Reklama

Pierwsi terytorialsi w Wielkopolsce złożyli przysięgę

Opublikowano: ndz, 12 sie 2018 17:50
Autor:

Pierwsi terytorialsi w Wielkopolsce złożyli przysięgę - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura

Reklama

– Przeżyliśmy – tymi słowami żegnali się między sobą pierwsi w Wielkopolsce żołnierze WOT - Wojsk Obrony Terytorialnej, po wyczerpującym 16-dniowym szkoleniu.

Tak mocne uściski dłoni i poklepywania mogą wymieniać między sobą tylko osoby, które łączą braterskie, żołnierskie więzy.

Zaledwie godzinę wcześniej tych 85 żołnierzy, w tym 11 pań 124. i 125. Batalionu Lekkiej Piechoty 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej składało uroczystą przysięgę na rynku w Lesznie. Na ich mundurach, tuż pod biało-czerwoną flagą z daleka widoczne było motto terytorialsów: „Zawsze gotowi, zawsze blisko”.

Słowa roty wielkopolscy żołnierzy WOT-u złożyli w obecności wiceministra obrony narodowej Tomasza Zdzikota, dowódców wojskowych oraz parlamentarzystów, przedstawicieli władz wojewódzkich, samorządowych, policji, straży oraz duchowieństwa.

– Przysięga wojskowa na sztandar to najważniejszy moment w życiu każdego żołnierza. Od dzisiaj nic już nie będzie takie same. (...) Drodzy żołnierze mam nadzieję, że ta doniosła chwila bardzo głęboko zapadnie w waszą pamięć. Dzięki słowom roty przysięgi (...) staniecie się pełnoprawnymi żołnierzami Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej. Na was także, od dnia dzisiejszego spoczywać będzie odpowiedzialność za obronę kraju, swoich małych ojczyzn oraz swoich najbliższych. Pamiętajcie, żeby być zawsze gotowi i zawsze blisko dla naszej ojczyzny, dla ziemi, na której żyjemy. Wypowiadając słowa roty (...) zaświadczacie o waszym patriotyzmie, oddaniu oraz gotowości do najwyższych poświęceń dla ojczyzny, narodu polskiego – mówił chyląc czoła przed swoimi podkomendnymi oraz ich rodzinami dowódca 12. Wielkopolskiej Brygady Brygadzie Terytorialnej, pułkownik Rafał Miernik.

Zapewnił również, że lata szkoleń, zdobywania doświadczeń, samodoskonalenia, jakie teraz czekają terytorialsów będą realizowane „wspólnie, porządnie, to znaczy po wielkopolsku”.

Po przyjęciu błogosławieństw i defiladzie na rynku ochotnicy mogli nareszcie po ponad dwóch tygodniach zobaczyć swoich najbliższych.

Jak się okazuje wśród przedsiębiorców, urzędników, inżynierów oraz przedstawicieli najróżniejszych zawodów, którzy na ochotnika przywdziali mundur WOT znalazły się osoby ze wszystkich zakątków Wielkopolski, także m.in. z powiatu gostyńskiego.

Co "nawywijali" kierowcy na drogach w lipcu?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +0 / -0

    Hejter dorosłych ludzi

    Hmm... 3/4 osób na dole to pewnie typowe polskie prl-owskie Janusze, które siedzą i wierzą co im telewizja powie. Poczytajcie, przeszukajcie źródła (realne i prawdziwe), dowiedzcie się po co jest obrona terytorialna, a potem komentujcie o PSEUDOPATRIOTYZMIE. Mamy 2018 rok, jest internet - są materiały, które nauczą was jaki dziś jest świat. Fakt, fundusze wydawane na wojsko w Polsce to kpina, ale terytorialsi mimo wszystko się przydadzą ;)

  • 3 lata temu | ocena +1 / -0

    Piotrek

    Jak czytam niektóre komentarze to przypominają mi się słowa Piłsudskiego: "Naród wspaniały, ale ludzie ku.wy."... A wszystkich terytorialsów serdecznie pozdrawiam.

  • 3 lata temu | ocena +1 / -0

    żołnierz

    Bawią się dzieciaki za nasze pieniądze. Jeden z opisów takiego szkolenia: "Nie mieliśmy amunicji, wydawaliśmy odgłosy strzałów". Czy wydawali te odgłosy "paszczą" czy pochodziły z innego źródła? Mam na myśli np głośniki oczywista ;) Śmiech na sali na publiczne pieniądze. Zamiast kupić zawodowym choćby te hełmy z kevlaru, to będą malować olejną te z II Wojny Światowej xD Wśród żołnierzy też jest sporo PiSowców, więc specjalnie mi ich nie żal, że będą pełnić służbę w rachitycznym, pochodzącym z demobilu oprzyrządowaniu. A mogli latać Caracalami. No ale po co skoro mamy 500+!

  • 3 lata temu | ocena +2 / -2

    Macier

    Podejrzewam ,ze nie jeden terytorialista ma większe serce do walki niż nie jeden zawodowy harcerzyk z MONu , który w razie wojny spierdzielił by gdzie się da, a w koszarach siedzi tylko po to ,żeby brać sowite uposażenie i czeka na kosmiczną odprawę za mieszkanie a póxniej nara, mam gdzieś ojczyznę i jej mieszkańców.. Znam wielu wojskowych i część z nich ma takie podejście a ciepłe kluchy z nich jak nie wiem!!

  • 3 lata temu | ocena +8 / -2

    andy

    Po co te zabawy?? XXI wiek, za nami mnóstwo głupich wojen, konfliktów, powstań - czas na pokojowy świat! Precz z pseudopatriotyzmem!