Choć minęło juz kilkanaście lat, wspomnienie tamtego popołudnia wciąż pozostaje żywe w pamięci mieszkańców centrum Wielkopolski. Kolejny wstrząs, ale o mniejszej sile odnotowano w tym samym rejonie w marcu ubiegłego roku. - Pamiętam to jak dziś - mowi pan Przemysław.
Każdy z nas słyszał o trzęsieniu ziemi. Z przerażeniem oglądamy w telewizji materiały zrównych z ziemią wiosek i miast. W Europie aktywność sejsmiczna jest duża we Włoszech, Grecji czy Turcji. Trzęsienia występują w Japonii i Ameryce Południowej. Od czasu do czasu pojawiają się informacje o ruchach ziemi w różnych rejonach naszego kraju. Nikt jednak ich się nie spodziewał się w naszym powiecie.
A stało się to dokładnie 14 lat temu - 6 stycznia 2012. Był to wolny dzień od pracy. Większość osób nie pracowała.
Trzęsienie ziemi pod Jarocinem. Zaskoczyło wszystkich
Wielu z nas nawet nie pomyślało, że trzęsienie ziemi może wystąpić w powiecie jarocińskim. Dokładnie dekadę temu wstrząs odnotowano w gminach Żerków, Jarocin i Nowe Miasto.
- Pamiętam, to jak dzisiaj. Był to piątek, po godzinie 16.00. Siedziałam na kanapie, czytałam książkę. Nagle pokój zaczął wirować, kanapa się ruszała. Trwało to ułamek sekundy. Początkowo nie wiedziałam co się dzieje. Po chwili dotarło do mnie, że pewnie było to trzęsienie ziemi. Podobne skojarzenia mieli domownicy. Po chwili rozdzwonił się telefon. Wszyscy mieli podobne odczucia. Za kilka minut pojawiły się pierwsze informacje w lokalnych mediach, a później już w ogólnopolskich - opowiada mieszkanka gminy Żerków.
Mieszkańcy potwierdzenia tych informacji szukali u służb ratunkowych. W ciągu niespełna dwóch godzin strażacy odebrali ponad 100 telefonów.
- Na terenie powiatu nie doszło do żadnej awarii. Rozmawiałem z pogotowiem gazowym i wiem, że na obecną chwilę nie prowadzą żadnych działań. Takie wstrząsy były odczuwalne również w sąsiednich powiatach: średzkim i wrzesińskim - informował wtedy mł. kpt. Mirosław Hybiak, dyżurny operacyjny w jarocińskiej PSP.
Trzęsienie ziemi pod Jarocinem. Najsilniejsze wstrząsy w gminie Żerków
- To było nie do opisania. Nikt nie wiedział co się dzieje. Jak wybuch i fala, która wszystkim wstrząsnęła. Wyszliśmy na dwór, żeby zobaczyć co się stało, czy czasem nie wybuchł u nas gaz. To były sekundy i wszystko wróciło do normy - opowiadała „Gazecie” Dorota Bajka z Lgowa, gdzie miało miejsce epicentrum.
Naukowcy ustalili, że miały one siłę 4 stopni w 12-stopniowej skali Mercallego i trwały kilka sekund. Był to najsilniejszy wstrząs tektoniczny w Polsce od 2004 r. Zanotowały je sejsmografy wszystkich stacji w Polsce i niektórych w Europie.
- Zwierzęta się pochowały i wyszły dopiero następnego dnia w południe - opowiadała mieszkanka Lgowa.
Trzęsienie ziemi niedaleko Jarocina. Wcześniej to była biała plama
Z budynku, w którym mieszka spadło kilka dachówek i powstała szczelina między ścianą a schodami wejściowymi. Na szczęście nie doszło do uszkodzenia budynków ani infrastruktury drogowej. Na terenie gminy Żerków pojawili się pracownicy Instytutu Geofizyki i Sejsmografii Polskiej Akademii Nauk z Warszawy i zamontowali pięć stacji. Zjawisko było dużym zaskoczeniem dla naukowców. Wręcz twierdzili, że w tym rejonie nie powinno zaistnieć. Ani warunki geologiczne, ani historyczne w żaden sposób na to nie wskazują. Ten teren na naszych mapach jest białą plamą i nie planowaliśmy ustawiać tu stacji, ale po tym co się stało, zaistniała taka konieczność – wyjaśniał Jerzy Suchciński z Instytutu Geofizyki i Sejsmografii PAN.
- Dla nas dobrze by było, gdyby ten wstrząs znowu nastąpił. Moglibyśmy go zarejestrować, zbadać mechanizmy i wskazać przyczyny. Chciałbym jednak uspokoić mieszkańców, bo prawdopodobnie nic takiego nie nastąpi - teoretycznie oczywiście.
Trzęsienie ziemi w Lubini Małej w Wielkopolsce
Ziemia zatrzęsła się rownież w środku nocy z 20 na 21 marca 2025 roku. Większość naszych mieszkańców wówczas spała.
"W dniu 21/03/2025 r. o godz. 02:51:58.3 (UTC) (tj. o godz. 03:51:58.3 czasu lokalnego) miał miejsce wstrząs sejsmiczny w rejonie Jarocina. Położenie epicentrum, wyznaczone na podstawie zapisów stacji sieci PSG_Sejs_NET, Sudeckiej Sieci Sejsmologicznej oraz danych o otwartym dostępie z Polskiej Sieci Sejsmologicznej PLSN, wybranych stacji: Czeskiej Regionalnej Sieci Sejsmologicznej CRSN, sieci MOravia NETwork (MONET) - czytamy w komunikacie.
Państwowy Instytut Geologiczny Państwowy Instytut Badawczy określił, że epicentrum miało miejsce około 10 km od Jarocina w rejonie Lubinii Małej (gm. Żerków)
Mieszkańcy Lubini Małej nie odczuli wstrząsów
Do wstrząsu sejsmicznego doszło w środku nocy. Czy osoby znajdujące się w epicentrum zauważyły coś niepokojącego? Dla większości informacja była zaskoczeniem.
- Nic nie odczułam, nic też nie słyszałam, aby ktoś coś zauważył. Jestem zaskoczona tymi informacjami, ale może ktoś z mieszkańców coś odczuł - mówi Angelika Taczała, radna z Lubini Małej w rozmowie z portalem.
6 stycznia 2012 roku również w gminie Żerków zatrzęsła się ziemia. Najsilniejsze wstrząsy odnotowano w Lgowie
Ten dzień ludzie zapamiętali.
- To było nie do opisania. Nikt nie wiedział co się dzieje. Jak wybuch i fala, która wszystkim wstrząsnęła. Wyszliśmy na dwór, żeby zobaczyć co się stało, czy czasem nie wybuchł u nas gaz. To były sekundy i wszystko wróciło do normy - opowiadała „Gazecie” mieszkanka z Lgowa, gdzie miało miejsce epicentrum.
To było już trzecie zjawisko sejsmiczne w tym regionie
Naukowcy ustalili, że miały one siłę 4 stopni w 12-stopniowej skali Mercallego i trwały kilka sekund. Z kolei magnituda wstrząsu z ubiegłego tygodnia to 2,3.Jak podaje Państwowy Instytut Geologiczny Państwowy Instytut Badawczy w regionie Jarocina podobne zjawisko zarejestrowano również w dniu 6.05.2007 roku.
Czy mieszkańcy Jarocina i okolic mogą obawiać się kolejnych wstrząsów?
Czy trzy zjawiska sejsmiczne odnotowane w ostatnich latach na terenie powiatu mogą wskazywać, że będzie ich więcej. Czy grożą nam wstrząsy wtórne? Czy będą występować coraz częściej?Takie pytania skierowaliśmy do Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowy Instytut Badawczy.
- Zjawisko zarejestrowane w dniu 21.03.2025 r. było trzecim zjawiskiem sejsmicznym zarejestrowanym instrumentalnie w regionie Jarocina. Zjawisko, które odczuli mieszkańcy regionu 6 stycznia 2012 r. miało dużo wyższą magnitudę tj. M3.8 w porównaniu do zjawiska sprzed kilku dni (M2.3). Dwa dni po zjawisku z 2012 r. w regionie epicentrum Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk zainstalował 5 stacji sejsmicznych celem monitorowania wstrząsów wtórnych. Nie zaobserwowano żadnych wstrząsów wtórnych w okresie 9-30.01.2012 r - odpowiada Kamila Karkowska.
Jednocześnie zaznacza, że zjawisko sprzed kilku dni osiągnęło magnitudę poniżej progu odczuwalności, więc prawdopodobnie mieszkańcy regionu go nie odczuli i nie powinno ono spowodować żadnych zniszczeń mienia. Naukowcy nie przewidują zjawisk wtórnych.
- Zarejestrowane dotychczas zjawiska nie pozwalają na określenie, czy zjawiska będą występować coraz częściej. Sytuacja wymaga dalszego monitorowania i analiz - podkreśla Kamila Karkowska.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.