Do niedawna tego wyjątkowego zabytku nie można było zobaczyć. Teraz zostanie wyeksponowany

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Do niedawna tego wyjątkowego zabytku nie można było zobaczyć. Teraz zostanie wyeksponowany - Zdjęcie główne
Autor: UM Leszna | Opis: Epitafium księcia Sułkowskiego to wyjątkowy zabytek

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na weekendEpitafium księcia Aleksandra Józefa Sułkowskiego do niedawna wisiało w zakrystii bazyliki św. Mikołaja w Lesznie, ukryte przed spojrzeniami odwiedzających świątynię. Teraz się to zmieni, właśnie zakończyła się renowacja zabytku.
reklama

Stworzył jedną z najwspanialszych magnackich rezydencji

Aleksander Józef Sułkowski urodził się w 1695 roku. Dzieciństwo spędził na saskim dworze królewskim, gdzie zaprzyjaźnił się z Augustem III, przyszłym polskim królem. W dorosłym życiu był jednym z jego najbliższych doradców. 

Przez pięć lat Aleksander Sułkowski był pierwszy ministrem Saksonii, jednak na skutek intryg, w 1738 roku, musiał opuścić dwór królewski. W tym samym roku kupił dobra Stanisława Leszczyńskiego, w tym Rydzynę i Leszno. Rozpoczął przebudowę rydzyńskiego zamku, do którego z czasem przeniósł z Drezna wszystkie meble i zbiory, wtorząc jedną z najwspanialszych magnackich rezydencji w Wielkopolsce.

Dwa razy był żonaty, z pierwszego małżeństwa miał czterech synów. Zmarł w roku 1762 w Lesznie. Został prawdopodobnie pochowany w kościele św. Mikołaja. Epitafium, do niedawna przechowywane w zakrystii obecnej bazyliki, ufundował jego bratanek, Kazimierz Sułkowski, w 1801 roku. 

reklama

Epitafia w takiej formie rzadko się spotyka

To bardzo ciekawy zabytek, składający sią z portretu księcia, ramy zwieńczonej koroną oraz kompozycji zdobionej między innymi orłami i cherubinami, a także tablicy epitafijnej, na której wymienione zostały tytuły i dobra księcia. Epitafia w takiej formie nie są często spotykane.

Pod koniec kwietnia 2026 roku rozpoczęła się renowacja epitafium. Przeprowadziła ją pracownia konserwatorska w Tychach za 26 tysięcy złotych. Większa część tej sumy - 20 tys. zł - pochodziła z budżetu samorządu Leszna, pozostałą część przekazała parafia św. Mikołaja. 

- Głównym założeniem konserwatorskim było odzyskanie pierwotnego blasku epitafium przy zachowaniu maksymalnej ilości oryginalnej substancji zabytkowej. Ingerencja konserwatorska została ograniczona do niezbędnego minimum - czytamy na stronie miasta.

reklama

 Epitafium zawiśnie teraz w nawie głównej bazyliki, dzięki czemu każdy będzie mógł je zobaczyć. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo