O włos od czołowego zderzenia
Do zdarzenia doszło 5 sierpnia 2026 roku, tuż po godzinie 21.00.
- Policjanci byli świadkami bardzo niebezpiecznej sytuacji na drodze - informują ku przestrodze funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.
Kierujący fiatem punto, tuż po pokonaniu łuku drogi, zdecydował się na wyprzedzenie rzędu trzech pojazdów. Manewr wykonał przed nadjeżdżającym z przeciwka pojazdem, stwarzając zagrożenie czołowego zderzenia.
Za kierownicą jednego z wyprzedzanych aut siedział policjant, który wykazał się opanowaniem i refleksem. Wyhamował nieoznakowany radiowóz, którym jechał, robiąc miejsce na jezdni i umożliwiając kierowcy fiata bezpieczny powrót na swój pas. Inni świadkowie zdarzenia użyli sygnałów dźwiękowych, ostrzegając o groźnej sytuacji.
Podróżował z 12-letnim synem
Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli wyszło na jaw, że za kierownicą fiata siedział 43-letni mieszkaniec Leszna. Mężczyzna nie podróżował sam, na fotelu pasażera znajdował się jego 12-letni syn. Bezmyślny manewr naraził więc na niebezpieczeństwo nie tylko innych uczestników ruchu, ale i własne dziecko.
Stracił prawo jazdy, sprawę rozpatrzy sąd
Mundurowi natychmiast zatrzymali 43-latkowi prawo jazdy za stworzenie bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd, który oprócz wysokiej grzywny może orzec wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów.
Komentarze (0)