Do zdarzenia doszło wczoraj w Śremie około godziny 15:15. Pani Danuta, przygotowując się do wyjścia z autobusu w okolicach Alei Solidarności, nagle źle się poczuła i zaczęła tracić przytomność. Jadący autobusem, będący po służbie, nadkom. Dariusz Ptak zareagował błyskawicznie. Policjant instynktownie chwycił seniorkę, zanim ta uderzyła głową o twarde elementy konstrukcji pojazdu. Chwilę później u kobiety wystąpił atak epilepsji.
W sytuacjach ataku drgawek kluczowe są sekundy i opanowanie. Policjant, działając zgodnie z procedurami medycznymi, zabezpieczył głowę kobiety i ułożył ją w bezpiecznej pozycji.
- Priorytetem było zabezpieczenie głowy poszkodowanej, aby w trakcie ataku drgawkowego nie uderzała o twarde elementy wyposażenia autobusu. Dariusz, zgodnie z wytycznymi podtrzymał głowę kobiety i poprosił kierowcę autobusu o wezwanie karetki - informuje mł. asp. Dawid Kostrzewa, oficer prasowy KPP w Śremie.
Przez cały czas trwania ataku policjant monitorował funkcje życiowe seniorki. Kiedy atak ustąpił, a kobieta odzyskała przytomność, funkcjonariusz przeprowadził wywiad ratowniczy, utrzymując kontakt z seniorką aż do momentu przyjazdu służb medycznych. Podczas rozmowy okazało się, że Pani Danuta jest dumną babcią, która ma zobaczyć się ze swoimi wnukami z okazji Dnia Babci.
Dzięki profesjonalnej pomocy policjanta ze śremskiej komendy policji oraz sprawnej interwencji ratowników medycznych, którzy przejęli opiekę nad kobietą, historia ta znalazła swój szczęśliwy finał.
Komentarze (0)