Awaryjne lądowanie w regionie. Chwile grozy nad lotniskiem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Awaryjne lądowanie w regionie. Chwile grozy nad lotniskiem - Zdjęcie główne
Autor: KP PSP w Ostrowie Wielkopolskim | Opis: Awaryjne lądowanie w regionie
Zobacz
galerię
6
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKilkanaście minut napięcia, mobilizacja służb i niepewność co do finału - tak wyglądało wtorkowe popołudnie na lotnisku w Michałkowie. Lekki samolot z usterką podwozia zmuszony był do awaryjnego lądowania.
reklama

Komenda Wojewódzka Państwowej Straży w Poznaniu poinformowała o niebezpiecznym zdarzeniu we wtorkowe popołudnie, 19 maja, w Michałkowie.

Awaria samolotu w okolicach Ostrowa Wielkopolskiego

 - O godzinie 18:08 Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Ostrowie Wielkopolskim odebrało zgłoszenie o problemach technicznych awionetki o masie około 600 kilogramów. Jak wynikało z pierwszych informacji, doszło do usterki przedniego koła maszyny. Na pokładzie znajdowały się dwie osoby - informuje asp. Martin Halasz, oficer prasowy KW PSP Poznań.

Sytuacja była poważna. W powietrzu trwała walka z czasem, a na ziemi rozpoczęła się mobilizacja służb. Na miejsce natychmiast skierowano cztery zastępy straży pożarnej, dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz patrol policji. Do Michałkowa przybył również Komendant Powiatowy PSP. W gotowości pozostawał śmigłowiec SAR.

reklama

Samolot krążył nad lotniskiem i wytrącał paliwo   

W tym czasie pilot krążył nad lotniskiem, wytracając paliwo i przygotowując się do najtrudniejszego manewru. Każde kolejne okrążenie potęgowało napięcie. Na płycie lotniska strażacy zabezpieczyli teren i przygotowali się na najgorszy scenariusz.

Strażacy byli gotowi na najgorszy scenariusz

 - Teren został zabezpieczony, a służby ratunkowe pozostawały w pełnej gotowości do natychmiastowego podjęcia działań ratowniczych - informuje oficer prasowy PSP w Poznaniu.     

Kulminacyjny moment nastąpił, gdy samolot rozpoczął podejście do lądowania. Wszystko rozstrzygnęło się w ciągu kilku sekund.

 - Na szczęście, finał tej trudnej akcji okazał się szczęśliwy. Awionetka bezpiecznie dotknęła pasa lotniska, a pilot i pasażer opuścili pokład o własnych siłach - podaje asp. Martin Halasz.

reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo