Kiedy na ulicę Międzylesie w Koninie dotarli pierwsi strażacy, jednorodzinny dom objęty był już ogniem. Na szczęście, mieszkańcy zdołali się ewakuować - nikomu nic się nie stało.
Ponad 40 strażaków walczyło z pożarem domu w Koninie
Z żywiołem w czwartek, 16 lipca, walczyło ponad 40 strażaków. Płomienie udało się opanować po około dwóch godzinach.
W trakcie prowadzonych działań wyniesiono z garażu jedną butlę z gazem propan-butan, którą następnie schładzano. Strażacy weszli także do środka budynku w celu lokalizacji pożaru oraz ewakuacji mienia - informuje mł. bryg. Sebastian Andrzejewski, oficer prasowy KM PSP w Koninie.
Przyczyna pożaru na razie nie jest znana.
Rodzina straciła dach nad głową. Trwa zbiórka
Niestety, dom nie nadaje się do zamieszkania. Trzeba go odbudować praktycznie od fundamentów. Przyjaciele poszkodowanej rodziny uruchomili w internecie zbiórkę.
- Ewelinę, Piotrka i ich dwóch synów dotknęła niewyobrażalna tragedia. Ich dom budowany i pielęgnowany przez 16 lat stanął w płomieniach. Za wcześnie żeby mówić o przyczynach. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale teraz w nas siła. Pomóżmy odbudować im dom, pomóżmy odnaleźć nadzieję i spokój w tak trudnym dla nich czasie - apelują na portalu pomagam.pl, na którym uruchomiono zbiórkę.
Do soboty, 18 lipca, udało się zgromadzić ponad 90 tys. zł. Zbiórkę można wesprzeć na pomagam.pl - KLIKNIJ.
Niech życzliwość i dobre serca otworzą się dla tych dobrych ludzi, których dom i serca zawsze są otwarte dla wszystkich - apelują przyjaciele rodziny.
Komentarze (0)