Pijany kierowca jechał pod prąd na DK92. Świadkowie zapobiegli tragedii

Opublikowano:
Autor:

Pijany kierowca jechał pod prąd na DK92. Świadkowie zapobiegli tragedii - Zdjęcie główne
Autor: KMP w Poznaniu | Opis: Pijany kierowca jechał pod prąd na DK92

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDramatyczne chwile na drodze krajowej nr 92 w kierunku Pniew. Dwóch świadków zatrzymało kierowcę Skody, który poruszał się pod prąd i stwarzał śmiertelne zagrożenie. Jak się okazało, 43-latek był kompletnie pijany i nie miał prawa jazdy.
reklama

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 6 czerwca na drodze krajowej nr 92 w kierunku Pniew. Kierujący samochodem marki Skoda Octavia poruszał się pod prąd, narażając innych uczestników ruchu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia.
Sytuację zauważyły dwie osoby podróżujące tą trasą. Ich szybka reakcja zapobiegła potencjalnej tragedii.

Zdecydowana reakcja świadków

Świadkowie nie pozostali obojętni wobec skrajnie niebezpiecznego zachowania kierowcy. Podjęli natychmiastowe działania i zatrzymali pojazd na pasie awaryjnym, uniemożliwiając dalszą jazdę.
Po podejściu do samochodu wyczuli od kierującego silną woń alkoholu. Bez wahania powiadomili operatora numeru alarmowego 112, przekazując wszystkie niezbędne informacje.

Blisko 3,5 promila i brak uprawnień

reklama

Na miejsce skierowani zostali policjanci z Komisariatu Policji w Tarnowie Podgórnym. 

- Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu. To jednak nie był koniec jego problemów. Po sprawdzeniu obywatela Ukrainy w policyjnych systemach okazało się, że nie posiada on również uprawnień do kierowania pojazdami -  podaje podkom. Łukasz Paterski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.  

Zatrzymanie i poważne konsekwencje

Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy, a jego pojazd odholowano na policyjny parking. 43-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Odpowie także za jazdę bez wymaganych uprawnień oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Grożą mu surowe konsekwencje, w tym wysoka grzywna, przepadek pojazdu, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.

reklama

Czujność, która ratuje życie

To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak ogromne znaczenie ma właściwa reakcja świadków. Dzięki ich odpowiedzialnej postawie udało się wyeliminować z ruchu drogowego kierowcę, który mógł doprowadzić do tragicznego w skutkach wypadku.
Policja przypomina, że każdy uczestnik ruchu ma realny wpływ na bezpieczeństwo na drogach. Widząc niebezpieczne zachowanie – szczególnie sugerujące jazdę pod wpływem alkoholu – nie należy pozostawać biernym. Jeden telefon pod numer alarmowy 112 może uratować zdrowie, a nawet życie.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo