Bohaterska postawa wielkopolskiego strażaka
Strażakiem się jest, a nie bywa. Prawdziwość tych słów udowodnił mł. asp. Bartłomiej Molka, na co dzień pełniący służbę w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Kaliszu.
15 maja 2026 roku miał wolne. Około południa zauważył pożar na posesji sąsiada w miejscowości Jagodziniec (gmina Brzeziny). Palił się budynek gospodarczy, w którym przebywały zwierzęta. Mężczyzna niezwłocznie udał się na miejsce i powiadomił służby ratunkowe. Następnie podjął próbę gaszenia za pomocą węża ogrodowego. Na tym nie koniec.
Po chwili, zaalarmowany przez innych świadków zdarzenia, udał się około 40 metrów od miejsca pożaru, gdzie znajdowała się kobieta, u której doszło do nagłego zatrzymania krążenia.
- Po kontroli funkcji życiowych, funkcjonariusz rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową, prowadząc działania do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego. Dzięki szybkiej reakcji i podjętym działaniom, udało się przywrócić funkcje życiowe poszkodowanej kobiety - zachowane zostało tętno oraz wspomagano oddech. Następnie została ona przetransportowana do szpitala - opisuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu.
Po dotarciu na miejsce zastępów, strażacy uporali się z pożarem. Po ugaszeniu, miejsce zostało sprawdzone pod kątem ukrytych zarzewi ognia. Zwierzęta zdążyły uciec, zanim pożar się rozwinął na dobre.
W akcji uczestniczyły jednostki: OSP Aleksandria, OSP Brzeziny, OSP Zajączki i JRG 2 Kalisz, a także zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.