W drugiej połowie sierpnia funkcjonariusze przeprowadzili jednoczesne przeszukania w Koninie, Jarocinie oraz Golinie. Na celowniku mundurowych znalazły się wytypowane wcześniej lokale użytkowe, mieszkania prywatne oraz garaże.
- W wyniku czynności przejęto łącznie 202 917 szt. papierosów, w tym ponad 67 tys. z białoruskimi znakami akcyzy oraz 135 tys. bez znaków akcyzy – przekazuje Małgorzata Spychała-Szuszczyńska, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu. - Zabezpieczono również 85,13 kg tytoniu do palenia bez znaków akcyzy oraz ponad 9 tys. zł w gotówce – dodaje.
Głównym punktem przestępczej działalności okazała się jedna z nieruchomości w Koninie. To tam mundurowi ujawnili największy magazyn nielegalnych wyrobów - ponad 96 tysięcy sztuk papierosów i 20 kilogramów tytoniu. Kolejne spore partie towaru zabezpieczono w konińskich garażach oraz podczas operacji w Jarocinie i Golinie.
Tyle straciłoby państwo
Skala procederu była duża. Gdyby papierosy i tytoń trafiły do nielegalnego obrotu, Skarb Państwa straciłby na samym podatku akcyzowym 398 467 zł. W przypadku towaru przemycanego z Białorusi wyliczono dodatkowo 1 316 zł uszczuplenia z tytułu należności celnych. Zabezpieczony materiał dowodowy posłuży teraz do postępowania przygotowawczego prowadzonego przez poznański WUCS.
Surowe kary
Przedstawiciele KAS przypominają, że zakupy na czarnym rynku niosą za sobą poważne konsekwencje nie tylko dla handlarzy, ale i dla samych klientów. Za kupowanie, przechowywanie czy transport nielegalnych wyrobów akcyzowych grozi odpowiedzialność karno-skarbowa - dotyczy to także osób, które miały świadomość, że nabywają towar pochodzący z nielegalnego źródła.
Oprócz konsekwencji prawnych celnicy zwracają uwagę na zagrożenie zdrowotne: wyroby z szarej strefy powstają i są przechowywane bez żadnej kontroli jakościowej, przez co konsument nie ma żadnej wiedzy na temat ich rzeczywistego składu.
Komentarze (0)