To mogło zakończyć się tragedią. Pies uratował domowników od śmierci

Opublikowano:
Autor:

To mogło zakończyć się tragedią. Pies uratował domowników od śmierci - Zdjęcie główne
Autor: FB OSP Karolew

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOto niecodzienna historia. O czworonożnym bohaterze. Tak ochrzciły go nawet służby, które brały udział  w akcji ratowania życia mieszkańcom w jednej z miejscowości w Wielkopolsce. W domu pojawił się tlenek węgla. Niewiele brakowało, by doszło do tragedii. Pomógł im pies,. Kiedy domownicy spali, zwierzak zachowywał się dość głośno i niespokojnie. - Gdyby ratownicy przyjechali pół godziny później, podejrzewam, że domownicy już nigdy by się nie obudzili - stwierdził naczelnik OSP w Karolewie (powiat gostyński).
reklama

Trudno nie nazwać go prawdziwym bohaterem - napisali w relacji ze zdarzenia druhowie z jednostki OSP w Karolewie, w gminie Borek Wlkp. Nie chodzi o mieszkańca wsi, sąsiada, ale o czworonożnego przyjaciela. Nad posesji w Karolewie (gmina Borek Wlkp., powiat gostyński), w związku z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla.

Dyżurny sekcyjny z KP PSP w Gostyniu 19 czerwca, około godz. 3.00 otrzymał zgłoszenie od mieszkańca Karolewa, że bardzo źle się czuje, podobnie jak żona. Strażacy-ochotnicy zostali zadysponowani do pomocy, istniało podejrzenie  zatrucia tlenkiem węgla w budynku mieszkalnym. 

Po dotarciu na miejsce zastaliśmy już działający zespół ratownictwa medycznego - relacjonują sdruhowie z OSP w Karolewie.

Dwie osoby zostały przebadane przez ratowników medycznych, a następnie przewiezione do szpitala  na dalszą diagnostykę i obserwację. Strażacy wykonali pomiary, które potwierdziły obecność niebezpiecznego tlenku węgla.

reklama

Bohaterem tego zdarzenia okazał się czworonożny przyjaciel rodziny. Gdy w domu zaczął gromadzić się niebezpieczny czad, pies swoim niespokojnym zachowaniem obudził śpiących właścicieli. Dzięki czemu domownicy zorientowali się, że dzieje się coś niepokojącego i mogli wezwać pomoc. 

To właśnie dzięki czujności i instynktowi psa reakcja nastąpiła na czas. Trudno nie nazwać go prawdziwym bohaterem, który tej nocy pomógł uratować swoich opiekunów. 

Druhowie z OSP w Karolewie przypominają, że czad to „cichy zabójca” – jest niewidoczny, bezwonny i bardzo niebezpieczny. Dlatego zachęcamy wszystkich do montażu czujników tlenku węgla w swoich domach i mieszkaniach.  To niewielki koszt, który może uratować zdrowie i życie.

Przebywały już na zewnątrz, przytomne. Strażacy przystąpili do rozeznania w budynku mieszkalnym. Między innymi sprawdzili detektorami wielogazowymi, czy w pomieszczeniach obecny jest „cichy zabójca”. Urządzenia potwierdziły podejrzenia służb. Przewietrzono pomieszczenia. Wewnątrz budynku znajdował się piec węglowy, z częściowo przyduszonym ogniem. 

reklama

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo