Marzeniem młodego Mariusza Stoleckiego nie była polityka, lecz murawa stadionu. Planował karierę zawodowego piłkarza, jednak los zweryfikował te plany w brutalny sposób - przez poważną kontuzję nogi. Sportowa pasja musiała ustąpić miejsca twardej rzeczywistości.
Zanim trafił na staż do administracji w szkole podstawowej, Żerkowianin poznał smak ciężkiej pracy fizycznej. W trakcie studiów pracował z ojcem przy montażu urządzeń kolejowych, z łopatą i kilofem w dłoni.
Żadna praca nie hańbi. Tamte doświadczenia wiele mnie nauczyły. Dzisiaj bardzo doceniam pracowników fizycznych. Pamiętam, co to znaczy być w gotowości po 10-12 godzin, niezależnie od warunków pogodowych - wspomina starosta.
Listonosz, który słuchał
Przełomem w jego życiu było zatrudnienie w Poczcie Polskiej. Przez kilkanaście lat Mariusz Stolecki jako listonosz przemierzał Żerków i okoliczne wioski.
- Wydawałoby się, że każdy dzień w tej pracy jest taki sam, w końcu codziennie są listy, paczki i te same adresy. Jednak tej monotonii nie było. Każdy dzień różni się od poprzedniego - bo inna jest pogoda, inny domownik odbiera inny rodzaj przesyłki. Każdy dom to też osobna historia - tłumaczy Mariusz Stolecki.
To wtedy zbudował swój największy kapitał - zaufanie. Nie ograniczał się tylko do wręczania przesyłek; pomagał starszym w urzędowych pismach, przenosił ciężkie rzeczy, po prostu był blisko ludzkich spraw.
To zaangażowanie zaowocowało w 2010 roku, gdy za namową swojego autorytetu, Henryka Marciniaka, wystartował do rady powiatu jarocińskiego z listy SLD. Choć nie prowadził kampanii, uzyskał piąty wynik spośród wszystkich kandydatów w powiecie, co było jasnym sygnałem: mieszkańcy chcą swojego listonosza w samorządzie.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Rekordzista z Żerkowa
Z każdymi kolejnymi wyborami poparcie dla Mariusza Stoleckiego rosło lawinowo:
- 2014 rok: Najlepszy wynik w gminie Żerków i drugi w powiecie (start z listy Stowarzyszenia Ziemia Jarocińska)
- 2018 rok: Uzyskał ponad 1400 głosów jako kandydat na liście Prawa i Sprawiedliwości.
- 2024 rok: Ponownie startował z listy PiS i zdobył 1865 głosów, co stanowiło ponad 45% wszystkich głosów oddanych w jego okręgu. Był to trzeci najlepszy wynik w skali kraju dla radnego powiatowego.
Sukces ten stał się przepustką do najważniejszego stanowiska w powiecie. Po wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2024 roku miejsce Marleny Maląg w Sejmie zajęła Lidia Czechak, zaś Mariusz Stolecki - został nowym starostą jarocińskim. Jego kandydatura uzyskała jednogłośne poparcie rady.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Na fotografii: Mariusz Stolecki z Lidią Czechak.
Starosta, który nie pije kawy
Mimo wysokiego stanowiska, Mariusz Stolecki nie zapomina o swoich korzeniach. Aktywnie trenuje dziecięcą drużynę piłkarską w Żerkowie, ucząc młodych asertywności i zdrowego stylu życia. Sam - jak opowiada - nie pije alkoholu ani nawet kawy, czym "zaraził" już swoje współpracownice w starostwie, które solidarnie przerzuciły się na herbatę.
Nadal też jego głowę zajmują sprawy kolegów listonoszy - nawet te najbardziej prozaiczne.
- Jadąc samochodem, zawsze zwracam uwagę na nowe skrzynki na listy. Ich posiadanie jest niezwykle ważne. Choć prawo nakłada na właścicieli posesji obowiązek ich montażu, w praktyce za jego niedopełnienie nie grożą żadne konsekwencje. A przecież to ogromne udogodnienie dla listonosza. Każdy z nas doceniłby możliwość oszczędzenia czasu i wrzucenia listu bezpośrednio do skrzynki, zamiast dzwonka do drzwi… - mówi z widocznym przejęciem Mariusz Stolecki
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.