Kilka dni temu funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Swarzędzu otrzymali zgłoszenie o kolizji drogowej, do której doszło na terenie wsi Jasin w powiecie poznańskim. Po przybyciu na miejsce zdarzenia policjanci zastali rozbitego Forda Mustanga, który uderzył w przydrożne drzewo.
22-latek w ogóle nie powinien prowadzić auta
Początkowo zdarzenie miało charakter niegroźnej kolizji, jednak wszystko okazało się znacznie bardziej skomplikowane.
Funkcjonariusze po przyjeździe na miejsce zdarzenia zastali kierującego samochodem 22-latka oraz pracownika firmy będącej właścicielem pojazdu. Policjanci ze Swarzędza szybko ustalili, że kierujący nie powinien się nawet znaleźć za kierownicą Forda. 22-latek mimo młodego wieku posiadał już sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów, a jego uprawnienia do kierowania zostały cofnięte - przekazuje sierż. Michał Wiśniowski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Okazało się, że to nie wszystko, co mężczyzna miał na sumieniu.
22-latek kłamał, że utknął w korkach.
Kierowca Mustanga przed spowodowaniem kolizji pojawił się w jednym z salonów samochodowych z zamiarem jego zakupu.
Mężczyzna w pełni świadomy posiadania aktywnego zakazu sądowego oraz tego, że cofnięto mu uprawnienia do kierowania pojazdami chciał jednak najpierw przetestować pojazd w trasie - informuje sierż. Michał Wiśniowski.
Po dopełnieniu formalności 22-latek wyruszył Fordem Mustangiem w trasę. Gdy przez dłuższy czas nie wracał, zaniepokojeni pracownicy firmy skontaktowali się z nim. Mężczyzna tłumaczył, że utknął w korkach na terenie Poznania. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Tak naprawdę 22-latek znajdował się w tym czasie w miejscowości Jasin, gdzie jego przejażdżka zakończyła się na drzewie.
Surowe konsekwencje dla „testera” Mustanga
Uszkodzony podczas kolizji Ford Mustang został przekazany właścicielowi salonu. A 22-latek poniesie odpowiedzialność karną za swoją krótką przejażdżkę.
Za rażące naruszenie sądowego zakazu oraz jazdę bez wymaganych uprawnień grozić mu teraz będzie wysoka grzywna, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz do 5 lat pozbawienia wolności - wyjaśnia sierż. Michał Wiśniowski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.