Reklama

Inspekcja: Pijani w tirach, to bomby na drodze z opóźnionym zapłonem

Opublikowano: pon, 15 sty 2018 19:31
Autor:

Inspekcja: Pijani w tirach, to bomby na drodze z opóźnionym zapłonem - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości

Wielkopolska. Wielkopolski Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego. WITD. Kontrole na autostradach. Pijani kierowcy

Wystarczył jeden dzień szczegółowych kontroli prowadzonych przez inspektorów z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu, a wpadło dwóch kierowców z republik nadbałtyckich. Obaj prowadzili ciężarówki po pijanemu.

- Takie czterdziestotonowe pojazdy z naczepami kierowane w stanie nietrzeźwości, to bomby na drodze z opóźnionym zapłonem - komentuje rzecznik WITD.

W Żdżarach inspektorzy transportu drogowego ujawnili podczas kontroli aż dwa przypadki prowadzenia pojazdów ciężarowych przez nietrzeźwych kierowców.

 

- Obywatel Estonii po pierwszym badaniu miał 0,59 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, a w drugim badaniu 0,61 mg/l. Z kolei u drugiego zatrzymanego kierowcy z Łotwy wynik pierwszego badania wykazał 0,41 mg/l, natomiast drugie badanie wykazało 0,47 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Inspektorzy przekazali obydwie sprawy Policji w celu podjęcia przez nią dalszego postępowania – informuje WITD.

 

Obaj kierowcy mieli w organizmie odpowiednio ponad promil alkoholu i nie cały promil. W takim stanie nie powinni prowadzić żadnego pojazdu po drodze publicznej. Inspektorzy przypominają, że zgodnie z polskim prawem kierowanie pojazdami mechanicznymi jest dopuszczone, jeżeli stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu jest niższe niż 0,1 mg alkoholu w 1 litrze.

- W opisanych wypadkach to stężenie było kilkukrotnie wyższe i wskazywało na stan nietrzeźwości zatrzymanych – dodaje rzecznik.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Chcesz przeczytać cały artykuł? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz sie na już istniejace

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE