Reklama

Reklama

Pobił i groził. Musi za to zapłacić i odpracować

Opublikowano: śr, 28 paź 2020 14:03
Autor:

Pobił i groził. Musi za to zapłacić i odpracować  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Wielkopolska. Na dwa lata prac społecznych został skazany 32-letni mieszkaniec gminy Rawicz. To kara za pobicie i groźby. Musi też zapłacić poszkodowanemu 5 tys. zł nawiązki.

 

 



Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył do prokuratury sam poszkodowany - 33-latek. Jak opisywał, do zdarzenia miało dojść 28 marca tego roku przy jednej z kamienic na starym mieście. Mężczyzna - jak relacjonował - spacerował wtedy ze swoją narzeczoną oraz sąsiadką, gdy mieszkaniec tej samej kamienicy pokazał mu środkowy palec - czytamy na portalu rawicz24.pl. Gdy ten zapytał o powód jego zachowania, doszło do wymiany zdań, a następnie spotkania obu panów na osobności. Jak relacjonował 33-latek, wtedy to sąsiad miał go uderzyć z zaskoczenia, a on stracił przytomność.

 

W piśmie do prokuratury poszkodowany nie tylko opisał zajście, ale też dołączył do niego dane świadków oraz informację ze szpitala, gdzie stwierdzono, że doznał niegroźnych ran twarzy oraz wstrząśnienia mózgu. Policja wszczęła postępowanie w tej sprawie.

 

 

Jak później wyjaśniał pobity mężczyzna, powodem nieporozumienia miałoby być zamieszkiwanie w jednym budynku. „Zarzucał mi, że donoszę do niego do administracji za trzaskanie drzwiami. Tłumaczyłem mu, że to nieprawda, bo mieszkamy w innych klatkach i ja nie słyszę hałasu. Wydawało mi się, że zrozumiał moje wyjaśnienia, a gdy postanowiłem odejść, uderzył mnie w twarz” - zeznał poszkodowany rawiczanin, który twierdził, że nic więcej nie pamięta. 

Przesłuchiwany przez policję 32-latek nie przyznał się pobicia. Potwierdził, ze faktycznie rozmawiali ze sobą, ale rawiczanin sam upadł. „Nie wiem, dlaczego się przewrócił. Ja na pewno go nie uderzyłem” - utrzymywał. Funkcjonariusze przepytali jednak osoby, które widziały wcześniejsze starcie obu panów i nie dali wiary zeznaniom zatrzymanego. Ustalono, że mężczyzna wielokrotnie uderzył swojego sąsiada pięścią w twarz, a dodatkowo jego narzeczonej groził pozbawieniem życia.

Akt oskarżenia był gotowy w czerwcu, a wyrok zapadł 7 października. Sąd uznał 32-latka nie tylko winnym pobicia, ale również kierowania gróźb karalnych wobec narzeczonej poszkodowanego. Zgodnie z orzeczeniem, musi zapłacić 5 tys. zł nawiązki, a przez dwa lata ma wykonywać prace społeczne.

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.