Wyjazd na wieczór kawalerski wymknął się spod kontroli. Interwencja policji na poznańskim lotnisku

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: AG

Wyjazd na wieczór kawalerski wymknął się spod kontroli. Interwencja policji na poznańskim lotnisku - Zdjęcie główne
Autor: zdjęcie poglądowe | Opis: Wyjazd na wieczór kawalerski wymknął się spod kontroli. Interwencja policji na poznańskim lotnisku

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościInscenizacja konwoju pana młodego do samolotu na poznańskiej Ławicy miała być wstępem do wieczoru kawalerskiego w Albanii. Sytuacja zmieniła się, gdy jeden z uczestników wspomniał o materiale wybuchowym. Efekt? Interwencja policji i wykluczenie z lotu do Tirany.
reklama

Straż Graniczna podkreśla, że każde zgłoszenie o potencjalnym zagrożeniu uruchamia natychmiastową reakcję służb - niezależnie od tego, czy było wynikiem realnego niebezpieczeństwa, czy żartu. Przekonał się o tym jeden z uczestników wyjazdu do Albanii, którego nieprzemyślone zachowanie na lotnisku Poznań - Ławica zakończyło się interwencją policji i konsekwencjami.

Ubrani w kamizeli z napisem "SWAT" i czapki "Police"

W czwartek, 23 lipca, funkcjonariusze placówki Straży Granicznej Poznań - Ławica otrzymali zgłoszenie od pracownika obsługi naziemnej o grupie pasażerów, którzy podczas wejścia na pokład samolotu zakłócali porządek.

Mężczyźni, którzy wybierali się na wieczór kawalerski do Albanii, ubrani w kamizelki z napisem „SWAT” i czapki „Police”, odgrywali podczas przejścia do samolotu inscenizację konwoju pana młodego ubranego w strój więzienny. Mimo uwag personelu o konieczności zachowania porządku oraz stosowania się do poleceń, jeden z mężczyzn oświadczył, że posiada w swojej walizce „materiał eksplodujący” - przekazuje st. chor. szt. SG Małgorzata Potoczna z zespołu prasowego Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej w komunikacie na stronie placówki.

reklama

Żart o "materiale eksplodującym" zakończył podróż

Służby natychmiast wdrożyły obowiązujące procedury bezpieczeństwa. 

Po wyjaśnieniu sprawy i uznaniu, że nie ma rzeczywistego zagrożenia, 34-latek za niestosowne żarty został ukarany mandatem oraz dodatkowo decyzją kapitana został skreślony z listy pasażerów lotu - informuje st. chor. szt. SG Małgorzata Potoczna.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo