To pies wszczął alarm, kiedy czad pojawił się w mieszkaniu. Uratował domowników od śmierci

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

To pies wszczął alarm, kiedy czad pojawił się w mieszkaniu. Uratował domowników od śmierci - Zdjęcie główne
Autor: FB OSP Karolew

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOto niecodzienna historia. O czworonożnym bohaterze. Tak ochrzciły go nawet służby, które brały udział  w akcji ratowania życia mieszkańcom w jednej z miejscowości w Wielkopolsce. W mieszkaniu pojawił się tlenek węgla. Niewiele brakowało, by doszło do tragedii.  Jako pierwszy alarm wszczął pies.
reklama

Trudno nie nazwać go prawdziwym bohaterem - napisali w relacji ze zdarzenia druhowie z jednostki OSP w Karolewie, w gminei Borek Wlkp. 
Nie chodzi o mieszkańca wsi, ale o czworonożnego przyjaciela. Nad posesji w Karolewie, w związku z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla.

Jednostka OSP została zadysponowana do zdarzenia związanego z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla w budynku mieszkalnym. 
Po dotarciu na miejsce zastaliśmy już działający Zespół Ratownictwa Medycznego. Strażacy wykonali pomiary, które potwierdziły obecność niebezpiecznego tlenku węgla - relacjonują strażacy. 


Dwie osoby zostały przebadane przez ratowników medycznych, a następnie przewiezione do szpitala  na dalszą diagnostykę i obserwację.
 Bohaterem tego zdarzenia okazał się czworonożny przyjaciel rodziny. Gdy w domu zaczął gromadzić się niebezpieczny czad, pies swoim niespokojnym zachowaniem obudził śpiących właścicieli. Dzięki czemu domownicy zorientowali się, że dzieje się coś niepokojącego i mogli wezwać pomoc. 
To właśnie dzięki czujności i instynktowi psa reakcja nastąpiła na czas. Trudno nie nazwać go prawdziwym bohaterem, który tej nocy pomógł uratować swoich opiekunów. 

reklama

Druhowie z OSP w Karolewie przypominają, że czad to „cichy zabójca” – jest niewidoczny, bezwonny i bardzo niebezpieczny. Dlatego zachęcamy wszystkich do montażu czujników tlenku węgla w swoich domach i mieszkaniach.  To niewielki koszt, który może uratować zdrowie i życie.

Przebywały już na zewnątrz, przytomne. Strażacy przystąpili do rozeznania w budynku mieszkalnym. Między innymi sprawdzili detektorami wielogazowymi, czy w pomieszczeniach obecny jest „cichy zabójca”. Urządzenia potwierdziły podejrzenia służb. Przewietrzono pomieszczenia. Wewnątrz budynku znajdował się piec węglowy, z częściowo przyduszonym ogniem. 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo