Mężczyzna pobierał wcześniejszą emeryturę od 2012 roku. Kiedy zgłosił się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, chciał jedynie sprawdzić, czy przy wyliczaniu świadczenia uwzględniono jego służbę wojskową. Okazało się, że ten element był już rozliczony. Dokładna analiza dokumentów ujawniła jednak coś znacznie ważniejszego - po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego jego świadczenie nigdy nie zostało przeliczone. Dzięki pomocy doradczyni ZUS mężczyzna zaczął otrzymywać wyższą emeryturę.
Poszedł do ZUS z jednym pytaniem. Efekt - wyższa emerytura
Historię relacjonuje Alicja Mrowińska, doradczyni emerytalna z łódzkiego oddziału ZUS. Jak wyjaśnia, mężczyzna przeszedł na wcześniejszą emeryturę w 2012 roku. Po pewnym czasie postanowił sprawdzić, czy przy ustalaniu wysokości jego świadczenia uwzględniono okres służby wojskowej.
Analiza wykazała, że służba wojskowa została już uwzględniona w wyliczeniach. Doradczyni dokładnie prześledziła jednak historię ubezpieczeniową mężczyzny i odkryła, że po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego jego świadczenie nie zostało ponownie przeliczone.
To właśnie ten szczegół okazał się kluczowy. Doradczyni pomogła mężczyźnie złożyć odpowiedni wniosek, a efektem było podwyższenie emerytury.
Efekt jest taki, że pan przyszedł do naszego oddziału ponownie już tylko po to, żeby mi podziękować za to, że dostaje wyższą emeryturę - podkreśla Alicja Mrowińska.
Przypadek ten pokazuje, że warto sprawdzić, czy wszystkie istotne okresy ubezpieczenia zostały prawidłowo uwzględnione oraz czy po zmianie sytuacji ubezpieczonego nie pojawiła się możliwość ponownego ustalenia wysokości świadczenia. Nie oznacza to, że każdemu emerytowi przysługuje podwyżka, ale indywidualna analiza dokumentów może pomóc wykryć kwestie wymagające wyjaśnienia.
Doradca emerytalny w ZUS. Co można sprawdzić podczas wizyty?
Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że doradcy emerytalni przyjmują interesantów w 316 placówkach w całej Polsce. Łącznie na klientów czeka blisko tysiąc specjalistów.
Ich zadaniem jest przede wszystkim pomóc w zrozumieniu zasad ustalania emerytury i przedstawić możliwe scenariusze dotyczące przyszłego świadczenia. Podczas konsultacji doradca może przeanalizować historię ubezpieczeniową, w tym informacje o kapitale zgromadzonym na koncie w ZUS, oraz wskazać, jakie dane mają znaczenie przy obliczaniu emerytury.
Istotnym elementem spotkania jest również symulacja wysokości przyszłego świadczenia. Dzięki niej można sprawdzić, jakiej emerytury można się spodziewać po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego i jak może zmienić się jej wysokość, jeśli decyzja o zakończeniu aktywności zawodowej zostanie odłożona.
Doradca może przedstawić prognozy uwzględniające pozostanie na rynku pracy przez kolejny rok, dwa lata lub dłużej. Dłuższy okres zatrudnienia może oznaczać wyższą emeryturę, ponieważ na jej wysokość wpływają między innymi zgromadzone składki oraz przewidywany okres pobierania świadczenia.
Warto pamiętać, że symulacja ma charakter informacyjny i nie stanowi gwarancji konkretnej kwoty. Ostateczna wysokość emerytury zależy od indywidualnej sytuacji ubezpieczonego oraz obowiązujących zasad jej obliczania.
Jak umówić się do doradcy emerytalnego?
ZUS udostępnia kilka sposobów skorzystania z pomocy specjalisty. Usługa doradcy emerytalnego funkcjonuje w strukturach Zakładu od 2017 roku.
Osoby zainteresowane konsultacją mogą wybrać jedną z trzech możliwości:
- Wizyta w placówce ZUS. W sali obsługi klienta należy pobrać bilet z biletomatu, wybierając kategorię „Emerytury/renty”, a następnie opcję „Doradca emerytalny”.
- Wcześniejsza rezerwacja terminu. Spotkanie można umówić przez portal eZUS, aplikację mobilną mZUS lub telefonicznie.
- E-wizyta, czyli konsultacja online. To rozwiązanie dla osób, które wolą porozmawiać z ekspertem za pośrednictwem wideorozmowy, bez konieczności wychodzenia z domu.
Przed spotkaniem warto zastanowić się, co chcemy sprawdzić. Może to być prognozowana wysokość przyszłej emerytury, wpływ dalszej pracy na świadczenie albo wątpliwości dotyczące przebiegu ubezpieczenia i wcześniejszych wyliczeń.
Komentarze (0)