Kosztowny „żart” 27-latka w kancelarii komornika. Został zatrzymany przez policję

Opublikowano:
Autor:

Kosztowny „żart” 27-latka w kancelarii komornika. Został zatrzymany przez policję - Zdjęcie główne
Autor: Bartosz Grześkowiak | Opis: Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie otrzymał zgłoszenie o podrzuceniu ładunku wybuchowego w budynku jednego z lokalnych komorników.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościChwile grozy w centrum Jarocina. Do kancelarii jednego z lokalnych komorników wszedł 27-letni mężczyzna, rzucił nieznanym przedmiotem i z krzykiem „bomba!” wybiegł na ulicę. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia.
reklama

Do zdarzenia doszło we wtorek, 13 października, tuż przed godziną 13:00. Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie otrzymał zgłoszenie o podrzuceniu ładunku wybuchowego w budynku jednego z lokalnych komorników. Informacja wywołała natychmiastową reakcję służb ratunkowych.

Pirotechnik w akcji

Na miejsce błyskawicznie skierowano służby.

- W związku z tym, że każde tego typu zgłoszenie traktowane jest przez policję bardzo poważnie, na miejsce udali się zarówno policjanci patrolówki, jak i kryminalni oraz pirotechnik - relacjonuje asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowa KPP w Jarocinie.

Szczegółowa weryfikacja obiektu wykazała, że na szczęście nie ma realnego niebezpieczeństwa. Mężczyzna rzucił wewnątrz budynku zepsuty sprzęt elektroniczny, świadomie jednak wywołał panikę i poczucie bezpośredniego zagrożenia życia wśród przebywający w budynku osób.

reklama

Zatrzymali go w domu

Jarocińscy kryminalni od razu przystąpili do ustalania tożsamości sprawcy wywołania fałszywego alarmu. Dzięki sprawnym działaniom operacyjnym podejrzewany został wytypowany i zatrzymany niespełna dobę po zdarzeniu.

Kryminalni zapukali do drzwi jego mieszkania w środę. Zatrzymanym okazał się 27-letni mieszkaniec Jarocina.

Jeszcze tego samego dnia 27-latek usłyszał oficjalne zarzuty. Podczas przesłuchania przyznał się do winy i bezmyślnego zachowania. Tłumaczył policjantom, że jego wybryk miał być jedynie… „spontaniczny żartem”.

Słony rachunek za bezmyślność

Mężczyźnie nie jest już jednak do śmiechu. Usłyszał zarzut świadomego wywołania fałszywego alarmu oraz stworzenia sytuacji przekonującej o istnieniu zagrożenia dla życia, zdrowia i mienia, co zaangażowało do akcji policję, straż pożarną i inne służby.

reklama

Policja przypomina, że wywoływanie fałszywych alarmów to poważne przestępstwo wymierzone w bezpieczeństwo publiczne. Angażowanie służb ratunkowych w fikcyjne zgłoszenia może sprawić, że w tym samym czasie zabraknie ich tam, gdzie ktoś naprawdę potrzebuje pomocy.

Za popełnione przestępstwo 27-latkowi z Jarocina grozi kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo