W środę, 19 sierpnia, w miejscowości Brody w powiecie nowotomyskim doszło do groźnego pożaru domu jednorodzinnego. W akcji gaśniczej uczestniczyło łącznie osiem zastępów straży pożarnej. Dwie osoby przebywające w budynku w momencie wybuchu ognia opuściły go o własnych siłach jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych.
Podtruciu dymami pożarowymi uległa 24-letnia kobieta. Na miejscu pomocy udzielił jej zespół ratownictwa medycznego, jednak jej stan nie wymagał hospitalizacji - poinformował 19 sierpnia, mł. kpt. inż. Szymon Maciejewski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu.
Budynek, który stanął w płomieniach, na co dzień zamieszkiwała czteroosobowa rodzina. Po pożarze pogorzelcy znaleźli tymczasowe schronienie u najbliższych.
Rodzina straciła dom i cały dobytek
Okazuje się, że straty wyrządzone przez ogień są ogromne. Pożar objął praktycznie cały budynek – spłonęły pokoje, meble, ściany, podłogi oraz dach. To, czego nie zniszczył żywioł, uległo zniszczeniu lub zalaniu podczas akcji gaśniczej. Rodzina straciła ubrania, dokumenty, wyposażenie oraz wszystkie rzeczy gromadzone przez lata.
W kilka godzin straciliśmy dorobek całego życia. Zostały nam tylko zgliszcza i świadomość, że przed nami bardzo długa droga, aby móc znów zamieszkać w naszym domu - cztamy w opisie zbórki zorganizowanej na portalu zrzutka.pl.
Trwa zbiórka pieniędzy dla poszkodowanej rodziny
To właśnie za pomocą zbiórki zorganizowanej na popularnym portalu zrzutka.pl można wesprzeć finansowo rodzinę, która straciła w jednej chwili dorobek całego życia. Zebrane środki mają zostać przeznaczone na remont i odbudowę domu oraz zakup najpotrzebniejszych rzeczy zniszczonych w pożarze.
Nigdy nie przypuszczaliśmy, że znajdziemy się w sytuacji, w której będziemy musieli prosić innych o pomoc. Dziś jednak sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć kosztów odbudowy naszego domu - pisze poszkodowana rodzina.
Zbiórka na rzecz rodziny prowadzona jest TUTAJ.
Komentarze (0)