Sprawa pochodzącej z Konina Ewy Tylman poruszyła całą Polskę. Kobieta zaginęła w listopadzie 2015 roku, a kilka miesięcy później jej ciało zostało znalezione w rzece Warcie.
O zabójstwo młodej kobiety oskarżony został Adam Z., z którym Ewa Tylman feralnej nocy, kiedy zaginęła, wracała z imprezy. Mężczyzna - według ustaleń prokuratury - miał zepchnąć Ewę Tylman ze skarpy i nieprzytomną wrzucić do wody.
Adam Z. usłyszał w tej sprawie dwa wyroki uniewinniające od zarzutu zabójstwa, wydane przez sąd I instancji. Zostały one uchylone przez sąd apelacyjny, który skierował sprawę do ponownego rozpoznania.
30 października rozpoczął się trzeci proces w tej sprawie. W miniony wtorek, 12 listopada, wygłoszono mowy końcowe. Prokuratura wniosła o zmianę kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego Adamowi Z. - z zabójstwa na nieudzielenie pomocy.
Sąd zdecydował o odroczeniu sprawy do 29 stycznia, by wyjaśnić "wątpliwości, które zostały podniesione w mowach końcowych".
Komentarze (0)