Milion rodzin w Polsce żyje w ten sposób. To powszechne doświadczenie wciąż jest tabu

Opublikowano:
Autor:

Milion rodzin w Polsce żyje w ten sposób. To powszechne doświadczenie wciąż jest tabu - Zdjęcie główne
Autor: kadr z filmu | Opis: Ta produkcja poruszyła publiczność i zdobyła 7 nagród.
Zobacz
galerię
5
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościChoć współczesny model polskiej rodziny zmienia się na naszych oczach, stereotypy wciąż trzymają się mocno. Szacuje się, że w Polsce może żyć już nawet milion rodzin patchworkowych. Kluczową rolę w ich funkcjonowaniu odgrywają macochy. Mimo że na co dzień dźwigają ciężar budowania relacji w skomplikowanej codzienności, w świadomości społecznej wciąż zmagają się z krzywdzącym, bajkowym wizerunkiem tej „złej i chłodnej”. - Jako społeczeństwo wciąż musimy przepracować i lepiej zrozumieć te doświadczenia - ocenia Adam Porębowicz, reżyser nagradzanego filmu „Macocha”.
reklama

Czterdziestoletnia Zuza wchodzi w relację ze starszym od niej o kilka lat Kubą, który wychowuje sześcioletniego syna Franka. Pełniąc rolę macochy, kobieta niespodziewanie nawiązuje z chłopcem niezwykle głęboką i ważną dla obu stron relację. Problem zaczyna się wtedy, gdy uczucie łączące ją z partnerem zaczyna wygasać.

„Te konotacje ufundowali nam bracia Grimm”

Brzmi jak zarys filmowego scenariusza? Dokładnie nim jest, tylko, że ta historia wydarzyła się naprawdę, a podobny los może dotykać coraz większą część społeczeństwa. Według obecnych szacunków w Polsce może żyć już nawet milion rodzin patchworkowych, czyli tworzonych przez partnerów wychowujących dzieci z wcześniejszych relacji. 

Ważną rolę w tym układzie pełni macocha - kobieta opiekująca się dziećmi swojego partnera lub męża, które nie są jej biologicznym potomstwem. Funkcja ta jest jednak naznaczona stereotypami, powielanymi przez lata w dziełach kultury, chociażby baśniach, w których głównymi czarnymi charakterami są „złe macochy”. 

reklama

- Te konotacje ufundowali nam bracia Grimm ponad dwieście lat temu i to uprzedzenie pokutuje do dziś, mimo że świat całkowicie się zmienił - zauważa Adam Porębowicz, reżyser i scenarzysta filmu „Macocha” (2025).

Dalsza część tekstu pod zdjęciem

Kadr z filmu Adama Porębowicza „Macocha” 

Ten film zdobył 7 nagród 

Adam Porębowicz, 41-letni niezależny reżyser z Warszawy, krókometrażowym filmem „Macocha” chciał obalić negatywny mit, jaki wytworzył się wokół funkcji macochy. 

- Zaskoczyło mnie, że temat tego, co tak naprawdę oznacza być macochą, pozostaje właściwie nieopowiedziany - ani w kinie, ani w literaturze. To powszechne doświadczenie, które wciąż funkcjonuje jako tabu - ocenia.

reklama

Jego porodukacja wywołuje poruszenie widzów. Została nagrodzona już siedem razy, w tym na:

  • Ogólnopolskim Festiwalu Sztuki Filmowej "Prowincjonalia",
  • Ogólnopolskim Konkursie Filmów Niezależnych OKFA w Koninie,
  • Festiwalu Filmowym "Hommage a Kieślowski" w Sokołosku
  • Bana Film Festiwal w Pleszewie, gdzie zodbyłą Grand Prix. 

Dalsza część tekstu pod zdjęciem 

Rozmowa z Adamem Porębowiczem 

Film „Macocha” powstał po tym, gdy twoja koleżanka - która potem stała się współscenarzystką - opowiedziała ci na towarzyskim spotkaniu swoją historię. Co wywarło w niej na tobie największe wrażenie?

reklama

Dorota Chrobak podzieliła się nią ze mną prywatnie, bez żadnego zamiaru tworzenia scenariusza. Jej przeżycia wyjątkowo mocno poruszyły mnie emocjonalnie. Najbardziej uderzyła mnie niesprawiedliwość wpisana w relacje patchworkowe oraz poczucie bezsilności, z jakim mierzy się kobieta w roli macochy. Te emocje stały się punktem wyjścia do opowiedzenia historii. Moje pokolenie to w dużej mierze pokolenie patchworku - wszyscy mamy za sobą pozamykane i na nowo otwierane związki, w których musimy się odnaleźć. Zaskoczyło mnie, że temat tego, co tak naprawdę oznacza być macochą, pozostaje właściwie nieopowiedziany - ani w kinie, ani w literaturze. To powszechne doświadczenie, które wciąż funkcjonuje jako tabu.

Słowo „macocha” budzi pejoratywne skojarzenia - przywodzi na myśl złe bohaterki baśni. Chciałeś przełamać ten schemat?

Te konotacje ufundowali nam bracia Grimm ponad dwieście lat temu i to uprzedzenie pokutuje do dziś, mimo że świat całkowicie się zmienił. Obserwuję moich rówieśników - dla wielu z nich taka relacja to codzienność. Trudno dziś mówić o macochach czy ojczymach jako o wstrętnych ludziach, którzy życzą źle swoim pasierbom. Chcieliśmy zdemitologizować ten obraz i zmienić negatywne postrzeganie tej roli na bardziej neutralne, a nawet pozytywne.

Szacuje się, że w Polsce żyje obecnie od kilkuset tysięcy do nawet miliona rodzin patchworkowych. Uważasz, że jako społeczeństwo potrafimy się w tej rzeczywistości odnaleźć?

Trudno mi mówić o ogóle i statystykach. Mogę odnieść się jedynie do konkretnych przykładów ze swojego otoczenia - jedni radzą sobie z tym lepiej, inni gorzej. Na pewno jest to sytuacja bardzo dynamiczna. W pokoleniu naszych rodziców rozwody nie były tak oczywiste; raczej walczono o relacje, nawet te nieudane. Moje pokolenie to zmieniło. To wciąż stosunkowo nowy proces, który dzieje się na naszych oczach, dlatego trudno o jednoznaczną diagnozę. Wszystko zależy od konkretnego człowieka. Jako społeczeństwo wciąż musimy przepracować i lepiej zrozumieć te doświadczenia.

Główna bohaterka twojego filmu po rozstaniu z partnerem prosi o możliwość dalszego widywania się z jego dzieckiem, choć biologicznie nie jest z nim spokrewniona. Jej postawa może wielu dziwić, a nawet szokować.

Odbiór filmu zależy w dużej mierze od wrażliwości widza. Dla części odbiorców ta sytuacja faktycznie może wydawać się dziwna - prawdopodobnie dlatego, że sami nie dążyliby do podtrzymania takiego kontaktu. Ja jednak opowiadam historię konkretnej osoby. Zuza weszła w relację z tym małym chłopcem tak głęboko, że między nimi zrodziło się coś wyjątkowego - coś, czego po prostu nie chciała stracić. Bardzo zależało jej na tym dziecku. Myślę, że to uniwersalny mechanizm w relacjach międzyludzkich: jeśli kogoś naprawdę pokochasz i zbudujesz z nim więź, walczysz o to, by tej osoby nie stracić. I Zuza podjęła tę walkę.

Pełny wywiad przeczytasz kilkając w poniższy link.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo