Rekordowe ponad 257 mln zł. Łatwogang i Bedoes: "To jest wspólne dzieło nas wszystkich"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rekordowe ponad 257 mln zł. Łatwogang i Bedoes: "To jest wspólne dzieło nas wszystkich" - Zdjęcie główne
Autor: youtube.pl/latwogank | Opis: Dzięki 9-dniowemu streamowi charytatywnemu, zorganizowanemu przez Łatwoganga (na zdjęciu z lewej), udało się już zebrać ponad 257 mln zł

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW minionych dniach byliśmy świadkami rekordowej transmisji prowadzonej za pośrednictwem mediów społecznościowych. Łatwogang i jego goście przez dziewięć dni zachęcali internautów do wpłacania pieniędzy na rzecz dzieci chorujących na raka. Polacy pokazali wielkie serca. Konto fundacji Cancer Fighters zostało zasilone ponad 250 mln zł. Kwota - która ma zostać wpisana do księgi rekordów Guinessa - cały czas rośnie. W przedsięwzięcie włączyli się również Wielkopolanie.
reklama
reklama

Zaczęło się jak w przypadku poprzednich akcji Łatwoganga - od spontanicznej decyzji i zaangażowania swoich obserwatorów. 

Na czym polega fenomen Łatwoganga?

Pochodzący z Radomia 23-letni Piotr Garkowski zdobył rzeszę fanów stawiając na interakcję charakterystyczną dla mediów społecznościowych i internetu. Kierowany reakcjami widzów w 2023 influencer pokonał pieszo trasę z Warszawy do Krakowa. To internauci, zostawiając polubienia pod opublikowanym przez niego filmem, zdecydowali o ilości korków, które musiał wykonać. Przyciągające przed ekrany (głównie młodych odbiorców) wyzwania stały się jego znakiem rozpoznawczym. Chłopak postanowił zarobić 10 tys. zł w miesiąc, nocować w domu z kartonu albo polecieć do Ohio zatańczyć viralowe „ohio dance”. Z czasem w jego nagraniach zaczęły występować coraz popularniejsze postaci. Szerokim echem odbił się tiktok, na którym Piotrek jeździ na trójkołowym tandemie po Placu Solnym we Wrocławiu razem z… Edem Sheeranem. Panowie nagrali wspólnie utwór i humorystyczny teledysk, którym chwaliła się potem wytwórnia Warner Music Poland. Łatwogang pomysłowością i młodzieńczą energią - których trudno mu odmówić - zdobył miano gwiazdy internetowej młodego pokolenia

reklama

Najpopularniejsza kawalerka w kraju

Nikt nie spodziewał się jednak tego, że za pół roku Radomianin zostanie okrzyknięty narodowym bohaterem. W środę, 15 kwietnia, Garkowski zapowiedział na Tik Toku, że za każde polubienie jego nagrania będzie przez sekundę słuchał utworu Bedoesa i Mai Mecan (jednej z podopiecznych Fundacji Cancer Fighters) „Ciągle tutaj jestem”, będącego dissem (to charakterystyczny dla kultury hip-hopu atak słowny) na raka. Poinformował, że środki zebrane z uruchomionej zbiórki w ramach akcji zostaną przekazane fundacji Cancer Fighters, która wspiera dzieci chore na raka w procesie leczenia.

reklama

Do zobaczenia i mam nadzieję, że widzimy się na jak najdłuższym streamie - pożegnał się w nagraniu z widzami Łatwogang.

Wideo polubiono blisko 770 tys. razy. Influencer, zgodnie z obietnicą, rozpoczął w swojej warszawskiej kawalerce 9-dniową transmisję na żywo. Wówczas niewiele zwiastowało, że w tym czasie przez 17m2 przewiną się największe gwiazdy polskiego show biznesu i sportu, a duże firmy przekażą miliony na rzecz walki z rakiem. 

Oglądała to cała Polska

Inicjatywa 23-latka okazała się prawdziwym fenomenem. W akcji wzięli udział m.in. Bedoes, Robert Lewandowski, Doda, Borys Szyc czy Ewa Chodakowska. Przed kamerą dochodziło do szalonych i spontanicznych przedsięwzięć, przyciągających coraz większość ilość widzów. Katarzyna Nosowska, Maffashion czy Edyta Pazura na znak solidarności z dziećmi chorymi na raka ogoliły swoje głowy. Małgorzata Kożuchowska, nawiązując do granej przez siebie Hanki w serialu “M jak Miłość” odegrała scenę upadku w kartony. Dochodziło do pojednań zwaśnionych celebrytów - m.in. znanego youtubera Sylwestera Wardęgi i Friza czy raperów: Poznaniaka Rycha Peji i Tede. Nie brakowało też spontanicznych występów - w wykonaniu m.in. Golec uOrkiestra czy Sanah. Wszystko przy ogromnym entuzjazmie widzów i na korzyść licznika zbiórki. 

- Oglądałam to od wczoraj od 14:00 do pierwszej w nocy. Jak tylko się obudziłam znów to włączyłam. To jest tak niesamowite i wciągające, cudownie się to ogląda, tyle miłości, radości, pomocy, a w tym wszystkim ten młody chłopak jest tak charyzmatyczny, skromny i dobry, że to jest aż niemożliwe - napisała do nas w niedzielę, 26 kwietnia, jedna z czytelniczek. 

Do godziny 22.00 udało się uzbierać ponad 250 milionów złotych. Tym samym ustanowiono nowy rekord świata w kategorii najwyższej sumy zebranej na cele charytatywne w trakcie pojedynczego streamu. Transmisję obejrzano w sumie aż 106 mln razy. Eksperci nie mają wątpliwości - spontaniczność, autentyczność, szczerość i dobra energia zjednały całe pokolenia, pomimo różnic w poglądach. 

Oddolność tego wydarzenia jest przykładem tego, co charakteryzuje kulturę cyfrową. Kulturę absurdalnych, szalonych i oddolnych inicjatyw, które zaczynają w pewnych momentach żyć własnym życiem - skomentował dla Polskiej Agencji Prasowej dr Karol Jachymek, medioznawca z Uniwersytetu SWPS

Wielkopolskie akcenty w akcji Łatwoganga

Przedsięwzięcie wsparli również Wielkopolanie. Chętnie zaangażowali się strażacy - m.in. z terenu powiatu jarocińskiego i pleszewskiego. Łatwoganga podczas transmisji odwiedził Michał Boruszczak, popularny tiktoker i ochotnik z Chocza. W trakcie streamu ogolił głowę i przekazał na licytację swój hełm.

- Jako strażacy z OSP Chocz wzięliśmy również udział w akcji typu challenge, do którego nominowali nas koledzy z OSP Rokutów o nazwie „Gasimy raka”, ja w tym miejscu nominuję wszystkie jednostki w kraju. Wspierajmy akcję, zbieramy pieniądze - mówił na wizji Michał Boruszczak.

Poznański artysta Kawu na jednej ze ścian przy ul. Hetmańskiej w Poznaniu namalował mural, który upamiętnia wyjątkową inicjatywę. Barbershop Ciach Bajera z Wrześni zebrał ponad 21 tys. zł na rzecz chorujących dzieci, firma Haief Tattoo z Jarocina ogłosiła, że pieniądze za tatuaże wykonane 1 maja zostaną wpłacone dla Cancer Fighters… 

Na co zostaną wydane pieniądze?

Fundacja Cancer Fighters świadoma ogromnej odpowiedzialności, jaka spoczywa na jej barkach, opublikowała właśnie zarys strategii swojego działania. Zebrane środki nie tylko zasilą konta indywidualnych pacjentów, ale mają szansę realnie zmienić oblicze polskiej onkologii. Włodarze fundacji oraz organizatorzy akcji podkreślili we wpisie w mediach społecznościowych, że tak gigantyczna kwota wymaga wyjścia poza schemat standardowej pomocy.

- To moment, którego nie da się potraktować jak zwykłego wyniku zbiórki. To ogromne zaufanie, które ludzie przekazali tej akcji, Fundacji Cancer Fighters, nam oraz wszystkim osobom zaangażowanym w jej realizację. Dlatego dzisiaj chcemy jasno powiedzieć: ta kwota to nie tylko wielka szansa na pomoc, ale też ogromna odpowiedzialność - czytamy w oficjalnym komunikacie.

Fundacja wyznaczyła trzy filary, na których oprze swoje działania w najbliższych miesiącach.

Ratunek dla podopiecznych i wsparcie po leczeniu

W pierwszej kolejności fundacja przystępuje do „zamykania” najpilniejszych zbiórek. Pieniądze mają natychmiast trafić tam, gdzie walka o życie toczy się każdego dnia - na sfinansowanie nierefundowanych leków, terapii, rehabilitacji oraz bieżących kosztów życia rodzin dotkniętych chorobą. Plany uwzględniają również tzw. „życie po chorobie”. Znaczna część funduszy zostanie ulokowana w zakup specjalistycznych protez i sprzętu, który ma pomóc pacjentom wrócić do sprawności i normalnego funkcjonowania po zakończeniu trudnego leczenia.

Inwestycje w system: kliniki i nowoczesny sprzęt

Akcja ma przynieść korzyści nie tylko obecnym, ale i przyszłym pacjentom. Fundacja prowadzi już rozmowy z czołowymi ośrodkami onkologicznymi w kraju, w tym z wrocławskim Przylądkiem Nadziei oraz Dolnośląskim Centrum Onkologii.

Środki zostaną przeznaczone na:

  • zakup najnowocześniejszej aparatury diagnostycznej,
  • doposażenie oddziałów onkologicznych,
  • realizację dużych projektów infrastrukturalnych poprawiających komfort pacjentów.

 

Transparentność pod nadzorem ekspertów

Aby zapewnić pełną przejrzystość wydatków, powołana zostanie specjalna rada fundacji. Zaproszenie do niej przyjęli już wybitni specjaliści, m.in. prof. Krzysztof Kałwak oraz Paweł Zawadzki. Ich zadaniem będzie merytoryczna ocena największych projektów, by każda złotówka została wydana w sposób optymalny.

Dodatkowo, w ciągu najbliższych dni uruchomiony zostanie dedykowany serwis internetowy. Będzie on pełnił rolę „żywego raportu”, w którym darczyńcy w czasie rzeczywistym sprawdzą, na co konkretnie przeznaczane są zgromadzone miliony. Organizatorzy chcą, aby każdy, kto dołożył swoją cegiełkę, widział realny efekt tego zaangażowania. Na stronę można wejść klikając w ten LINK.

Będzie reakcja Sejmu?

Podczas finału akcji Łatwogang i Bedoes zaapelowali o ustanowienie 26 kwietnia Narodowym Dniem Walki z Rakiem u Dzieci, chcąc zwiększyć społeczną świadomość problemu. Na ten postulat szybko zareagował wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. W programie TVN24 zadeklarował, że Kancelaria Sejmu jest gotowa podjąć formalne kroki w celu ustanowienia tego dnia, jeśli organizatorzy podtrzymują swoją wolę współpracy.

Łatwogang i Bedoes wydali oświadczenie

Swoje oświadczenie na Instagramie wydali również Łatwogang i Bedoes.

Dziękujemy za wszystko, co zrobiliście. Nie przyjmujemy gratulacji ani podziękowań. To jest wspólne dzieło nas wszystkich i to my gratulujemy wam tego, co zrobiliście dla dzieciaków i, jak poruszyliście cały kraj - napisali. 

Ogłosili również, że nie będą komentowali przedsięwzięcia w mediach, prosząc, by nagłaśniano dalej temat zbiórki oraz hasło, że “rak to nie wyrok”. 

Nie przyjmujemy również żadnych orderów za zasługi, zamiast tego prosimy o przyznawanie ich pielęgniarzom, pielęgniarkom, lekarzom i lekarkom, którzy muszą walczyć codziennie i apelujemy o uczynienie 26 kwietnia dniem walki z rakiem - czytamy w oświadczeniu. 

Chcesz włączyć się w akcję? Link do zbiórki TUTAJ

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo