Reklama

"Wieczór panieński" w trakcie pracy. Bawili się na nocnej zmianie

Opublikowano: 23 kwietnia 2021 14:07
Autor: | Zdjęcie: Internauci, fotomontaż M. Mostowy

"Wieczór panieński" w trakcie pracy. Bawili się na nocnej zmianie - Zdjęcie główne

foto Internauci, fotomontaż M. Mostowy

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wieczór panieński - w wesołej atmosferze. Z muzyką w rytmie disco-polo, tańcami, tortem udekorowanym penisem i imprezowymi gadżetami: balonami, welonem dla przyszłej panny młodej, świecącymi rogami na głowach uczestników. Zabawa na całego. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby impreza nie odbyła się w hali produkcyjnej jednego z gostyńskich zakładów pracy.

Reklama

Hucznie i głośno bawiło się kilkanaście osób. Ze swego rodzaju „korona-party” do sieci wyciekły nagrania i zdjęcia. Zareagował też zarząd firmy. Pracę mają stracić wszyscy uczestnicy "wieczoru panieńskiego". O imprezie w zakładzie pracy poinformował portal gostynska.pl.

- Zajście to jest niezaprzeczalnym wyrazem braku szacunku dla tych wszystkich, którzy ciężko i sumiennie pracują w tych trudnych warunkach. Każde tego typu zdarzenie, naruszające przepisy i ustalone zasady bezpieczeństwa będzie miało podobne konsekwencje - skomentował zdarzenie Sebastian Bilicki, prezes zarządu spółki Mann+Hummel.

 

Czekaliśmy na odpowiedź zarządu firmy, ale informacja o „korona-party” rozeszła się błyskawicznie. Kilkunastoosobowa grupa, wchodząca w skład jednej zmiany, prawdopodobnie przed rozpoczęciem pracy na „nocce” postanowiła urządzić "wieczór panieński" swojej koleżance. Miało to być 11 kwietnia, około godz. 22.00. Zadbano o muzykę, aby pracownicy mogli świetnie się bawić. Z nagrań, jakie znalazły się kilka dni później w Internecie wynika, że impreza była dobrze przygotowana. Widzieliśmy oryginały - żaden z uczestników „wieczoru panieńskiego” nie przestrzegał obowiązujących ograniczeń. Tańczono bez maseczek i w ogóle nie pomyślano o zachowaniu dystansu społecznego.

 

- Nie można organizować publicznych zgromadzeń. Dopuszczalna liczba obecnych maksymalnie 5 osób, nie licząc zaszczepionych. Na nagraniach z imprezy widać, że jest tam znacznie więcej uczestników. Takie „tańce, hulańce, swawole” w obecnych czasach nie powinny mieć miejsca, nie są wskazane - powiedział Michał Ostrowski, dyrektor gostyńskiego sanepidu, który podkreśla, że takie zachowanie z naruszeniem zasad obowiązującego reżimu sanitarnego jest niedopuszczalnie, gdyż może być źródłem potencjalnych zakażeń. Oprócz filmów krażących w sieci, do sanepidu wpłynęło też oficjalne zgłoszenie. - Przeprowadzimy postępowanie wyjaśniające. Wiemy w jakiej firmie to się odbyło, będzie kontrola - dodał.

Wydarzenie, jakie miało miejsce w hali produkcyjnej na nocnej zmianie jednej z grup pracowniczych skomentował również prezes zarządu firmy.

- Zdarzenie jest absolutnym złamaniem podstawowych obowiązków pracowników oraz zasad, które zostały w firmie wdrożone dla wspólnego bezpieczeństwa pracowników - czytamy w odpowiedzi prezesa zarządu.

Dalej - jakby na swoje usprawiedliwienie - zarząd zapewnia, że w związku z istniejącą sytuacją epidemiczną firma wprowadziła szereg usprawnień i rozwiązań, mających na celu ochronę zdrowia pracowników, w tym przegrody pleksi, maseczki, płyny dezynfekujące, bramki obrotowe czy oczyszczacze powietrza w pomieszczeniach  zakładu.  

Podobnie zarząd odnosi się do zaistniałej sytuacji w piśmie, jakie - w związku ze sprawą - otrzymali wszyscy pracownicy. Kilka dni po „wieczorze panieńskim” załoga zakładu produkcyjnego dowiedziała się, jak srogie konsekwencje wyciągnięto wobec osób, jakie wzięły udział w imprezie. Wszyscy zostali zwolnieni - dyscyplinarnie p.o. brygadzisty, a pozostali z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Poza tym, jak informuje prezes zarządu firmy, wszystkie osoby, które nie przestrzegały obowiązku noszenia maseczki zostały "ukarane karą dniówki". To znaczy, że w tym miesiącu mogą spodziewać się mniejszego wynagrodzenia o jeden dzień.

Do redakcji portalu gostynska.pl wciąż napływają zdjęcia z tego wydarzenia, a także nagrania. Po kilku dniach od „wieczoru panieńskiego” w sieci krążyły już przerobione filmiki inspirowane klimatem nocnej zabawy, są również memy. Jak odnoszą się do uczestników Internauci, autorzy memów? Z drwiną, szydząc wręcz z imprezowiczów. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -0

    ***** ***

    Jeden z niewielu zakładów w Polsce gdzie się pracowało w dobrej atmosferze, taka integracja wpływała korzystnie na wzrost wydajności. Bezmyślnie postąpili właściciele zakładu, wyciągając surowe konsekwencje, przecież nic złego się nie stało. Żeby zwolnić tak zintegrowaną załogę we własnym zakładzie, to trzeba mieć nieźle zryty beret.

  • 5 miesięcy temu | ocena +3 / -0

    Ap

    Noni fajnie się bawili. Aferę robicie

  • 5 miesięcy temu | ocena +7 / -0

    On

    Dobrze sie bawili .Napewno nie trwalo to cala noc. Robota nie zajac nie ucieknie .Kobita obchodzila panienski to raz w zyciu .Robia afere nie potrzebnie .Widzialem wieksze skupiska ludzi j jaoos tam sanepidu nie ma .Smieszne to jest.

  • 5 miesięcy temu | ocena +4 / -0

    Xyz

    Fajnie że mogą się zjednoczyć. Robota napewno była zrobiona i po co robić awanturę? A sanepid niech swój reżim przeniosą na polityków jak oni się bawią i świętują a nie na szarych pracowników.

  • 5 miesięcy temu | ocena +4 / -0

    Bez stresu

    Pracodawca boi się o własny tyłek że sanepid wpadnie a tak naprawdę nic się nie stało ***** ***

  • 5 miesięcy temu | ocena +5 / -1

    Hatfu

    Jebać was i te maseczki