Do zdarzenia doszło kilka dni temu w miejscowości Napachanie (powiat poznański). Policjanci pełniący służbę patrolową zauważyli dym wydobywający się z jednego z domów jednorodzinnych przy ulicy Starzyńskiej.
Gdy dotarli na miejsce, zastali zaniepokojonych sąsiadów, którzy poinformowali ich, że wewnątrz budynku znajduje się mężczyzna i istnieje realne zagrożenie dla jego życia - informuje podkom. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Wiedza z OSP pomogła uratować 53-latka
Gdy funkcjonariusze weszli do środka, w jednym z pomieszczeń znaleźli nieprzytomnego 53-latka. Mężczyzna miał poważne problemy z oddychaniem, słabo wyczuwalny puls oraz widoczne poparzenia w okolicach oczu. Policjanci natychmiast postanowili wynieść mężczyznę z budynku, a następnie udzielili mu pierwszej pomocy przedmedycznej.
W działaniach szczególnie przydatne okazało się doświadczenie sierż. Andrzeja Wilhelma, który poza służbą w Policji jest również strażakiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Napachaniu. Jego wiedza i praktyka zdobyta podczas licznych akcji ratowniczo-gaśniczych pozwoliły sprawnie ocenić zagrożenie i skutecznie działać w ekstremalnych warunkach - przekazuje oficer prasowy poznańskiej komendy.
Ogień sięgał sufitu
Policyjny patrol zlokalizował również źródło ognia. Jak się okazało, był nim pozostawiony na kuchence garnek z olejem, który uległ zapaleniu. Płomienie sięgały już niemal sufitu, a gęsty dym wypełnił znaczną część domu.
Funkcjonariusze skutecznie ugasili źródło ognia i wynieśli garnek na zewnątrz, zapobiegając rozprzestrzenieniu się pożaru na kolejne pomieszczenia. Ich zdecydowane działania ograniczyły straty materialne i wyeliminowały dalsze zagrożenie dla mieszkańców okolicy - informuje podkom. Łukasz Paterski.
Poszkodowany 53-latek został przetransportowany do szpitala w Poznaniu, gdzie trafił pod specjalistyczną opiekę lekarzy.
Bez nich nie miałby szans na przeżycie
Jak podkreśla policja, ta sytuacja po raz kolejny pokazuje, jak kluczowa jest szybka reakcja i stała gotowość do działania w momentach bezpośredniego zagrożenia ludzkiego życia.
Dzięki profesjonalizmowi, odwadze i doświadczeniu policjantów z Komisariatu Policji w Tarnowie Podgórnym udało się uratować człowieka, który bez ich natychmiastowej interwencji mógł nie mieć szans na przeżycie - zaznacza podkom. Łukasz Paterski.
Komentarze (0)