Klub na Fali po raz piąty zainauguruje sezon wypoczynkowy nad Wartą. To obok KontenerArt największa przestrzeń do relaksu nad rzeką w Poznaniu, którą może odwiedzić każdy. Organizatorzy przygotowali mnóstwo miejsc do siedzenia, jak zawsze działać będą restauracja oraz bar. Nie zabraknie jedynej w okolicy strefy dla najmłodszych.
Plaża będzie czynna w każdy dzień tygodnia, od południa aż do późnych godzinych wieczornych. Kalendarz wydarzeń jest już wypełniony po brzegi, a jeszcze w kwietniu rozpocznie się cykl "Stand-up na Fali", w którym co dwa tygodnie będzie można zaczerpnąć odrobinę humoru.
- Nie zabraknie naszych najlepszych imprez, ale też szykujemy kilka nowych formatów, bo kochamy zaskakiwać - zapowiadają organizatorzy w mediach społecznościowych.
Walka z czasem
Konstrukcja od kilku dni jest już widoczna przy brzegu. W tym momencie trwa montaż ostatnich elementów zabudowy. Do wykończenia pozostały jeszcze górne tarasy oraz wejście od strony mostu Królowej Jadwigi. Konieczne jest posprzątanie terenu i odmalowanie niektórych części.
Ekipa budowlana działa dość prężnie, ale musi się spieszyć - otwarcie klubu zaplanowano już w najbliższy weekend 18-19 kwietnia. Pogoda zapowiada się świetnie, dlatego odwiedzający to miejsce będą mogli skorzystać z pierwszych uroków sezonu.
fot. Jakub Kowalski / Pozostało jeszcze trochę pracy przed oficjalnym otwarciem.
Trudna przeszłość klubu
Pierwsze lata działalności Klubu na Fali w Poznaniu przynosiły sporo kontrowersji. Pierwotnie problemem dla mieszkańców była lokalizacja, gdyż w bliskiej odległości nie ma miejsc parkingowych i użytkownicy tej strefy wypoczynkowej zostawiali swoje samochody na trawniku, w miejsach do tego niedozwolonych. W tej kwestii nic się nie zmieniło, dlatego jeśli ktoś planuje wybrać się nad Wartę samochodem, musi poszukać postoju wzdłuż ul. Bielniki oraz Drogi Dębińskiej.
Aktualnie konstrukcja ma charakter sezonowy i wraz z zakończeniem lata organizatorzy "zwijają" klub i budują plażę na nowo przy okazji ponownego otwarcia. Trzy lata wcześniej doszło do sporu z miastem, bo firma zdecydowała się pozostawić obiekt w pobliżu rzeki, na terenie należącym do miasta. Mieszkańcy skarżyli się m.in. na niezabezpieczone elementy, które utrudniały spacer pobliską ścieżką. Dodatkowo całość została zalana, a gdy właściciele chcieli rozebrać konstrukcję, utrudnieniem był podmokły grunt.
Istniało prawdopodobieństwo, że atrakcja już nie powróci w tym miejscu, ale w kolejnych latach udało się osiągnąć porozumienie. Obecnie Klub na Fali działa w trzech lokalizacjach w Wielkopolsce - Poznaniu, Boszkowie oraz Sławie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.