Reklama

Reklama

Marcel leci z rodzicami do USA. Są pieniądze na operację!

Opublikowano: pon, 20 sty 2020 10:22
Autor:

Marcel leci z rodzicami do USA. Są pieniądze na operację! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Reklama

Wielkopolska. Siedmiomiesięczny Marcel Samol z Krotoszyna choruje na złośliwego guza mózgu.

 

 

 

Tysiące ludzi zaangażowało się w pomoc małemu Marcelkowi z Krotoszyna. Udało się uzbierać ponad 3 mln 600 tys. zł potrzebne na operację i leczenie Marcelka w Stanach Zjednoczonych. 

 

Gdy Marcel Samol z Krotoszyna miał 6 miesięcy jego rodzice usłyszeli wyrok - chłopiec ma guza mózgu. Więcej o sprawie pisaliśmy TUTAJ. 

 

- Medulloblastoma, nowotwór, guz mózgu… Rozpacz jest tym większa, że w Polsce lekarze proponują tylko chemię. Zgodziliśmy się, synek cały czas ją przyjmuje, jednak ona nie wyleczy Marcela. To leczenie paliatywne… - opowiadali zrozpaczeni rodzice Marcela - Karolina i Artur.

 

 

Nadzieja przyszła ze Stanów Zjednoczonych. Marcelek z Krotoszyna miał szansę na operację i leczenie w klinice w USA. Do tego potrzebne były jednak ogromne pieniądze - ponad 3 mln 600 tys. zł. 

Rodzice małego Marcelka z Krotoszyna się jednak nie poddali. I zaczęli szukać pieniędzy na leczenie synka.

 

 - Błagamy o pomoc, o szansę dla naszego dziecka. Wiemy, że kwota jest astronomiczna, leczenie w Stanach niezwykle drogie… Jednak jeśli byśmy nie podjęli próby, nigdy byśmy sobie nie wybaczyli. Nie możemy czekać, patrzeć, jak nasze dziecko odchodzi w agonii. Będziemy walczyć do utraty tchu. Prosimy, bądźcie z nami, bądźcie z Marcelkiem - apelowali na portalu siepomaga.pl, gdzie zorganizowano zbiórkę na leczenie Marcelka. 

 

 

W pomoc małemu Marcelkowi z Krotoszyna zaangażowały się tysiące ludzi. Wpłacano pieniądze, rozkręcano licytacje na grupie facebookowej "Licytacje dla Marcelka", organizowano eventy.

Udało się. W ciągu zaledwie kilkunastu dni uzbierano potrzebną kwotę.

 

 

Marcel z Krotoszyna leci do USA

Teraz Marcel Samol z Krotoszyna i jego rodzice lecą do stanów. 

 

- Wylot mamy w niedzielę o 16.00 z Warszawy. Lecimy do Chicago, gdzie nocujemy i w poniedziałek lecimy z Chicago do Columbus. Tam nas odbiera transport medyczny i zawozi nas do szpitala - opowiada Karolina Brenk, mama Marcelka z Krotoszyna.

 

To jednak dopiero pierwszy etap walki o życie Marcelka. Pieniądze nadal są potrzebne. Marcelek i jego rodzice w Stanach Zjednoczonych spędzą kilka miesięcy.

 

- To jest kwota, która jest za 85 dni hospitalizacji Marcela w szpitalu, za chemię, za autoprzeszczep i za operację usunięcia resztek. I to jest tylko za to - mówi Karolina Brenk. 

 

Każdy dodatkowy dzień w szpitalu będzie kosztował ogromne pieniądze, dlatego też zbiórki i licytacje nadal trwają. 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +1 / -0

    Piotras

    Walcz maly !! Powodzenia

  • 2 lata temu | ocena +1 / -0

    Życzliwa

    Zycze Marcelkowi DUŻO ZDROWIA i szybkiego powrotu do zdrowia.i sił dla rodziców w walce o ZDROWIE SYNKA którego BARDZO KOCHAJĄ.

  • 2 lata temu | ocena +4 / -1

    111

    dołożyłem swój grosz. Nie zbiedniałem. A teraz dzięki tysiącom ludzi dającym grosz do grosza ten mały ,i jego rodzice, mają szansę na życie. Ta wiadomość, że mały poleci na leczenie polepszyła ten dzień. Polecam wszystkim aby dokładali się w takich sytuacjach. Nie zbiedniejecie, a zobaczycie jak dobrze się poczujecie ! powodzenia dla małego, będ... Rozwiń