Policyjna grupa SPEED, patrolująca drogi w powiecie kaliskim, zwróciła uwagę na osobowego Volkswagena poruszającego się z dużą prędkością. Okazało się, że w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, kierowca pędził aż 121 km/h, przekraczając dozwolony limit o ponad 70 km/h.
Policjant wydał kierującemu polecenie zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej. Mężczyzna siedzący za kierownicą Volkswagena zignorował sygnały i rozpoczął ucieczkę. Policjanci natychmiast ruszyli za nim w pościg - opisuje kom. Anna Jaworska-Wojnicz z kaliskiej policji.
29-latek zakończył jazdę na ogrodzeniu
Ucieczka trwała zaledwie kilka kilometrów. W pewnym momencie mężczyzna stracił panowanie nad autem, zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji. Mundurowi natychmiast zatrzymali kierowcę, którym okazał się 29-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego. Kontrola wykazała, że był trzeźwy i posiadał wymagane uprawnienia do kierowania.
Jak tłumaczył, obawiał się konsekwencji związanych z rażącym przekroczeniem prędkości w obszarze zabudowanym, dlatego nie zastosował się do polecenia zatrzymania. Jego zachowanie już wkrótce będzie oceniane przez sąd. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i kontynuowanie jazdy pomimo wydanych przez policjantów poleceń grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - wyjaśnia kom. Anna Jaworska-Wojnicz.
Za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym policjanci zatrzymali 29-latkowi prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
Komentarze (0)