Reklama

Policjanci uratowali kilkunastomiesięczne dziecko

Opublikowano: pt, 2 lip 2021 17:08
Autor: | Zdjęcie: adobe stock

Policjanci uratowali kilkunastomiesięczne dziecko - Zdjęcie główne

foto adobe stock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Policjanci i technicy zespołu dochodzeniowego Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu nie spodziewali, że przesłuchanie świadka zamieni się w akcję ratowania życia.

Reklama

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego KPP w Wągrowcu - st. sierż. Sylwia Wiatrowska i st. asp. Przemysław Stelmasiak, w środę (30 czerwca) prowadzili czynności na terenie jednej z miejscowości w gminie Gołańcz. W czasie gdy policjanci przesłuchiwali kobietę, podszedł do niej jej kilkunastomiesięczny synek.

Zaczął dziwnie się zachowywać, z ust i nosa wypływała mu wydzielina. Wcześniej dziecko bawiło się i nic nie wykazywało oznak choroby - relacjonuje wielkopolska policja.

Przesłuchiwana - w charakterze świadka - matka wzięła dziecko na ręce i po chwili zaczęła krzyczeć, że chłopiec się dusi. 

Policjanci ruszyli na ratunek

Obecna na miejscu funkcjonariuszka przejęła dziecko od matki, sprawdzając czy maluch się czymś nie zadławił. 

Zachowanie chłopca wskazywało na to, jak by się czymś zakrztusił, jednak ciała obcego nie było. Podczas sprawdzania palcem gardła, dziecko zaczęło zagryzać palec, zaczęło robić się sine, sztywne i przewracać oczami. Po chwili zaczęło tracić przytomność - przekazuje Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu.

Konieczna była reanimacja

W tym momencie sytuacja zrobiła się bardzo poważna. Dziecko, bez kontaktu i oznak życia, przejął st. asp. Przemysław Stelmasiak. Ułożył chłopca na podłodze i podjął akcję reanimacyjną. Powiadomiono pogotowie. 

St. asp. Stelmasiak w tym czasie położył chłopca na wznak, odchylił jego główkę do tyłu - udrażniając drogi oddechowe - i wykonał dwa głębsze uciśnięcia klatki piersiowej. Dziecko odkaszlnęło, zaczęło haustami łapać powietrze. Policjant ułożył chłopca na boku w pozycji bezpiecznej, udrożnił mu drogi oddechowe, włożył mu palec do ust i spowodował odruch wymiotny. Dziecko zaczęło miarowo oddychać - przekazuje policja

Powodem ostre zapalenie oskrzeli

Chwilę po tym na miejscu pojawili się ratownicy medyczni. Po wstępnym badaniu stwierdzili, że chłopiec prawdopodobnie ma ostre zapalenie oskrzeli i to było przyczyną zakrztuszenia się wydzieliną - informuje policja. 

Funkcjonariusze, którzy uratowali chłopca. Fot: KWP Poznań

źródło: KWP Poznań/ Dominik Zieliński/MŚ

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.