Pijany kierowca śmiertelnie potrącił wolontariuszkę WOŚP. Jest akt oskarżenia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pijany kierowca śmiertelnie potrącił wolontariuszkę WOŚP. Jest akt oskarżenia - Zdjęcie główne
Autor: arch. portalu | Opis: Tragiczna śmierć 37-letniej Anity w noworoczny poranek wstrząsnęła nie tylko mieszkańcami Ostrowa Wielkopolskiego.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościTragiczna śmierć 37-letniej Anity - wolontariuszki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - w noworoczny poranek wstrząsnęła nie tylko mieszkańcami Ostrowa Wielkopolskiego. Prokuratura skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko parze 26-latków. Dramat rozegrał się, gdy BMW, którym podróżowali, zjechało z jezdni i z impetem wjechało na drogę pieszo-rowerową.
reklama

Do dramatycznego wypadku doszło nad ranem 1 stycznia w Ostrowie Wielkopolskim. Samochód marki BMW wjechał na ścieżkę pieszo-rowerową, potrącając 37-letnią kobietę. Obrażenia okazały się tak poważne, że poszkodowana zmarła. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania kierowcy, który zbiegł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna został zatrzymany już po godzinie od tragicznego wypadku.

Trzy zarzuty dla kierowcy BMW

Prokurator Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko 26-letniemu kierowcy BMW oraz jego rówieśniczce, która była pasażerką samochodu. Na podstawie zgromadzonych dowodów, w tym opinii biegłych, prokurator przedstawił 26-latkowi łącznie trzy zarzuty.

Najpoważniejszy dotyczy umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa i spowodowania tragicznego wypadku w ruchu lądowym. Według ustaleń śledczych, mężczyzna wsiadł za kierownicę będąc pod wpływem alkoholu. Jadąc w kierunku ulicy Kamiennej, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na drogę rowerowo-pieszą przy ul. Wysockiej. To właśnie tam BMW uderzyło w idącą chodnikiem 37-letnią kobietę. 

reklama

Zamiast wezwać pomoc, uciekli z miejsca zdarzenia

Zarówno kierowca, jak i towarzysząca mu 26-latka, usłyszeli również zarzut nieudzielenia pomocy pokrzywdzonej kobiecie. Według ustaleń prokuratury, para nie wezwała pomocy medycznej ani nie udzieliła pomocy, mimo że mieli taką możliwość. Zamiast ratować 37-latkę, oboje zdecydowali się na ucieczkę.

Jak ustalono w ramach odtworzonego stanu faktycznego, około godziny 4.00 w dniu 1 stycznia 2026 r. osoby te wracały z imprezy sylwestrowej w jednym z lokali gastronomicznych w pobliżu ostrowskiego rynku, gdzie spożywały alkohol w ilości około 1 litra wódki, następnie wsiadły do zaparkowanego samochodu marki BMW i udając się do miejsca swojego zamieszkania - przekazuje rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Ostrowie Wielkopolskim, Maciej Meler.

reklama

BMW wjechało w spacerującą parę

W rejonie skrzyżowania ulic Piłsudskiego i Wysockiej, na łuku drogi, 26-latek stracił panowanie nad pojazdem. Samochód z impetem wjechał na drogę pieszo-rowerową, uderzając w kobietę, która szła tędy wraz z partnerem. Kierowca nie zatrzymał się, by udzielić pomocy. Jak ustalili śledczy, z dużą prędkością odjechał z miejsca tragedii.

Potrącona 37-letnia kobieta została przetransportowana do ostrowskiego szpitala, gdzie - pomimo udzielonej pomocy medycznej - zmarła.  

Policja szybko namierzyła uszkodzone auto i nietrzeźwą parę

Na miejscu tragedii policjanci odnaleźli urwaną tablicę rejestracyjną BMW, kluczowy dla sprawy okazał się również zapis z miejskiego monitoringu. Już po godzinie 5:00 rano, w miejscowości Przygodzice, funkcjonariusze namierzyli i zatrzymali poszukiwany samochód. 

reklama

W chwili zatrzymania 26-letni mężczyzna był nietrzeźwy - badanie wykazało 2,27 promile alkoholu w organizmie. W pojeździe znajdowała się również pasażerka, 26-letnia kobieta, również nietrzeźwa - z blisko 1,83 promilami alkoholu w organizmie - przekazuje rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Ostrowie Wielkopolskim, Maciej Meler.

Para 26-latków przyznała się do winy

Powołany w toku postępowania przygotowawczego biegły z dziedziny rekonstrukcji wypadków drogowych wskazał, że to pijany kierowca BMW ponosi wyłączną odpowiedzialność za śmierć 37-latki. Ekspert podkreślił, że sprawca wjechał na drogę pieszo-rowerową z rażącym naruszeniem zasad bezpieczeństwa. 

Podczas przesłuchania oboje 26-latków przyznało się do stawianych im zarzutów. Mężczyźnie za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu i ucieczkę grozi od 5 do nawet 20 lat pozbawienia wolności. Z kolei jego rówieśniczka za nieudzielenie pomocy może trafić za kratki na 3 lata.

Jak przkazuje Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim, w najbliższym czasie ma zostać wyznaczony termin pierwszej rozprawy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo