Dwaj kierowcy ciężarówki należącej do litewskiej firmy zostali zatrzymani do kontroli przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego w Pile. Analiza danych z tachografu wykazała celowe manipulacje przy rejestrowaniu czasu pracy. Na przedsiębiorstwo nałożono kaucję w wysokości 12 tys. zł, a pojazd trafił na strzeżony parking.
W połowie października inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego w Pile skontrolowali zestaw ciężarowy należący do litewskiego przewoźnika. Teraz inspekcja informuje o wynikach kontroli. W skład pojazdu wchodziły ciągnik siodłowy i naczepa. Choć w kabinie znajdowało się dwóch kierowców, czas pracy rejestrował tylko jeden z nich.
Szczegółowa analiza danych zapisanych w tachografie oraz na kartach kierowców ujawniła celowe manipulacje. Mężczyźni nie wykonywali przewozu w wymaganej prawem załodze. W czasie gdy jeden z kierowców prowadził pojazd, drugi wyjmował swoją kartę z tachografu. Po jej ponownym włożeniu i zalogowaniu urządzenie rejestrowało ten okres jako odpoczynek, mimo że kierowca uczestniczył w realizacji przewozu.
Inspektorzy stwierdzili również, że tachograf nie miał ważnej legalizacji, a jeden z kierowców nie posiadał wymaganego świadectwa kierowcy.
W związku z nierejestrowaniem czasu pracy obu kierowcom zatrzymano prawa jazdy. Na przedsiębiorstwo nałożono kaucję w maksymalnej wysokości 12 tys. zł. Ponieważ kierowcy nie byli w stanie opłacić jej na miejscu, zestaw pojazdów skierowano na strzeżony parking.
Sprawa pokazuje, jak istotne jest prawidłowe rejestrowanie czasu prowadzenia pojazdu, pracy i odpoczynku. Dane z tachografu pozwalają inspektorom weryfikować, czy przewoźnicy i kierowcy przestrzegają obowiązujących przepisów.
Komentarze (0)