Reklama

Wysadzili 85 metrowy komin ciepłowni. Zobacz ZDJĘCIA WIDEO

Opublikowano: czw, 30 gru 2021 13:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Kilka tygodni przygotowań, jeden wystrzał, 12 sekund i ogromny 85-metrowy komin zniknął z panoramy Jarocina. Wcześniej obiekt zasilał słynne nie tylko w Polsce Jarocińskie Fabryki Mebli.

Wyburzanie komina - jak to się odbyło?

- We wtorek, 28 grudnia przyjedzie alpinista, wejdzie na komin i zamontujemy linę asekuracyjną z przeciwwagą. Pozostało nam jeszcze wykonanie zabezpieczeń balotami ze słomy. W środę - 29 grudnia wykonamy parę odwiertów i będziemy chcieli go wystrzelić -  zapowiadał Marcin Kaczmarek, właściciel firmy z Nowego Gołębina.

Wysadzanie komina przeprowadzi wspólnie z Przedsiębiorstwem CAMA z Krakowa.

Właścicielem terenu, na którym znajduje się obiekt jest Veolia Energia Poznań. Działka po powierzchni blisko 6,5 tys. metrów kwadratowych znajduje się u styku ulic Brzozowej i Zacisznej. Można tam dojechać między innymi od strony ul. Powstańców Wlkp.

Wyburzanie komina - co na jego miejsce?

W mieście rozpoczęły się spekulacje, co może powstać w miejscu wyburzonej kotłowni. Nieruchomość w gminnej ewidencji znajduje się w obrębie „Bogusław - Przemysłowe”. Tam lokuje się sporo firm. Niedaleko powstają właśnie hale, których inwestorem jest duża firma z branży opakowaniowej.

Jakie plany ma właściciel nieruchomości?

- Na pewno będzie to teren przeznaczony do sprzedaży - poinformowała Agnieszka Nowak, odpowiedzialna za kontakty z mediami w Veolia Energia Poznań.

Spółka ogłosi przetarg na zbycie nieruchomości. Póki co nie ma nawet przybliżonego terminu wystawienia działki. Ile może kosztować nieruchomość? Z analizy cen sprzedaży działek na terenie Jarocina wynika, że średnie ceny sięgają nawet 200 zł za metr (w przypadku uzbrojonych terenów przemysłowych). A to może oznaczać, że potencjalny nabywca musiałby wyłożyć nawet grubo ponad milion złotych. Będziemy śledzić, jakie będą losy tej nieruchomości.

Był jednym z najbardziej charakterystycznych elementów panoramy Jarocina. Przygotowania do wyburzenia komina trwały kilkanaście dni. A obiekt runął w … 12 sekund. Na ten moment czekało pół miasta. Z każdą minutą w okolice byłej fabryki mebli docierało coraz więcej ludzi, którzy wchodzili nawet na dachy budynków, aby śledzić eksplozję. Obserwatorzy nagrywali wysadzanie komina. Robili zdjęcia. W powietrze wypuszczono 7 dronów, które rejestrowały wyburzenie

Wyburzanie komina w Jarocinie.  Zdjęcia z drona

Specjaliści z  Przedsiębiorstwa CAMA z Krakowa i firmy z Nowego Gołębina wzmocnili komin i podcięli go specjalnymi piłami,  wykonywali otwory strzałowe. 

- Ostatnim smaczkiem był dzień, w którym  się ładuje, zabezpiecza i odpala  - mówi Leon Budzicz, prezes firmy CAMA.

Akcja przebiegła zgodnie z planem. Potężny huk było słychać w całym mieście.

 -  Teraz będziemy rozkruszać komin, wyciągać zbrojenie, kruszyć gruz, a potem wszystko wywozić - powiedział portalowi jarocinska.pl Marcin Kaczmarek z firmy z Nowego Gołębina. 

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.