reklama

Ukradł auto z warsztatu i zakończył rajd na...plaży. Teraz grozi mu nawet 10 lat więzienia

Opublikowano:
Autor:

Ukradł auto z warsztatu i zakończył rajd na...plaży. Teraz grozi mu nawet 10 lat więzienia - Zdjęcie główne
Autor: Komenda Miejska Policji w Poznaniu | Opis: Kilka dni temu policjanci z Poznania zostali poinformowani o prawdopodobnie pijanym kierowcy, który wjechał samochodem na teren plaży nad Jeziorem Strzeszyńskim.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNajpierw 25-latek ukradł kluczyki z warsztatu samochodowego, potem auto, a na końcu swój pijacki rajd ulicami miasta zakończony na…plaży.
reklama

Kilka dni temu policjanci z Poznania zostali poinformowani o prawdopodobnie pijanym kierowcy, który wjechał samochodem na teren plaży nad Jeziorem Strzeszyńskim.

Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna wcześniej sforsował ogrodzenie, a następnie zakopał pojazd w piasku – na boisku do siatkówki plażowej - informuje Komenda Miejska Policji w Poznaniu.

Wpadł na tylnej kanapie taksówki

Kiedy na miejscu pojawili się funkcjonariusze, zastali jedynie porzucony, ugrzęźnięty w piasku samochód – bez kierowcy. Policjanci natychmiast rozpoczęli jego poszukiwania, rozmawiając ze świadkami i sprawdzając okoliczny teren.

Szybkie i zdecydowane działania przyniosły efekt już po kilku chwilach. Mundurowi zauważyli poszukiwanego mężczyznę przy ul. Koszalińskiej w Poznaniu. 25-latek siedział już na tylnej kanapie taksówki, którą chciał oddalić się z miejsca zdarzenia. Został jednak rozpoznany przez policjantów i zatrzymany - relacjonuje poznańska policja.

Nocny rajd zakończył na plaży. Wcześniej ukradł auto z warsztatu

Policjanci ustalili, że w nocy 25-latek ukradł z warsztatu samochodowego kluczyki do Hyundaia i30. Następnie  zabrał pojazd należący do kobiety, która pozostawiła go w warsztacie do naprawy.

reklama

Podejrzany, będąc w stanie nietrzeźwości, urządził sobie rajd ulicami Poznania, który zakończył się na plaży nad jeziorem Strzeszyńskim. Sprawca wjechał autem na piaszczyste boisko do siatkówki plażowej, skąd nie potrafił już wyjechać. Wówczas postanowił porzucić skradzione auto - informuje poznańska policja.

25-latkowi grozi nawet 10 lat więzienia

Policjanci odzyskali samochód, a mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 25-latkowi zarzutów kradzieży z włamaniem do pojazdu oraz kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Za popełnione przestępstwa grozi mu wysoka grzywna, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

reklama

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo