Reklama

Koronawirus. Minister zdrowia: "Grozi nam trzecia fala epidemii"

Opublikowano: śr, 25 lis 2020 17:28
Autor:

Koronawirus. Minister zdrowia: "Grozi nam trzecia fala epidemii" - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski oświadczył, że być może w lutym czeka nas trzecia fala epidemii koronawirusa.

- Ta trzecia fala nam grozi - przyznał minister. Dodał, że może przyjść w lutym, razem ze szczytem sezonu grypowego. - Nie jest nieunikniona. Ona zależy od naszego zachowania, zależy od tego, jak w najbliższym czasie obejmującym zarówno ten, jak i początek przyszłego roku będziemy się zachowywali - przestrzegał Adam Niedzielski.

Podsumował również skutki obostrzeń, które rząd ostatnio wprowadził. Według Niedzielskiego, to one doprowadziły do spadku liczby dziennych zakażeń.

- Hamulec awaryjny zadziałał i z tego się bardzo cieszę jako minister zdrowia. Liczba zachorowań dziennych jest mniejsza. Pojawiają się dni, kiedy liczba hospitalizacji związanych z covidem maleje - podkreślił minister.

Jednak liczba osób umierających wciąż rośnie. Dzisiaj zanotowano rekord -  674 zgonów.
Minister zapewniał, że resort robi wszystko, aby było ich coraz mniej. - Chodzi o to, żeby zespoły ratownictwa medycznego działały w sposób sprawniejszy, żeby ta karetka dojeżdżała szybciej. Zdecydowaliśmy się na wprowadzenie testów antygenowych do zespołów ratownictwa medycznego (...) Pacjent, który będzie miał dodatni wynik, będzie jechał od razu do szpitala covidowego i tam będzie już prowadzony, nie obciążając zwykłego SOR-u - poinformował minister.

Oświadczył też, że rząd nie wycofa się z zapowiedzi odnośnie ferii zimowych i ich jednolitego dla całego kraju terminu. - Nasze stanowisko jest konserwatywne, bezwzględne: ferie spędzamy w domu. To jest jedyny sposób, by uchronić nas przed trzecią falą - powiedział Niedzielski.

Minister tłumaczył też, dlaczego wprowadzono nowy system raportowania przypadków zakażeń koronawirusem w Polsce. Od wczoraj raporty są publikowane centralnie. Statystyk nie publikują już powiatowe stacje sanepidu, ani wojewodowie - tylko podlegający pod ministerstwo centralny system informatyczny.

Adam Niedzielski twierdzi, że dzięki nowemu systemowi informatycznemu, dane zaciągane są bezpośrednio z laboratoriów, a opóźnienia w sprawozdaniach zostały zlikwidowane.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Chcesz przeczytać cały artykuł? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz sie na już istniejace

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE