Reklama

Zakrwawiony mężczyzna na środku ulicy. Podczas interwencji policjanci musieli użyć broni?

Opublikowano: 3 czerwca 2021 20:25
Autor: Agata Fajczyk | Zdjęcie: fotomontaż Z. Pacanowski

Zakrwawiony mężczyzna na środku ulicy. Podczas interwencji policjanci musieli użyć broni? - Zdjęcie główne

Podczas policyjnej interwencji w Poznaniu został postrzelony mężczyzna | foto fotomontaż Z. Pacanowski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Poznań. Podczas święta Bożego Ciała, o godz. 11.25 wielkopolscy policjanci interweniowali w sprawie zakrwawionego mężczyzny, który miał chodzić środkiem ulicy.

Reklama

Po poznańskiej dzielnicy Antoninek miał chodzić zakrwawiony mężczyzna. Zaniepokojeni i zaskoczeni mieszkańcy wezwali policję. Podczas interwencji padły strzały. Mężczyzna znalazł się w szpitalu. Poinformowano, że poszkodowany został też policjant. Czy funkcjonariusze musieli użyć broni?

 

Do zdarzenia doszło w Poznaniu w Boże Ciało o godz. 11.25. Poznańscy policjanci interweniowali na prośbę mieszkańców dzielnicy w sprawie zakrwawionego mężczyzny, który miał chodzić środkiem ulicy po Antoninku. Na miejsce został zadysponowany patrol policji. 

Jak wynika z wypowiedzi mł. insp. Andrzeja Borowiaka dla portalu tvn24.pl, funkcjonariusze natknęli się na tego mężczyznę niedaleko salonu samochodowego przy ulicy Gorzysława w Poznaniu.

- W trakcie interwencji mężczyzna nie wykonywał poleceń. Także w trakcie tej interwencji doszło do sytuacji, kiedy policjanci musieli użyć broni. Mężczyzna został ranny w nogę i w brzuch - tłumaczy mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Poszkodowanemu udzielono pomocy. Na miejsce został wezwany zespół ratownictwa medycznego. Ratownikom udało się uratować życie pieszego. Pacjenta w ciężkim stanie przetransportowano do szpitala. Mł. insp. Andrzej Borowiak podał również - na podstawie informacji, jakie docierają do policji ze szpitala - że życiu mężczyzny nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Na razie nie są znane bliższe okoliczności zdarzenia. O sprawie powiadomiony został prokurator.

Aktualnie trwa analiza przebiegu interwencji.

- Wyjaśniamy, kim jest mężczyzna, skąd wziął się na osiedlu, z jakiego powodu był zakrwawiony. Wyjaśniane są także okoliczności związane z użyciem broni przez policjantów - podał rzecznik prasowy wielkopolskiej policji w wypowiedzi dla tvn.24.pl.

 

[AKTUALIZACJA  4 czerwca]

Ranny mężczyzna to prawdopodobnie 39-letni mieszkaniec Poznania. Dzień wcześniej wybrał się z matką na grzyby, w lesie rozdzielili się.

Ogólnopolskie media donoszą, że podczas interwencji policji został postrzelony w nogę i brzuch. Z kolei poznańskie pogotowie w poście poinformowało, że 3 maja przed godz. 12. Dyspozytornia Medyczna w Poznaniu przyjęła zgłoszenie z policji, dotyczące mężczyzny z zaburzeniami psychicznymi.

- Zespół, który dotarł na miejsce udzielał pomocy pacjentowi z licznymi ranami postrzałowymi ciała. Heroiczna walka o życie mężczyzny zakończyła się sukcesem i ustabilizowanego pacjenta w ciężkim stanie przetransportowano do szpitala - czytamy w poście poznanskiego pogotowia.

Z informacji wynika, że ratownicy medyczni dodatkowo pomocy udzielali policjantowi, który doznał urazu podczas interwencji.

 

 

 

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 10 dni temu | ocena +4 / -3

    Jaś

    No super ratownikom udało się gościa uratować a policjanci dwóch na jednego nie potrafili go zabić. To chyba były jakieś nie doszkolone matołki z łapanki, przecież mają do dyspozycji inne środki przymusu a nie od razu strzelać w brzuch.