzenie środkowej strefy na plus
Patrik Walemark 4
Można go usprawiedliwiać, że przecież jest rekonwalescentem, więc nie musi grać na sto procent swoich możliwości, ale w dokładnie takiej samej sytuacji był Katsantonis, a on potrafił strzelić bramkę. Tymczasem Szwed był niewidoczny.
Yannick Agnero, Joel Pereira - obaj grali zbyt krótko, żeby ich ocenić.
Kiedy kolejny mecz Lecha?
Kolejorz nie ma czasu na zbyt wiele odpoczynku. Już w sobotę, 7 lutego czeka go wyprawa na Śląsk, gdzie zmierzy się z wiceliderem Ekstraklasy - Górnikiem Zabrze. Początek tego spotkania o godzinie 20:15.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.