W ubiegłym roku Inspekcja Handlowa, działając na zlecenie prezesa UOKiK, przeprowadziła szeroko zakrojoną kontrolę dotyczącą sposobu informowania konsumentów o cenach. Łącznie sprawdzono 3026 placówek, w tym sklepy również duże sieci handlowe, punkty usługowe, takie jak przychodnie weterynaryjne, salony fryzjerskie i kosmetyczne oraz warsztaty samochodowe, a także stacje paliw, parkingi i hotele.
Ponad 460 tys. produktów pod lupą Inspekcji Handlowej
W ramach kontroli oceniono prawidłowość oznaczenia cen dla 461 437 produktów. Przedsiębiorców do sprawdzenia typowano na podstawie monitoringu rynku, wyników wcześniejszych kontroli oraz sygnałów przekazywanych przez konsumentów.
Inspektorzy sprawdzali przede wszystkim, czy konsumenci mają jednoznaczny dostęp do informacji o cenie produktu lub usługi. Zgodnie z przepisami cena powinna być przedstawiona w sposób czytelny, niebudzący wątpliwości i łatwo dostrzegalny dla klienta.
Sprawdzono ceny jednostkowe i promocje w sklepach
Pracownicy Inspekcji Handlowej weryfikowali również, czy przy produktach podawana jest cena jednostkowa np. za litr, kilogram lub metr, co umożliwia porównywanie ofert i ocenę, czy zakup jest opłacalny.
Skontrolowane zostały także oferty promocyjne. Sprawdzano, czy uwidocznione ceny faktycznie świadczą o promocji oraz, czy konsumenci są informowani o najniższej cenie z 30 dni przed wprowadzeniem obniżki, zgodnie z obowiązującymi regulacjami.
Co druga kontrola wykazała nieprawidłowości
Jak wynika z przeprowadzonej kontroli, niemal połowa sprawdzonych przedsiębiorców (1462) nieprawidłowo informowała o cenach. Nieprawidłowości stwierdzono w odniesieniu do 13 proc. skontrolowanych produktów, czyli 60 001 przypadków.
Najczęściej brakowało jakiejkolwiek informacji o cenie. Konsument nie wiedział więc ile zapłaci. Zdarzało się, że w przypadkach, gdy wymaga tego prawo, nie było ceny jednostkowej lub została błędnie obliczona. W punktach usługowych - u krawca, fryzjera, kosmetyczki, weterynarza i innych - brakowało cennika albo pojawiały się widełki cenowe „od-do” - informuje UOKiK.
Promocja tylko na papierze?
Nieprawidłowości dotyczyły również oznaczania promocji. W wielu przypadkach brakowało informacji o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką, która pozwala ocenić, czy oferta ma rzeczywiście charakter promocyjny. Zamiast tego sprzedawcy najczęściej wyliczali poziom obniżki w odniesieniu do ceny regularnej, a nie do najniższej ceny obowiązującej w ciągu 30 dni przed wprowadzeniem promocji, co jest niezgodne z obowiązującymi zasadami.
Większość przedsiębiorców jeszcze w toku kontroli wprowadziła poprawne oznakowanie ceną. Na 899 przedsiębiorców Inspekcja Handlowa nałożyła kary finansowe - łącznie ponad 1,2 mln zł (1 204 194 zł) - przekazuje UOKiK.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.